Reklama

2017-08-28 20:42:44

Reklama

Blog

Krywań-narodowa góra Słowaków

Jest piękny sierpniowy poranek,choć na dworze temperatura nie przypomina letniej ale jesienną. Termometr wskazuje może 8 stopni. Słońce jednak zaczyna wyglądać zza gór i pierwsze ciepłe promienie padają na drogę i ścielą się po niej, prowadząc nas  jak po miękkim dywanie w stronę tajemniczych wierzchołków Tatr wysokich. Sierpień,połowa wakacji ale liście drzew i trawy przybierają już  kolory jesieni. Jarzębina już dawno przypomina o sobie a w słońcu błyszczą jej pomarańczowe i czerwone buźki. Kręta droga wiedzie wśród lasu w stronę Łysej Polany, bo chcemy spełnić  swoje kolejne marzenie i odwiedzić miejsce w Tatrach gdzie jeszcze nie byliśmy a dużo o nim słyszeliśmy. 

Krywań. Narodowa góra Słowaków,gdzie co roku 16 sierpnia odbywają się wyjścia na szczyt. A jest to szczyt nie byle jaki, bo mierzy 2495 m npm. I właśnie na tym wierzchołku dziś staniemy.  Ale po kolei.
Posłuchajcie…

Mignęła tablica z napisem miejscowości Łysa Polana i już samochód wkracza w krainę słowacką, gdzie od razu zza zakrętu figlarnie  wyglądają  sklepiki . Na razie cisza,pusto, nie ma tłoku bo i godzina bardzo wczesna. Ta cisza udziela się chwilowo i nam ale po sekundzie wraca radość bo oto już coraz bliżej do spełnienia naszego marzenia. Nogi już same skaczą w rytm muzyki płynącej z radia a za szybą po prawej stronie zostają w tyle  Tatry Bielskie. Mijamy po kolei słowackie miejscowości: Tatrzańską Jaworzynę, Zdziar, Tatrzańską Łomnicę, Stary Smokowiec i wiele innych mniejszych osad i dojeżdżamy do Szczyrbskiego Stawu,położonego na wysokości  1347 m. Tutaj nie można oprzeć się urokowi tego miejsca i trzeba zatrzymać się choć na kilka minut, bowiem jego piękno uderza w nas jak piorun w największą  burzę…  Jest to  obrazek olśniewający i wywołujący w człowieku jak najpiękniejsze refleksje. Przed nami wyłania się błękitna tafla stawu, która oświetlona promieniami wstającego słońca błyszczy iskrzy się srebrzyście i  urokliwie jak królowa wśród poddanych. Przy brzegu koło przystani  stoją zacumowane  czerwone łódeczki, komponujące się pięknie z całym krajobrazem-błękitem stawu i nieba, zielenią wokoło, sino-brunatnymi szczytami Tatr-tutaj sterczą  dumnie przed nami  dwutysięczniki: Solisko i Skrajna Baszta i dodatkowo uroku dodaje wygięty profil skoczni narciarskiej,która dumnie króluje nad stawem po przeciwnym jej brzegu. Dookoła stawu biegnie szeroka dróżka, po której wygodnie można pospacerować  a  trójkątna bryła hotelu Patria – tak charakterystyczna dla tego miejsca, powtórnie nam oświadcza, że tak, jesteśmy w drodze na nasz szczyt.

