Reklama

2017-08-28 20:42:44

Blog

Krywań-narodowa góra Słowaków

reklama
Reklama

Jest piękny sierpniowy poranek,choć na dworze temperatura nie przypomina letniej ale jesienną. Termometr wskazuje może 8 stopni. Słońce jednak zaczyna wyglądać zza gór i pierwsze ciepłe promienie padają na drogę i ścielą się po niej, prowadząc nas  jak po miękkim dywanie w stronę tajemniczych wierzchołków Tatr wysokich. Sierpień,połowa wakacji ale liście drzew i trawy przybierają już  kolory jesieni. Jarzębina już dawno przypomina o sobie a w słońcu błyszczą jej pomarańczowe i czerwone buźki. Kręta droga wiedzie wśród lasu w stronę Łysej Polany, bo chcemy spełnić  swoje kolejne marzenie i odwiedzić miejsce w Tatrach gdzie jeszcze nie byliśmy a dużo o nim słyszeliśmy. 

Krywań. Narodowa góra Słowaków,gdzie co roku 16 sierpnia odbywają się wyjścia na szczyt. A jest to szczyt nie byle jaki, bo mierzy 2495 m npm. I właśnie na tym wierzchołku dziś staniemy.  Ale po kolei.
Posłuchajcie…

Mignęła tablica z napisem miejscowości Łysa Polana i już samochód wkracza w krainę słowacką, gdzie od razu zza zakrętu figlarnie  wyglądają  sklepiki . Na razie cisza,pusto, nie ma tłoku bo i godzina bardzo wczesna. Ta cisza udziela się chwilowo i nam ale po sekundzie wraca radość bo oto już coraz bliżej do spełnienia naszego marzenia. Nogi już same skaczą w rytm muzyki płynącej z radia a za szybą po prawej stronie zostają w tyle  Tatry Bielskie. Mijamy po kolei słowackie miejscowości: Tatrzańską Jaworzynę, Zdziar, Tatrzańską Łomnicę, Stary Smokowiec i wiele innych mniejszych osad i dojeżdżamy do Szczyrbskiego Stawu,położonego na wysokości  1347 m. Tutaj nie można oprzeć się urokowi tego miejsca i trzeba zatrzymać się choć na kilka minut, bowiem jego piękno uderza w nas jak piorun w największą  burzę…  Jest to  obrazek olśniewający i wywołujący w człowieku jak najpiękniejsze refleksje. Przed nami wyłania się błękitna tafla stawu, która oświetlona promieniami wstającego słońca błyszczy iskrzy się srebrzyście i  urokliwie jak królowa wśród poddanych. Przy brzegu koło przystani  stoją zacumowane  czerwone łódeczki, komponujące się pięknie z całym krajobrazem-błękitem stawu i nieba, zielenią wokoło, sino-brunatnymi szczytami Tatr-tutaj sterczą  dumnie przed nami  dwutysięczniki: Solisko i Skrajna Baszta i dodatkowo uroku dodaje wygięty profil skoczni narciarskiej,która dumnie króluje nad stawem po przeciwnym jej brzegu. Dookoła stawu biegnie szeroka dróżka, po której wygodnie można pospacerować  a  trójkątna bryła hotelu Patria – tak charakterystyczna dla tego miejsca, powtórnie nam oświadcza, że tak, jesteśmy w drodze na nasz szczyt.

