Reklama

2017-03-17 20:22:19

Blog

Byliśmy gangsterami. Część pierwsza

Reklama

Zostaliśmy gangsterami, bo tak się złożyło. W sumie wyszło całkiem nieźle. Trójka chłopaków z sąsiedztwa pomyślała o wielkości, niezależności i podziwie, jaki – u dziewczyn – wzbudzał zawód gangstera. A my potrzebowaliśmy wielu dziewczyn: prawdziwi gangsterzy nie ograniczają się do jednej. Nie chcieliśmy wiązać się z kimś na stałe. Trudno jest pogodzić związek z byciem gangsterem. Nie mieliśmy zamiaru narażać kobiet, które kochaliśmy, więc – rozochoceni pierwszym łupem – jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie będziemy narażać osób, do których coś czujemy.

Poza tym byliśmy dziećmi.

Nasz pierwszy skok planowaliśmy przez kilka wieczorów w piwnicy domu Franka. Jego rodzice kładli się kwadrans po dwudziestej drugiej, zmęczeni obsługą gości zainstalowanych w motelu, więc – punktualnie – kryliśmy się z Alojzym w krzakach, szepcząc do siebie i wyglądając Franka. Tak naprawdę te szepty przyniosły nam w późniejszych miesiącach dekalog gangstera – chcąc odświeżyć brutalny wizerunek mężczyzny gangstera, stwierdziliśmy o tym, że Robin Hood to był gość.Więc nawiązywaliśmy do jego bohaterskich wyczynów. A nasz pierwszy skok był niejako powiązany z tym, by zabrać bogatemu a oddać biednemu. Albo raczej:zabrać bogatszemu od nas, oddając biedniejszemu.

W naszej wiosce mieszkała Blanka – wychudzona dziewczyna, na którą większość znajomych wołała per Puszczalska. To właśnie dzięki Blance zostaliśmy gangsterami na dobre. Franek złożył jej propozycję nie do odrzucenia. W zamian za kilka jabłek i kremowe ciastko z wiśnią, miała zrobić nam dobrze. Na początku była niemile zaskoczona albo taką udawała, niemniej kiedy Franek zaproponował, że dorzuci zgrzewkę coca coli, Blanka ostatecznie zgodziła się. Alojzy od dawna mówił, że ma ochotę ją pocałować, ale pocałować porządnie, odważnie – nie jak mięczaki z liceum, którzy robili prawo jazdy za pieniądze rodziców. A ja? Ja chciałem po prostu poczuć jak to jest, kiedy dotyka cię dziewczyna, zamykając w dłoniach tę cześć ciała, którą najczęściej zamykała moja lewa dłoń.

Tuż przed walentynkami obmyśliliśmy ostateczną wersję skoku. Do obrobienia były trzy miejscówki, więc sprawa wyglądała na poważną. Ale za każdym razem wtedy i później, w trakcie skoku, przed oczami mieliśmy obraz Blanki dobierających się do naszych chłopięcych walorów. To było na tyle zachęcające, że w końcu postanowiliśmy. Alojzy wkroczy do warzywniaka w samych majtkach. Wcześniej odciśniemy na jego udach widoczne ślady po pasku do spodni. Ciastko kremowe to była działka Franka – zaplanowaliśmy skok stulecia na cukiernię, ale wyszło zupełnie inaczej. Zgrzewka coca coli stanowiła moją część zadania i – choć w hierarchii łatwości jej podwędzenia była na naszym drugim miejscu – okazała się najtrudniejszą misją.  Misją, która pozwoliła mi zrozumieć to, co było niezrozumiałe i stać się w pełni gangsterem.

Uderzyliśmy w walentynki.

My, gangsterzy, zaraz po skończeniu zajęć w pobliskim gimnazjum, spotkaliśmy się w opuszczonym domu, żeby przejść od etapu planowania do działania. Franek zapytał, czy jesteśmy pewni tego, co chcemy zrobić, przedstawiając nam litanię ewentualnych konsekwencji, a wtedy, Alojzy, opuszczając spodnie po kostki, opowiedział mu o nabrzmiałych piersiach Blanki, których – jeśli nie stchórzy – będzie mógł dotknąć wieczorem.