Z wygodnej ścieżki odbijamy nieco w lewo i koło parkingu zauważamy drogowskaz ze strzałką do naszego miejsca. Na tabliczce widnieje informacja,  że mamy przed sobą 4godziny  i 15 minut marszu i wspinaczki. Wchodzimy na  czerwony szlak, który wiedzie przez wyłamany las, zarastający już nowymi młodymi świerkami, które pchają się ku słońcu, ku życiu. Trawy i fioletowe kwiecie  czyli wierzbówka kiprzyca, połączone z zielenią tworzą  niesamowity klimat naszej wędrówki.Gdzieniegdzie stoi ławeczka, na której można  usiąść i kontemplować to, co widzimy. Skocznia jeszcze bliżej teraz wystaje zza krzaków a na wprost -skały Tatr. Niektóre osamotnione świerki ,ogołocone do połowy z igieł i poschnięte,wyglądają  jak zjawy  ale sympatycznie wtapiają się w panoramę. Tutaj mijają nas biegacze, którzy biorą udział w ultramaratonie po Tatrach. Śmigają jeden po drugim, kobiet również nie brakuje - słychać tylko ich ciężkie oddechy i tupot  butów,  niczym tętent koni z wdziękiem biegających po górskich polanach i zboczach.
Po niespełna godzinie widać kolejny drogowskaz  przy rozstaju szlaków pod Furkotną Doliną. Stąd również prowadzi żółty szlak, którym to można zejść z Bystrego Przechodu,  bowiem szlak jest jednokierunkowy. Wejście znajduje się z drugiej strony stawu i prowadzi ostro pod górę skalnym podłożem Doliny Młynickiej.  Jest to piękna trasa, bo wiedzie koło potoku Młynica,  który spływa wodospadem Skok, dalej przez Staw nad Skokiem i Małe Kozie Stawy do Capiego Stawu i na Bystry Przechód-przełęcz położoną na wysokości 2314m, potem schodzi do Doliny Furkotnej koło Soliskowych i Furkotnych Stawów,  obok Wielkiego i Skrajnego Soliska w dół, do Szczyrbskiego Stawu, tutaj gdzie aktualnie znajdujemy się. Piękna perspektywa na kolejne górskie wyjście ale skupmy się na razie na naszym szlaku.

Odpoczywamy więc chwilę. Sięgam do plecaka i wyciągam butelkę z wodą by się napić i zjeść czekoladowego Grześka. Idziemy dalej i przechodzimy koło Furkotnego potoku, szumi ,spływając po kamykach a w nim pluszczą się ptaki..
Następny odpoczynek po długim czasie. Pochłaniam kolejnego Grześka,  wpatrując się w potok, bystro płynący koło mojej nogi. Świergot ptaków i szum potoku sprawiają, że czuję się odprężona i po chwili już mogę dalej wędrować. Jeszcze tylko ponowny łyk wody i w drogę. Po niedługim  czasie dochodzimy do rozstaju szlaków przy Jamskim Stawie. Staw jest położony na  wysokości 1448m i schowany wśród lasu, więc  stąd go wcale nie widać. Tutaj skręcamy  w prawo za niebieskimi znakami. Idziemy bardzo wąskim szlakiem wśród drzew i krzaków, potykając się czasem o kamienie i korzenie. Jest tu jakoś ponuro, na zachętę chociaż słychać śpiew ptaków. Duszno się zrobiło bo powietrze tam mało dochodzi. Ale idziemy.

Wychodzimy wreszcie na rozleglejszy teren na Pawłowym Grzbiecie, gdzie królują kosodrzewiny. Wielkie głazy leżące dookoła wśród traw i dywanów fioletowych wrzosów, zachęcają by powygrzewać się na nich choć przez chwilę. Zbliżamy się coraz bardziej do Małego Krywania i widać  go teraz przed nosem na wyciągniecie ręki ,z drugiej strony zaś, w dole, widać hen daleko miasteczka słowackie i mnóstwo zieleni. Siedzimy i patrzymy.

 Zerkam na zegarek i stwierdzam, że jednak trzeba się podnieść, zostawić tak urokliwe wrzosy i udać sie dalej. Coraz więcej malowniczych  chmur zaczyna się zbierać, na razie jednak są niestraszne a wręcz przeciwnie-dodają uroku panoramie. Zakładam plecak ,zerkam jeszcze na mapę i  krok za krokiem, teraz mozolne coraz wyżej, wchodzić zaczynamy ku rozstajowi szlaków pod Krywaniem ,ku górze. Dochodzi tam szlak zielony prowadzący od Trzech Źródeł przez Gronikowy Żleb. Zaczyna się teraz teren tylko skalisty, podciągam więc rękawy w polarze, zakładam rękawiczki bez palców i zaczynam krok w krok za innymi wdrapywać się skałka po skałce, głaz po głazie, na czworaka, na kolanach i z użyczeniem pomocnej dłoni. Za nami, tam w dole, pozostały nasze troski, zmartwienia.Trzeba skupić  się na tym co teraz, co tutaj i patrzeć uważnie pod nogi, żeby nie zjechać w dół po głazach. Każdy zdobywany szczyt, okupiony jest potem, łzami i chwilami odpoczynku na sesję fotograficzną. Idąc po szlaku uważnie rozglądamy się dookoła i zauważamy całe ich piękno i majestat więc nie sposób mijać tych miejsc z klapkami na oczach,nie robiąc nawet jednego zdjęcia.