Z wygodnej ścieżki odbijamy nieco w lewo i koło parkingu zauważamy drogowskaz ze strzałką do naszego miejsca. Na tabliczce widnieje informacja,  że mamy przed sobą 4godziny  i 15 minut marszu i wspinaczki. Wchodzimy na  czerwony szlak, który wiedzie przez wyłamany las, zarastający już nowymi młodymi świerkami, które pchają się ku słońcu, ku życiu. Trawy i fioletowe kwiecie  czyli wierzbówka kiprzyca, połączone z zielenią tworzą  niesamowity klimat naszej wędrówki.Gdzieniegdzie stoi ławeczka, na której można  usiąść i kontemplować to, co widzimy. Skocznia jeszcze bliżej teraz wystaje zza krzaków a na wprost -skały Tatr. Niektóre osamotnione świerki ,ogołocone do połowy z igieł i poschnięte,wyglądają  jak zjawy  ale sympatycznie wtapiają się w panoramę. Tutaj mijają nas biegacze, którzy biorą udział w ultramaratonie po Tatrach. Śmigają jeden po drugim, kobiet również nie brakuje - słychać tylko ich ciężkie oddechy i tupot  butów,  niczym tętent koni z wdziękiem biegających po górskich polanach i zboczach.
Po niespełna godzinie widać kolejny drogowskaz  przy rozstaju szlaków pod Furkotną Doliną. Stąd również prowadzi żółty szlak, którym to można zejść z Bystrego Przechodu,  bowiem szlak jest jednokierunkowy. Wejście znajduje się z drugiej strony stawu i prowadzi ostro pod górę skalnym podłożem Doliny Młynickiej.  Jest to piękna trasa, bo wiedzie koło potoku Młynica,  który spływa wodospadem Skok, dalej przez Staw nad Skokiem i Małe Kozie Stawy do Capiego Stawu i na Bystry Przechód-przełęcz położoną na wysokości 2314m, potem schodzi do Doliny Furkotnej koło Soliskowych i Furkotnych Stawów,  obok Wielkiego i Skrajnego Soliska w dół, do Szczyrbskiego Stawu, tutaj gdzie aktualnie znajdujemy się. Piękna perspektywa na kolejne górskie wyjście ale skupmy się na razie na naszym szlaku.

Odpoczywamy więc chwilę. Sięgam do plecaka i wyciągam butelkę z wodą by się napić i zjeść czekoladowego Grześka. Idziemy dalej i przechodzimy koło Furkotnego potoku, szumi ,spływając po kamykach a w nim pluszczą się ptaki..
Następny odpoczynek po długim czasie. Pochłaniam kolejnego Grześka,  wpatrując się w potok, bystro płynący koło mojej nogi. Świergot ptaków i szum potoku sprawiają, że czuję się odprężona i po chwili już mogę dalej wędrować. Jeszcze tylko ponowny łyk wody i w drogę. Po niedługim  czasie dochodzimy do rozstaju szlaków przy Jamskim Stawie. Staw jest położony na  wysokości 1448m i schowany wśród lasu, więc  stąd go wcale nie widać. Tutaj skręcamy  w prawo za niebieskimi znakami. Idziemy bardzo wąskim szlakiem wśród drzew i krzaków, potykając się czasem o kamienie i korzenie. Jest tu jakoś ponuro, na zachętę chociaż słychać śpiew ptaków. Duszno się zrobiło bo powietrze tam mało dochodzi. Ale idziemy.

Wychodzimy wreszcie na rozleglejszy teren na Pawłowym Grzbiecie, gdzie królują kosodrzewiny. Wielkie głazy leżące dookoła wśród traw i dywanów fioletowych wrzosów, zachęcają by powygrzewać się na nich choć przez chwilę. Zbliżamy się coraz bardziej do Małego Krywania i widać  go teraz przed nosem na wyciągniecie ręki ,z drugiej strony zaś, w dole, widać hen daleko miasteczka słowackie i mnóstwo zieleni. Siedzimy i patrzymy.

 Zerkam na zegarek i stwierdzam, że jednak trzeba się podnieść, zostawić tak urokliwe wrzosy i udać sie dalej. Coraz więcej malowniczych  chmur zaczyna się zbierać, na razie jednak są niestraszne a wręcz przeciwnie-dodają uroku panoramie. Zakładam plecak ,zerkam jeszcze na mapę i  krok za krokiem, teraz mozolne coraz wyżej, wchodzić zaczynamy ku rozstajowi szlaków pod Krywaniem ,ku górze. Dochodzi tam szlak zielony prowadzący od Trzech Źródeł przez Gronikowy Żleb. Zaczyna się teraz teren tylko skalisty, podciągam więc rękawy w polarze, zakładam rękawiczki bez palców i zaczynam krok w krok za innymi wdrapywać się skałka po skałce, głaz po głazie, na czworaka, na kolanach i z użyczeniem pomocnej dłoni. Za nami, tam w dole, pozostały nasze troski, zmartwienia.Trzeba skupić  się na tym co teraz, co tutaj i patrzeć uważnie pod nogi, żeby nie zjechać w dół po głazach. Każdy zdobywany szczyt, okupiony jest potem, łzami i chwilami odpoczynku na sesję fotograficzną. Idąc po szlaku uważnie rozglądamy się dookoła i zauważamy całe ich piękno i majestat więc nie sposób mijać tych miejsc z klapkami na oczach,nie robiąc nawet jednego zdjęcia.