Podałem Frankowi pasek, a ten uderzył nim Alojzego na wysokości ud, biorąc solidny zamach. Bity tylko zagryzł mocniej zęby, ukazując pożółkłą koronę. Spojrzałem na Franka i po raz kolejny tego popołudnia dostrzegłem w jego oczach wahanie.

             – Dasz sobie z tym radę czy odwołujemy skok? –zapytałem, odbierając od Franka pasek.

             – Najpierw typ ładuje mnie paskiem,a teraz mamy się poddać?! – zaczął krzyczeć czerwony od bólu Alojzy.

            Wszyscy zrozumieliśmy. Skoro pierwszy krok był za nami, nie mogliśmy powiedzieć, że poddajemy misję. Żaden nie był w stanie tego zrobić.

     Alojzy wpadł do warzywniaka w samych majtkach, wykrzykując, że własnie ktoś próbował dobrać się do jego tyłka.Sprzedawczyni instynktownie chwyciła za telefon, wybierając numer.

            – Nie rozumiesz? W tej wsi grasuje zboczeniec! Nie możesz ot tak wezwać miśków tylko dlatego, że udało mi się ujść z życiem – mówi do kobiety Alojzy.

            – Młody człowieku, przecież takie są procedury! Co innego mam zrobić?

            – Mogłabyś...

            W czasie kiedy Alojzy zagadywał sprzedawczynię, wspólnie z Frankiem wypchaliśmy kieszenie jabłkami. W końcu było ich tak wiele, że nie mogliśmy zmieścić nic więcej. Oddałem więc swoją bluzę Frankowi, a ten dał nogę z zapewnieniem, że będzie czekał na nas w umówionym miejscu. Sam podszedłem do rozmawiającego ze sprzedawczynią Alojzego,obejmując go w pasie.

            – Niech pani wybaczy, ale pewnie mój przyjaciel Tomek znów coś zmajstrował w domu i zaliczył solidne lanie – mówię do kobiety stojącej za ladą. – Zapewne chciała pani powiadomić Policję, ale Tomek odmówił, prawda? – dodaję.

       – Tak było! – odpowiada. – Nie rozumiem jak nastoletni chłopak może wpadać do sklepu w samych majtkach i wykrzykiwać o grasujących zboczeńcach.

            – To cały Tomek – mówię, wzmacniając uścisk na jego biodrach. Odwracam go w  stronę wyjścia. –  Proszę wybaczyć –dodaję. Kiedy wychodzimy, ponownie spoglądam na zmieszaną sprzedawczynię i wolną ręką kreślę niewielki okrąg w pobliżu swojej skroni. Kobieta kiwa głową. Rozumie.

           W końcu docieramy z Alojzym do umówionej miejscówki. Drewniany dom, w którym pachnie wilgocią, przeżerającą każdą deskę. Franek siedzi przy stole, na którym jabłka są rozłożone w kształcie serca, w centrum którego leży kawałek ciastka kremowego z wisienką. Stajemy z Alojzym dęba.

            – Przecież nie taki był plan – mówię w stronę Franka.

            – Długo was nie było, musiałem działać – odpowiada zmieszany.  

            – Nie było nas zaledwie kilka minut!– krzyczy Alojzy. – Jak to zrobiłeś? – dodaję, pytając.

            – Koledzy gangsterzy, nie ważny jest sposób, ważny jest efekt – podsumowuje Franek.

           Milczymy. Robimy to tak długo, aż w końcu zaczynam się skupiać na kroplach wilgoci spływających po drewnianych ścianach chatki.

            – Teraz twoja część. – Ciszę przerywa Alojzy. – Nie wiem jak nasz kolega gangster tego dokonał, ale mniejsza z tym, w końcu ma rację: liczy się efekt. Jesteśmy dwa kroki bliżej blanki niż wcześniej – dodaje.

            – Ty jesteś – mówię.

            – Daj spokój! Czyżbyś miał pietra? – pyta Franek.

            I znowu chwila ciszy, po której wybuchamy spazmatycznym śmiechem.

            – Gotowy, Maciuś? - Staram się trzymać, ale kiedy z pomiędzy warg Franka wydobywają się litery mojego imienia,mam ochotę przywalić mu w twarz. W zwolnionym tempie po stokroć obserwować, jak moja pięść wbija się pomiędzy jego skórę, dotykając zębów, które pękają. Nie cierpię swojego imienia. Nikt nie powinien wymawiać tego słowa, tylko dlatego, że to u zdrobniała forma, która robi ze mnie dzieciaka.