Wdrapując się teraz po skałach,widzę w szczelinie kępkę trawy i kwiat-to dzwonek alpejski, który wściubił się między skały mając taką silną ochotę na życie akurat w tych warunkach, że aż dziw bierze skąd czerpie tę siłę. Dalej między skałami, hen wysoko w górze,  spotykamy wrotycza alpejskiego. Tak się zapatrzyłam w te piękne kwiaty,  że teraz rozglądam się za oznakowaniem szlaku, bo w niektórych miejscach jest namalowany ale momentami ginie i idzie się łatwiejszą opcją pośród skał. W dole widać cieniutką tasiemkę szlaku którym szliśmy. Teren prowadzi dość stromo pod górę, jednak wierzchołek Krywania o dziwo szybko się przybliża. Już jesteśmy na Krywańskiej Przełączce i szczyt jest już w zasięgu ręki. Jeszcze kilkadziesiąt kroków, podciągnięcia,przekroczenie dużych skalnych płyt przytrzymując się skał, przytulając się do nich, będąc z nimi za pan brat, wszak to od nich teraz zależy czy damy radę wejść, czy nas puszczą w siną dal...Mijamy po drodze trzy osoby z psami. Na Słowacji nie ma bowiem zakazu wprowadzania psów na szlaki ale podziwiam te osoby jak dają radę jeszcze ciągnąc tam psa skoro sami muszą się trzymać. I tak idąc patrzę w górę i widzę już duży głaz z tablicami pamiątkowymi, informującymi o zdobyciu Krywania przez Ludovita Śtúra.Dotknąwszy już tablicy pamiątkowej widzimy, że zza kolejnego głazu wyłania się krzyż. Hura! To już szczyt! Serce bije jak oszalałe, łzy płyną ze wzruszenia. Dotykam krzyża bo nie wierzę, że to już...

Tyle wysiłku ale było warto! Wyciągam więc Polską flagę i robimy zdjęcie na szczycie z Polskim znakiem narodowym, bowiem idą tu turyści z rożnych krajów i większość dźwiga wielkie flagi, by tak jak my upamiętnić  pobyt na naszym Evereście.Tak, z ostatniego obozu-Krywańskiej Przełączki, atak szczytowy udał się. Krywań to nasz „Everest”. Panorama z Krywania jest bardzo rozległa i piękna, mnóstwo znajomych szczytów dookoła a w dole błyszczy niebieskie oczko Zielonego Stawu Ważeckiego.

W tym momencie na myśl przychodzą mi słowa poety Józefa Barana, które śpiewa zespół Stare Dobre Małżeństwo:

"...Góry-tu wszystko jest święte,

tu wspinaczki nasze wniebowzięte..."