Wdrapując się teraz po skałach,widzę w szczelinie kępkę trawy i kwiat-to dzwonek alpejski, który wściubił się między skały mając taką silną ochotę na życie akurat w tych warunkach, że aż dziw bierze skąd czerpie tę siłę. Dalej między skałami, hen wysoko w górze,  spotykamy wrotycza alpejskiego. Tak się zapatrzyłam w te piękne kwiaty,  że teraz rozglądam się za oznakowaniem szlaku, bo w niektórych miejscach jest namalowany ale momentami ginie i idzie się łatwiejszą opcją pośród skał. W dole widać cieniutką tasiemkę szlaku którym szliśmy. Teren prowadzi dość stromo pod górę, jednak wierzchołek Krywania o dziwo szybko się przybliża. Już jesteśmy na Krywańskiej Przełączce i szczyt jest już w zasięgu ręki. Jeszcze kilkadziesiąt kroków, podciągnięcia,przekroczenie dużych skalnych płyt przytrzymując się skał, przytulając się do nich, będąc z nimi za pan brat, wszak to od nich teraz zależy czy damy radę wejść, czy nas puszczą w siną dal...Mijamy po drodze trzy osoby z psami. Na Słowacji nie ma bowiem zakazu wprowadzania psów na szlaki ale podziwiam te osoby jak dają radę jeszcze ciągnąc tam psa skoro sami muszą się trzymać. I tak idąc patrzę w górę i widzę już duży głaz z tablicami pamiątkowymi, informującymi o zdobyciu Krywania przez Ludovita Śtúra.Dotknąwszy już tablicy pamiątkowej widzimy, że zza kolejnego głazu wyłania się krzyż. Hura! To już szczyt! Serce bije jak oszalałe, łzy płyną ze wzruszenia. Dotykam krzyża bo nie wierzę, że to już...

Tyle wysiłku ale było warto! Wyciągam więc Polską flagę i robimy zdjęcie na szczycie z Polskim znakiem narodowym, bowiem idą tu turyści z rożnych krajów i większość dźwiga wielkie flagi, by tak jak my upamiętnić  pobyt na naszym Evereście.Tak, z ostatniego obozu-Krywańskiej Przełączki, atak szczytowy udał się. Krywań to nasz „Everest”. Panorama z Krywania jest bardzo rozległa i piękna, mnóstwo znajomych szczytów dookoła a w dole błyszczy niebieskie oczko Zielonego Stawu Ważeckiego.

W tym momencie na myśl przychodzą mi słowa poety Józefa Barana, które śpiewa zespół Stare Dobre Małżeństwo:

"...Góry-tu wszystko jest święte,

tu wspinaczki nasze wniebowzięte..."