Wpisuję się do książki wpisów schowanej w metalowej skrzynce i rozglądam się dookoła. Siwe chmury zaczynają nadciągać nad szczyt. Rezygnujemy zatem z opcji zjedzenia czegoś na szczycie i schodzimy  bo pierwsza kropla deszczu spadła mi już na nos. Do rozstaju szlaków schodzimy na czterech  punktach podparcia w porywach do pięciu czyli schodzimy na tyłku. Tak najbezpieczniej.Nagle nachodzi na nas chmura, robi się zupełnie biało, widoczność spadła  może do kilkunastu metrów. No i zaczyna kropić niewielki deszcz. Jestem przerażona bo w perspektywie ponad godzina schodzenia po wielkich śliskich głazach a mokre są jeszcze bardziej niebezpieczne. Aż łzy się kręcą w oczach ze strachu. Udaje się jednak pokonać najtrudniejsze przejścia i nagle chmurę przewiał wiatr i pojawiło się okno pogodowe na kilka minut. Wyszło słonce i trochę osuszyło szlak. Widzę jednak,  że ze wschodu napływa kolejna chmura. Chodzimy z głową w chmurach. Z drugiej chmury natomiast zaczął padać niewielki grad, który po chwili przeszedł w deszczyk. Chmury przeszły dalej,poszły w bok i w tym momencie usłyszałam dwa  grzmoty. Chmury ominęły nas dzięki Bogu, robiąc się granatowe ze złości,dudniąc i waląc piorunami i zmierzając na zachód. Odetchnęłam z ulgą. Kiedy dobrnęliśmy do rozstaju szlaków, niemal ucałowałam ziemię, bowiem stad szlak jest lekki i prosty. Trzeba tylko szybciej schodzić  by burza nie zawróciła. Pochłonięta jak najszybszym schodzeniem nie zauważyłam że jesteśmy ponownie na Pawłowej Grani wśród kosówek. Już bezpieczniej. Już bliżej domu. Kolega wyciąga kabanosy i pochłaniamy cala paczkę, bo tak naprawdę nie mieliśmy czasu żeby cokolwiek zjeść. Trzeba było uciekać przed burzą. Te kilka kabanosów dodaje siły i jak kozice, skacząc z kamienia na kamień i poruszając  po drodze niezliczone tematy,  dochodzimy do rozstaju szlaków przy Jamskim Stawie, nie oglądając  się za siebie. Tutaj dopadamy pod wiatą ławeczkę i wcinamy po bułce wypijając resztę wody,  która nam została. Obok nas odpoczywa również dwójka turystów,  którzy zeszli z gór. Teraz trochę padało ale to już nie ma żadnego znaczenia. Wychodzimy na prostą drogę,  gdzie już kosówki zamieniają się  w las a pojedyncze drzewa, w chmurze która znowu naszła na nas ,wyglądają jak zjawy majaczące gdzieś w oddali. Szczyrbski Staw ucieszył oczy wyłaniając się zza leśnej drogi. Idziemy na kawę i kofolę bo jeszcze ponad 50 km jazdy do Poronina.

Teraz jeszcze, już na spokojnie można zaśpiewać,  tym razem z zespołem Trebunie-Tutki:

"Hej Krywaniu Krywaniu wysoki,

płyną, lecą spod ciebie potoki..."

Reklama
Dodaj komentarz
Komentowanie tego artukułu zostało zablokowane. Przepraszamy
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA w ZAKOPANEM zatrudni KELNERKĘ I POMOC KELNERSKĄ, na stałe i na sezon zimowy. 601 533 566, 18 20 64 305.
  • PRACA | dam
    Schronisko Smaków w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni OSOBĘ DO PRACY NA ZMYWAK, 14 złotych do ręki.
    Tel.: 881797673
  • PRACA | dam
    Zatrudnię POMOC DOMOWĄ ( Gronków) do opieki nad dzieckiem( 5lat) poniedz. - piątek od godz.13.00 do 19.00
    Tel.: 609464474
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni młodą, energiczną osobę na stanowisko KELNERA.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam KAWALERKI lub NIEWIELKIEGO 2-POKOJOWEGO MIESZKANIA W ZAKOPANEM. Od lutego, na dłuższy okres -
    Tel.: 518 813 715.
  • MOTORYZACJA | inne
    ZATRZASNĄŁEŚ KLUCZYKI W SAMOCHODZIE - MY JE WYCIĄGNIEMY!
    Tel.: 696 204 718.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy POMOC KUCHENNĄ, KUCHARKĘ DO HOTELU - 608088017
  • PRACA | dam
    C.H. "Stopiak" w Nowym Targu zatrudni SPRZĄTACZKĘ. Praca co 2-gi dzień. 606 123 437.
  • PRACA | dam
    Sushi Kushi! Zatrudnimy sushimasterów, sushimasterki, kelnerów, kelnerki oraz kierowcę. Mile widziane doświadczenie na kuchni chociaż nieobowiązkowe. Prosimy o kontakt tel.
    Tel.: 883930208
    E-mail: anita@sushikushi.pl
    WWW: sushikushi.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Pilnie kupię DZIAŁKĘ lub LOKAL HANDLOWY lub KAMIENICĘ w Zakopanym, Kościelisku.
    Tel.: 660797241
  • PRACA | dam
    NA STANOWISKO SPECJALISTA DS. KADR I PŁAC ? SZUKAMY KANDYDATÓW POSIADAJĄCYCH KILKULETNIE DOŚWIADCZENIE. Proponujemy zatrudnienie na umowę o pracę w biurze w Zakopanem w dynamicznym, kilkunastoosobowym zespole. Zapewniamy atrakcyjne wynagrodzenie, szkolenia i rozwój w ogólnopolskiej firmie. Zgłoszenia: AUDITPLUS Sp. z o.o., Zakopane, Tadeusza Kościuszki 1/301 lub na e-mail: praca@auditplus.p
  • PRACA | dam
    SZUKAMY PRACOWNIKÓW - SPRZEDAWCA oraz KIEROWNIK ZMIANY - sklep sportowy Krupówki -
    Tel.: 605 147 470.
  • ZDROWIE I URODA
    PRYWATNY INTERNISTYCZNY GABINET LEKARSKI - lek. Łukasz Błoński - specjalista chorób wewnętrznych z wieloletnim stażem przyjmuje w Zakopanem, ul. Kościuszki 11 (budynek Alior Banku) w każdy wtorek w godz. 14.00-16.00.
    Tel.: 602 690 348
  • USŁUGI | inne
    Góral Instal Firma zajmująca się wykonywaniem instalacji elektrycznych, teletechnicznych, odgromowych oraz pomiarów.
    Tel.: 787498278
    E-mail: slawek-instalacje@wp.pl
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ OSOBĘ NA STOISKO POD GUBAŁÓWKĄ - DOBRY ZAROBEK - OGRZEWANE POMIESZCZENIE -
    Tel.: 723 10 08 79.
  • PRACA | dam
    GOSPODA PODKOWA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ. Praca stała. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP Samochodów każda marka.
    Tel.: 512 700 770
  • USŁUGI | budowlane
    OFERUJĘ USŁUGI SPAWALNICZE -
    Tel.: 784 508 873.
  • PRACA | dam
    STANOWISKO PRACY: POMOC DOMOWA, ZAKRES OBOWIĄZKÓW: SPRZĄTANIE, GOTOWANIE, PRASOWANIE, SPRAWOWANIE OPIEKI NAD MAŁYM PIESKIEM, PRZYGOTOWANIA BAGAŻU DO PODRÓŻY. OCZEKIWANIA WOBEC KANDYDATKI: UCZCIWOŚĆ, PRACOWITOŚĆ, LOJALNOŚĆ, GOTOWOŚĆ DO TOWARZYSZENIA PRACODAWCY W CZĘSTYCH PODRÓŻACH, PREFEROWANA KOBIETA STANU WOLNEGO. PRACODAWCA OFERUJE: LEGALNĄ UMOWĘ O PRACĘ WRAZ Z UBEZPIECZENIEM, WARUNKI WYNAGRODZENIA SĄ BARDZO DOBRE DO SZCZEGÓLNEGO OMÓWIENIA Z PRACODAWCĄ PO DOKŁADNYM UZGODNIENIU ZAKRESU PRACY. Panie zainteresowane podjęciem pracy prosimy o przesłanie CV na podany adres e-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    Zetor 5245,rok pr. 1988, 4124 motogodzin, świeżo po przeglądzie, nowe opony, po wymianie olejów i filtrów, zarejestrowany, 100% sprawny.