Wpisuję się do książki wpisów schowanej w metalowej skrzynce i rozglądam się dookoła. Siwe chmury zaczynają nadciągać nad szczyt. Rezygnujemy zatem z opcji zjedzenia czegoś na szczycie i schodzimy  bo pierwsza kropla deszczu spadła mi już na nos. Do rozstaju szlaków schodzimy na czterech  punktach podparcia w porywach do pięciu czyli schodzimy na tyłku. Tak najbezpieczniej.Nagle nachodzi na nas chmura, robi się zupełnie biało, widoczność spadła  może do kilkunastu metrów. No i zaczyna kropić niewielki deszcz. Jestem przerażona bo w perspektywie ponad godzina schodzenia po wielkich śliskich głazach a mokre są jeszcze bardziej niebezpieczne. Aż łzy się kręcą w oczach ze strachu. Udaje się jednak pokonać najtrudniejsze przejścia i nagle chmurę przewiał wiatr i pojawiło się okno pogodowe na kilka minut. Wyszło słonce i trochę osuszyło szlak. Widzę jednak,  że ze wschodu napływa kolejna chmura. Chodzimy z głową w chmurach. Z drugiej chmury natomiast zaczął padać niewielki grad, który po chwili przeszedł w deszczyk. Chmury przeszły dalej,poszły w bok i w tym momencie usłyszałam dwa  grzmoty. Chmury ominęły nas dzięki Bogu, robiąc się granatowe ze złości,dudniąc i waląc piorunami i zmierzając na zachód. Odetchnęłam z ulgą. Kiedy dobrnęliśmy do rozstaju szlaków, niemal ucałowałam ziemię, bowiem stad szlak jest lekki i prosty. Trzeba tylko szybciej schodzić  by burza nie zawróciła. Pochłonięta jak najszybszym schodzeniem nie zauważyłam że jesteśmy ponownie na Pawłowej Grani wśród kosówek. Już bezpieczniej. Już bliżej domu. Kolega wyciąga kabanosy i pochłaniamy cala paczkę, bo tak naprawdę nie mieliśmy czasu żeby cokolwiek zjeść. Trzeba było uciekać przed burzą. Te kilka kabanosów dodaje siły i jak kozice, skacząc z kamienia na kamień i poruszając  po drodze niezliczone tematy,  dochodzimy do rozstaju szlaków przy Jamskim Stawie, nie oglądając  się za siebie. Tutaj dopadamy pod wiatą ławeczkę i wcinamy po bułce wypijając resztę wody,  która nam została. Obok nas odpoczywa również dwójka turystów,  którzy zeszli z gór. Teraz trochę padało ale to już nie ma żadnego znaczenia. Wychodzimy na prostą drogę,  gdzie już kosówki zamieniają się  w las a pojedyncze drzewa, w chmurze która znowu naszła na nas ,wyglądają jak zjawy majaczące gdzieś w oddali. Szczyrbski Staw ucieszył oczy wyłaniając się zza leśnej drogi. Idziemy na kawę i kofolę bo jeszcze ponad 50 km jazdy do Poronina.

Teraz jeszcze, już na spokojnie można zaśpiewać,  tym razem z zespołem Trebunie-Tutki:

"Hej Krywaniu Krywaniu wysoki,

płyną, lecą spod ciebie potoki..."