    Tel.: tel. 797320081
  • BIURA RACHUNKOWE
    Usługi księgowo - kadrowe
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY NA STOISKU NA KRUPÓWKACH. PRACA DOBRZE PŁATNA.
    Tel.: 534 849 054.
  • PRACA | dam
    Kierowca do piekarni, o zaraz. Piekarnia ZARĘBA, Jaszczurówka 10. 602 759 709 k
  • PRACA | dam
    Zatrudnię hydraulika, na terenie Zakopanego i okolice.
    Tel.: 722-310-615
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY SPRZEDAWCÓW I MAGAZYNIERÓW. 504 154 670
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARZA/KĘ I POMOC KUCHENNĄ - Pensjonat w Białce Tatrzańskiej. 608 10 10 76.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ - 32 ARY, NOWY TARG. 18 266 35 74, 600 670 719.
  • ZDROWIE I URODA
    MEDICUS - opieka nad seniorami
    Tel.: 503 650 903
    WWW: opiekunkimedyczne.info
  • PRACA | dam
    Biuro projektowe zatrudni ASYSTENTA PROJEKTANTA ARCHITEKTURY/KREŚLARZA.
    Tel.: 696845442
    E-mail: archista@archista.net
  • PRACA | dam
    Sala zabaw DLA DZIECI Małpi Gaj zatrudni do pracy w Rabce ZDRÓJ, tel. 6918884444
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • BIURA RACHUNKOWE
    AUDITPLUS - Zakopane, Kościuszki 1/301 - Księgowość - Kadry i Płace - JPK - Doradztwo
    Tel.: tel. +48 18 20 00171
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-01-16 21:54 Jest nowy sędziowski zarząd na Podhalu 2018-01-16 21:25 W Białym Dunajcu wysiadł z taksówki za potrzebą i zgubił się 1 2018-01-16 20:05 W Zakopanem i okolicach WOŚP zebrała 86 tysięcy 5 2018-01-16 19:59 Ludzki zaprzęg na drodze do Morskiego Oka 2 2018-01-16 19:04 Przyjechali z Jeleniej Góry i czekają na śnieg 2 2018-01-16 18:43 Kanalizacja stoi w miejscu 1 2018-01-16 18:31 Druga strona tunelu 2018-01-16 17:58 Wymieniają kamery na Krupówkach 1 2018-01-16 17:49 Podsumowanie 26 finału WOŚP w gminie Czorsztyn 2018-01-16 16:52 I jak tu dostać się na przystanek, gdy przejścia brak 4 2018-01-16 15:46 To nie były narkotyki, tylko kulki do pochłaniania wilgoci 4 2018-01-16 14:59 Tak z powietrza wygląda węzeł drogowy w Poroninie 1 2018-01-16 13:35 Mały wszędzie się zmieści 2 2018-01-16 12:49 Czekają aż ktoś je przygarnie 2018-01-16 11:53 Co miś z Krupówek sądzi o turystach z Warszawy i jak przewiduje pogodę (WIDEO) 2018-01-16 11:32 Sąd aresztował 29-latka podejrzanego o rozbój 1 2018-01-16 10:59 800 procent normy - smog znów podnosi głowę 3 2018-01-16 09:45 Silny wiatr i trudne warunki w Tatrach 2018-01-16 07:59 Opłatek Rycerzy Kolumba 5 2018-01-16 00:00 Rewolucja w likwidacji tkanki tłuszczowej! 2018-01-15 21:26 Chudy wycieńczony pies na mrozie 3 2018-01-15 20:39 Miśki się mnożą na Krupówkach 1 2018-01-15 19:15 W Tatrach zapowiadany jest południowy wiatr. Nadciągają opady śniegu 2018-01-15 18:15 Zderzenie na Kasprowicza. Duże korki 4 2018-01-15 17:47 Woda znowu niezdatna do picia 10 2018-01-15 17:29 Samochód wjechał w miejski autobus w Zakopanem (WIDEO) 4 2018-01-15 17:28 Czekamy na wiersze do północy 2018-01-15 16:20 W jeansach i adidasach zdobywali Kasprowy 5 2018-01-15 15:11 Uderzał turystę w głowę, zabrał pieniądze i uciekł 2 2018-01-15 13:57 II Koncert Noworoczny w Szczawnicy 2 2018-01-15 13:03 Bilety na miejskie autobusy w telefonie komórkowym 2018-01-15 12:42 Krwawy finał 1 2018-01-15 12:35 Szczepański w „Jatkach” 2018-01-15 11:45 W ferie to norma. Korki na zakopiance (WIDEO) 1 2018-01-15 11:36 Kto zwycięży w Familiadzie 2 2018-01-15 11:33 Fatalny wypadek w Gliczarowie. Mężczyzna przygnieciony przez auto 7 2018-01-15 10:46 Zawodnicy TatrySki Podhale spotkali się z uczniami w Lasku 2018-01-15 10:43 Tak w Dolinie Chochołowskiej zagrała WOŚP (WIDEO) 4 2018-01-15 09:59 Koncert Ich Troje w Zakopanem 2018-01-15 09:29 Zofia Kilanowicz z kolędami 2018-01-15 07:27 Rozśpiewana Cyrhla (wideo) 2018-01-14 21:15 Wielki finał w centrum miasta 2018-01-14 21:11 Hokeiści Podhala mimo osłabień wygrali w Jastrzębiu 2018-01-14 20:43 Zawrzało w środowisku sędziowskim 2018-01-14 20:35 Biblioteka się cyfryzuje 2018-01-14 19:34 W centrum kultury zima pełna atrakcji 2018-01-14 18:00 Prawo kubka na Gubałówce. Oszuści grożą mieszkańcom 23 2018-01-14 17:49 Korki na zakopiance. Turyści wyjeżdżają po weekendzie 2018-01-14 17:17 Orkiestra smaków pełna 2018-01-14 16:55 Straż graniczna w szkole
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-01-16 22:57 1. paniy bron zebys ty kciol konia do sonek cy innyj roboty zaprzongac mos go kormic kompac i spac z nim w posciyli zamiast baby 2018-01-16 22:38 2. Sprawa dotarcia do Morskiego Oka i powrotu od tego jeziora w mediach jest ważniejsza niż wyprawa zimowa polskiej ekipy w Himalaje. 2018-01-16 22:24 3. A ile z tej kwoty jest dla firmy ,,Złoty Melon" , a ile zgarnie firma ,,Mrówka Cała"? 2018-01-16 22:04 4. @ niepełnosprawny umysłowo - złe gospodarowanie zawsze mi przeszkadzało, obojętnie kto i z jakiej opcji to robił . Nie jestem typem wojownika - a polityka to sprawa dla gruboskórnych. Niestety ja do takich nie należę. . Jeśli mogę komuś pomóc - pomagam , a jeśli pomagam to ufam, że ta pomoc ma sens i dziur w całym nie szukam. Osobom zawistnym nie nie pozwalam sobie robić wody z mózgu. W BLIŹNIM WOLĘ WIDZIEĆ PRZYJACIELA NIŻ WROGA.. A tak nawiasem - czytając Twoje komentarze zastanawiam się dlaczego tak nie lubisz ludzi, ani zwierząt ? Każde działanie na rzecz pomocy dla nich budzi w Tobie natychmiastowe odruchy - delikatnie mówiąc - niechęci . We wszystkim wyczuwasz przekręty i nieuczciwe działanie . Żal mi takich ludzi . 2018-01-16 21:49 5. Zeby sie nie posikać po portach odwrocił sie tyłem do wiatru :) no i poszedł z wiatrem do przodu... :-D Ale jaja... ha ha Tak leją te chłopy byle gdzie potem gnijom te przystanki... fuj... 2018-01-16 21:21 6. Brawa dla grona pedagogicznego... Hahahaha (W szkole sportowej nie używają ubrań sportowych?) W każdej koszulce, spodniach, bluzie, butach... itd takie wlaśnie kulki pochlaniajace wilgoć się znajdują. A pani pierwszy raz w życiu widzi takie cudo... Śmiechu warte ;) 2018-01-16 21:20 7. Brawo niepełnosprawny umysłowo !!! 2018-01-16 21:02 8. Będzie śnieg to trochę ludzi może też na kuligi zacznie jeździć bo w końcu konie też by mogły trochę po pracowac 2018-01-16 21:01 9. Brawo stasek !!! 2018-01-16 20:52 10. Brawo dla turystów a co do Vivy to idźcie się leczyć i odwalcie się od koni czemu nie idziecie na Krupówki honorowac ludzi którzy na codzień targaja wózki inwalidzkie ? Bo nie ma tam kasy? Brak rozgłosu? Wam nie chodzi o dobro koni tylko o to żeby jak naj więcej trafiło ich na kiełbasy a wy oczywiście będziecie mieli spory udział na kasę z melexow
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Bojcorka

FILMY TP

Album TP