Reklama
Dodaj komentarz
Komentowanie tego artukułu zostało zablokowane. Przepraszamy
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    Montaż łańcuchów świetlnych, przycinka kosmetyczna drzew, inne prace wysokościowe
    Tel.: tel:18-267-23-28, kom: 728-809-935
  • BIURA RACHUNKOWE
    AUDITPLUS - Zakopane, Kościuszki 1/301 - Księgowość - Kadry i Płace - JPK - Doradztwo
    Tel.: tel. +48 18 20 00171
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • PRACA | dam
    SZKOŁA NARCIARSKA MAŁE CICHE zatrudni INSTRUKTORÓW. Umowa, ubezpieczenie, atrakcyjne warunki pracy.
    Tel.: +48 601-662-058
    E-mail: szkolamaleciche@gmail.com
  • PRACA | dam
    ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY INSTRUKTORÓW NARCIARSTWA. Wymagania m.in. doświadczenie w zawodzie i dobra znajomość języka angielskiego. Skorzystaj z szansy dla Ciebie na pracę w międzynarodowym zespole i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    PRACA W WYPOŻYCZALNI NART w Zakopanem - zapraszamy już teraz! Szukamy młodych i pracowitych osób z dobrą znajomością języka angielskiego w mowie. Oferujemy przeszkolenie z zakresu pracy, możliwość rozwoju i wysokie zarobki! CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A. zatrudni KIEROWNIKA DZIAŁU TECHNICZNEGO z doświadczeniem na podobnym stanowisku. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl. Termin składania aplikacji: do 30.11.2017 r. do godz. 15.00. Tel. 18 20 63730 w.21.
  • USŁUGI | inne
    MYCIE DOMÓW WEW. Wolne terminy. 880 363 281.
  • PRACA | dam
    Krakowska firma budowlana INSIDE SYSTEM przyjmie do pracy wykwalifikowane brygady tynkarskie z własnym sprzętem lub bez. Praca głownie na terenie Krakowa. Oferujemy możliwość zakwaterowania. Gwarantujemy stabilną pracę przez cały rok i dobre warunki. Kontakt Paweł
    Tel.: 790 444 554
  • PRACA | dam
    OSOBA SPRZĄTAJĄCA POCZTA - Lipnica Wielka, Szczawnica lub Zakopane - 510011464, 510014867
  • BIZNES
    Do wynajęcia na dłuższy okres DZIAŁKA PRZEMYSŁOWO-USŁUGOWA, szer. 25m, dł. 80m, Ratułów, 200 m od Kalbudu. 669 032 602.
  • BIZNES
    Do wynajęcia POWIERZCHNIA UŻYTKOWA 200 m2, z dużym parkingiem - okolice Czarnego Dunajca, pod gabinety, biura itp. 669 032 602.
  • PRACA | dam
    KARCZMA W PORONINIE ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO POMOC KUCHENNA. PRACA STAŁA. 600 071 887
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię DOM w Zakopanym najlepiej z bali lub mieszkanie w centrum.
    Tel.: 660797241
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI. Mile widziane doświadczenie.
    Tel.: 609 683 058, 18 20 78 169
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Białce Tatrzańskiej poszukuje energicznej osoby z doświadczeniem do przygotowywania i obsługi bufetu śniadaniowego. Praca w godz. 6:00-12:00 Tel : 608 335 053.
  • PRACA | dam
    Karczma Szymaszkowa zatrudni KUCHARZA ? praca stała, dobre warunki płacowe, tel. 602 766 602.
  • PRACA | dam
    Hotel Toporów w Białce Tatrzańskiej zatrudni KUCHARZA/KUCHARKĘ praca stała lub sezonowa.
    Tel.: 698763582 lub 608151114
    E-mail: topor@toporow.pl
  • PRACA | dam
    Karczma Szymaszkowa zatrudni KELNERA/KELNERKĘ, tel. 602 766 602.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DOM DREWNIANY po remoncie, Nowy Targ centrum. 607 98 53 68.
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • PRACA | dam
    Potrzebna PANI DO GOTOWANIA i POMOC do pensjonatu - Białka Tatrzańska. 600 746 779.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ: MENADŻERA, SZEFA KUCHNI, KUCHARZA, POMOC KUCHENNĄ - ZMYWAK. RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    Szukam OSOBY DO PROWADZENIA PENSJONATU - Bukowina Tatrzańska. 698 777 227.
  • PRACA | dam
    Potrzebna POMOC do pensjonatu w Białce Tatrzańskiej. 694 011 551.
  • PRACA | dam
    PRACOWNIK GOSPODARCZY Zakopane ul. Małaszyńskiego - 510011464,510014867
  • PRACA | dam
    Karczma pod Gontem w Zakopanem zatrudni KUCHARZA lub KUCHARKĘ z doświadczeniem, praca stała. 500 740 479
  • USŁUGI | budowlane
    POMIARY ELEKTRYCZNE: instalacje nowe, istniejące, po remoncie. Pomiary oświetlenia. Pensjonaty, budynki mieszkalne, biura, itp. Pełna dokumentacja. Wystawiam faktury.
    Tel.: 607085020
  • PRACA | dam
    POSZUKUJEMY KIEROWNIKA ZMIANY DO SKLEPU SPORTOWEGO NA KRUPÓWKACH. Umowa o pracę, dobre warunki zatrudnienia. Kontakt:
    Tel.: 605 147 470.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP Samochodów.
    Tel.: 512700770
  • PRACA | dam
    Kawiarnia w Bukowinie Tatrzańskiej szuka KELNERKI/KELNERA z doświadczeniem. Dobre warunki pracy. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt.
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
    Inne: 784569292
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam wysłodki buraczane suche i mokre.
    Tel.: 663535221
    E-mail: grzesik99@wp.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PRACOWNIKÓW na budowę. 500160574
    Tel.: 500160574
  • PRACA | dam
    OSOBĘ NA ZMYWAK I DO POMOCY W KUCHNI. Bukowina Tatrzańska
    Tel.: 510213878
  • PRACA | dam
    POSZUKUJEMY POMOCY DOMOWEJ DO PRACY U POLSKIEJ RODZINY POZA GRANICAMI KRAJU. Bezdzietna rodzina przedsiębiorców, przebywająca na stałe zagranicą poszukuje Pani do pracy w charakterze pomocy domowej. Praca na dłuższy czas, na terenie Europy Zachodniej.ZAKRES OBOWIĄZKÓW: sprzątanie, prasowanie, ogólne prace domowe. Z uwagi na charakter pracy poszukujemy osoby wolnej od obowiązków w kraju. Panie zainteresowane podjęciem pracy prosimy o przesłanie CV na podany adrese-mail: mspraca@okpoczta.pl Mile widziane referencje z pracy o podobnym charakterze.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię do pracy POMOC KUCHENNĄ I KELNERKĘ. Umowa o pracę, Białka Tatrzańska. 608 605 414.
  • PRACA | dam
    KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752
  • SPRZEDAŻ | różne
    HURTOWNIA SKÓR Z IMPORTU oferuje: KAWAŁKI I CAŁE SKÓRY KOŻUCHOWE (MERYNO I TOSKANĘ) oraz SKÓRY LICOWE I TAPICERSKIE. 608 716 249, 661 215 577.
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    NOWO OTWARTY GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - PRZYGOTOWUJEMY IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE do 70 osób, EVENTY - MOŻLIWOŚĆ WYNAJĘCIA SAMEGO LOKALU - ZAKOPANE, CHŁABÓWKA 50A. 601 50 44 86.
    WWW: https://www.facebook.com/Willa-Sport-Zakopane-Firma-DIG-Dariusz-Kr%C3%B3l-182237178575876/?ref=br_rs
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-11-20 22:22 Rosyjski skoczek po upadku w Wiśle trafił do kliniki na Podhalu 2017-11-20 21:13 O smogu, social mediach i nie tylko 2017-11-20 20:41 Czyja to zguba? 4 2017-11-20 19:01 Zmiany w Związku Podhalan 2017-11-20 17:57 Jak świętować to z rozmachem 2017-11-20 17:20 Jelonek w kadrze 2 2017-11-20 17:08 Dziadońcyn Smycek dla Kościeliska (wideo) 2017-11-20 16:46 Filmy inspirowane Conradem 1 2017-11-20 15:53 XVI Majowe Granie 2017-11-20 15:29 Emocji nie było - radni zdjęli opłaty targowe z porządku obrad 2017-11-20 15:00 Nie żyje dr Irena Gąsienica Roj 2017-11-20 15:00 Szaleństwo na stoku? Chroń skórę przed wiatrem i mrozem 2017-11-20 14:36 Po prostu pięknie na Kasprowym 2017-11-20 14:34 O nowotarskich zbiorach na konferencji w Siedlcach 2017-11-20 13:40 Parking utonął pod śniegiem 3 2017-11-20 12:44 Poruszenie na Podtatrzańskiej 2017-11-20 10:42 Potrącenie na przejściu dla pieszych na Kasprowicza (aktualizacja) 8 2017-11-20 10:37 Pożegnanie z honorami ks. Franciszka Juchasa 2017-11-20 09:54 Biały poranek w mieście 2017-11-20 09:30 Coraz więcej śniegu. Odwilż od środy 4 2017-11-20 08:09 Pinkwarta podróż do Grecji 2 2017-11-19 22:00 MISTRZ I UCZEŃ 2017-11-19 21:03 "Skalni" świętowali 1 2017-11-19 20:01 Na każdy temat #mamczasrozmawiac 2017-11-19 19:05 Muzeum narciarstwa w Kuźnicach 5 2017-11-19 18:02 Księga pomysłów na czyste środowisko 2 2017-11-19 16:55 Szklanka na Salamandrze 2017-11-19 16:46 Srebrny Kamil Stoch 1 2017-11-19 16:00 Trasa na Słowację wyjątkowo pusta 5 2017-11-19 15:29 Nie żyje Jaga Siemaszko 1 2017-11-19 14:01 Zbierała podpisy pod poparciem dla Grzegorza Jóźkiewicza 6 2017-11-19 13:13 W ratuszu - o średniowiecznych zamkach 2017-11-19 13:00 Reggae Pod Gontem 1 2017-11-19 11:30 Od jadła ugięły się stoły (galeria zdjęć) 2 2017-11-19 11:03 Dzień bez telefonu i w piżamie 1 2017-11-19 10:03 Wałkowanie statutów 1 2017-11-19 08:02 Nasz Heródek lipnicki – posiad teatralny 2017-11-18 20:43 Eurovia wybuduje drogę przez Bereki za 6,7 mln zł 1 2017-11-18 19:42 Śmieci już nie ma. Posprzątały dzieci 3 2017-11-18 17:54 Tak wygląda toyota po pożarze nad Morskim Okiem 13 2017-11-18 17:48 Prowadzili po pierwszej serii. Skończyło się na drugiej pozycji 1 2017-11-18 17:42 Burmistrzu pokaż halę 2 2017-11-18 16:41 Tańsze niż własna działalność gospodarcza 2 2017-11-18 15:42 Chart jesienny 2017-11-18 13:42 Codzienna rehabilitacja dla 40 pacjentów 1 2017-11-18 11:48 Uroki zimy pod Giewontem 2017-11-18 10:46 Toyota spłonęła na drodze do Morskiego Oka 5 2017-11-18 09:40 Sylwester i gwiazda "Mam talent" 27 2017-11-18 09:24 Czas przejść do konkretów 6 2017-11-18 08:46 Zbiórka wielkich gabarytów 5
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-11-21 01:22 1. Powaznie , kto to jest Marika ?? 2017-11-20 22:42 2. Wielka sensacja... Jechał ktoś na złom i zgubił... A wy dopowiadajcie se historie.... Jutro pojade...posprzątam... I jeszcze zarobie! 2017-11-20 22:39 3. A Pan Wójt niczym dziecko w piaskownicy, szybko poleciał do mediów się poskarżyć, bo myśli że zawsze racja jest po jego stronie. Niestety pracy w samorządzie trzeba się uczyć, a nie przepychać się z mieszkańcami i Radnymi. Już niedługo bo ok. rok i ulżymy Wójtowi w jego codziennych obowiązkach. Znowu zajmie się swoimi interesami i stowarzeszeniem, bo podobno kiedyś dobrze mu to szło, tylko kim kierował? 2017-11-20 22:01 4. Nikt (chyba, ze halny idzie) by sie nie zatrzymol jak by mu maska odpadla, maska spadla albo z lawety albo z innego dziadostwa ! 2017-11-20 21:55 5. A gdyby to Toyota kogoś kto nie pracuje we rejonie Morskiego Oka to "tygodnik" by milczał.. 8 2017-11-20 21:25 6. Do prawdomowny!tobie to jeszcze na swiecie nie bylo jak klub juz zdobywal slawe dzieki Wspanialym zawodnikom bez dopingow i kolesiostwa.Ty chyba jakis nie w temacie ilu z tego klubu jest zasluzonych zawodnikow wiec bardzo grzecznie prosze nie dyskutuj jak nie jestes w temacie wrz idz sie pobawic!!! 2017-11-20 21:17 7. To jest wlasnosc "Jelonkow"a nie wczasowiczow ! 2017-11-20 21:06 8. @qaz wszystkie małe i duze maja narastający problem z zapełnieniem pokoi poza sezonem. rozszerzenie ilości kanałów sprzedaży jest oczywistym skutkiem działania CM a co za tym idzie zwiększenie sprzedaży nie droga kolejnych rabatów a droga skutecznego dotarcia do klientów. Załóżmy 3-4 dobrze dobrane OTA plus sprzedaż własna ze strony i powiedzmy działania poprzez "nasz" portal. Śmiem twierdzić , ze juz tylko to poprawia wynik o ok 10-20% jednak na piechotę wpisywanie wolnych i zajętych miejsc to ryzyko overbookingu i marnowanie czasu. Za niewielkie pieniądze często wydawane na bezsensowne reklamy , portale wyłudzacze itp można po prostu zyskać więcej. System rozliczeń, to kolejny oszczędzacz czasu i poprawa relacji z gośćmi choćby poprzez możliwość przyjmowania różnych form płatności. Rejestracja gości i tworzenie bazy , możliwość obsługi zdalnej. Oczywiście zakłądam , ze używa tego obiekt działający legalnie . Korzyści z tego typu rozwiązań widzi sie moim zdaniem juz od 5 pokoi. Myslę, ze w mniejszych obiektach wynajem raczej jest dodatkiem do innej działalności więc i tam znajdzie zastosowanie poprzez swoją automatyzację. Powyzej 30 pokoi już warto się zastanowic nad wyborem systemu. 2017-11-20 20:45 9. Downiyj zjyzdzało siy na ubocy na workach ze slomom teros maska z auta lepso. 2017-11-20 20:44 10. Beemka z siylnikiym 1.6 nie kciala driftowac to trza bylo zmniyjsyc mase auta!
2017-11-18 00:43 1. Cudowne! Ale jest coś niegodziwego w tym, że najpiękniejsze miejsce parki (a zwłaszcza TANAP) pozamykały. To dla kogo Bóg stworzył świat? Po co te widoki? Aby nikt ich nie mógł oglądać? Czy zwierzęta wymrą jeżeli by tam zrobić trudny, wymagający, daleki szlak - np. przez doline Jaworową? W Jaworowej i tak są pustki. Dlaczego nie można pójść do Żabich? Do Ciężkiego Stawu? do Czarnej Jaworowej Doliny? Na Hawrań a u nas na Wołoszyn? na Kopę Magury? na Miedziane? Na Gładką Przełęcz? Na Bobrowiec? Granią wokół Kościeliskiej? Czy naprawdę zwierzęta wyginą jeżeli my pójdziemy zobaczyć te piękne miejsca? Jest prosty pomysł - niestety nierealny - na to aby zrekompensować straty w przyrodzie: zakaz sprzedaży alkoholu w schroniskach. Będzie mniej azotu w glebie, a niejeden nie pójdzie do schroniska wiedząc że nie ma piwa. 2017-11-11 08:09 2. bodyj ta kany z takim graniym 2017-11-04 20:09 3. Niech spoczywają w wypasie, za życia go nie mieli... 2017-10-25 20:57 4. Lubię jak opowiadają (p. Lisowscy), ale za bardzo koloryzują, bajki lubiłem jak byłem dzieckiem, no i te czapeczki - zwykła błazenada 2017-10-20 22:50 5. Państwo Lisowscy prowadzą w Radio Kraków niezmiernie ciekawą audycję pod nazwą "Południki Szczęścia", od niedawna w czwartki w godz. od 20.00 do 21.00, a wcześniej w soboty pt."Południk Cafe". 12.października w odcinku pt."Uśmiechnięte 'Południki Sżczęścia", p.Lisowscy stwierdzili, że chcieliby jeszcze dotrzeć do Bhutanu, do miejsca, w którym cytuję "poczucie szczęścia i zadowolenia mieszkańców jest ważniejsze od produktu krajowego brutto, [...] oni to mają na co dzień, z tym się budzą i z tym idą spać". Piękne i drogie marzenia, niemniej, marzenia są po to, by je spełniać! Wielu sukcesów i powodzenia!! 2017-10-18 22:24 6. Moniczko piękne zdjęcia zapierają dech w piersiach rzadko kiedy oglądam takie zdjęcia Pełen profesjonalizm 2017-10-18 12:42 7. Pani Moniko piękne zdjęcia pełen profesjonalizm takich zdjęć i ujęć powinien zazdrościć niejeden fotograf Super !!! czapki z głów Po takich zdjęciach powinna Pani otrzymać dużo propozycji . 2017-10-16 21:53 8. Dziekuje Pani Zofi za piekne zdjecia zalaczam je na fecbooku i oglada je znajomi i nie tylko tu w Australi Ameryce i Londyn i Doha 2017-10-10 21:41 9. Przepięknie 2017-10-01 02:28 10. przecież to już zima...
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Album TP

Pożegnania