  – Nigdy nie byłem bardziej gotowy – odpowiadam. W życiu jest tak, że trzęsiesz portkami, ale i tak się zgadasz. Szczególnie jeśli jesteś młody. Podejrzewam, że nawet stary człowiek trzęsie portkami. No przecież to nic złego, to pokazuje że jesteśmy coś warci. Ze czujemy. Ale, jeśli decydujesz się być gangsterem, nie możesz tego pokazywać.

   – No to zawijaj – wydaje polecenie Alojzy.

         Naprawdę zniósłbym tego łotrzyka:moje zadanie było jednym z trzech, pechowo trzecim, ostatnim, ale tym razem,zamykam dłoń w pięść, napinam łokieć, starając się oblepić go mięśniem i,wycofując bark, w końcu wystrzeliwuję dłonią w prosto w jego szczękę, znajdując ujście złości niedaleko brody.

            Alojzy upada. Momentalnie do niego doskakuję, ale ten już podrywa się z wilgotnej podłogi łapie mnie za kołnierz koszuli, ściągając na dół. Głowa wędruje w okolicę jego bioder, a potem pamiętam już tylko ciemność. Alojzy, ściągając mnie ku swojemu kolanu, postanowił wyłączyć mój system.

     W końcu budzę się w piwnicy Franka. Próbując podnieś dłonie do twarzy, wyczuwam pasek, którym jestem przywiązany. Nogi. W końcu je sprawdzam.

            Nie musiałem tego robić. Dostrzegam gruby pasek zamknięty na wysokości kostek.

          – Pewnie czujesz się zaskoczony, ale coś schrzaniłeś – mówi Alojzy. Widzę jego twarz jak przez mgłę. Próbuję dotknąć jego policzka lub go musnąć, ale tempo mojego ruchu nie jest na tyle przyzwoite i za każdym razem jego twarz ucieka mi mi tuż przed tym, jak do niej docieram.

           – Ale co wy... – staram się powiedzieć, ale słyszę tylko szept wydobywający się spomiędzy spierzchniętych warg.

            W końcu podchodzi do mnie Franek.

         – Buraku, przecież leżysz w mojej piwnicy, a my w ramach zabawy zechcieliśmy z Alojzym sprawdzić, jak odważny jesteś. Ale nie zdałeś egzaminu. Teraz wychodzimy zabawić się z Blanką, a ty zostajesz tutaj związany do momentu aż wrócimy. Tylko nie krzycz, rodzice śpią na górze. Inaczej cię zaknebluję – mówi, kierując Alojzego w stronę schodów – jesteś w klubie, ale musisz odpokutować i zdać kolejny test.

             – Czy to jakaś zmowa? – pytam. – Przecież jesteśmy dziećmi! – wykrzykuję

        – O tym właśnie mówię. – Franek podchodzi i wciska mi kawałek zamkniętej w kulę szmatki w gębę, raniąc podniebienie. Chcę coś powiedzieć, ale bardziej muszę skupić się na oddychaniu przez nos.

             – Pamiętaj, to był pierwszy egzamin– dodaje.

            W końcu stabilizuję oddech i widzę,jak wspólnie z Alojzym odchodzą, zamykając za sobą drzwi do piwnicy. Zostaję sam, kompletnie zaskoczony i z wetkniętym w usta kneblem.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Mateusz 2017-03-18 16:29:01
@cyklista Bardzo dziękuję za przeczytanie! Druga część opowiadania, stanowiąca zakończenie, zostanie opublikowana w przyszły piątek albo sobotę.
koniczyna 2017-03-18 11:00:09
Panie Mateuszu - super :)
czekamy na jeszcze

i tak wymyśliłam "Don Mateo" - dobre- nie?
cyklista 2017-03-18 07:48:25
Kiedy następna część tej fascynującej opowieści ?
  • PRACA | dam
    TSO TRUCK SERVICE OLSZTYN Sp. z o.o. zatrudni Mechanika Samochodów Ciężarowych. Wymagania: - Wiedza i praktyka z zakresu mechaniki pojazdów Ciężarowych, naczep i przyczep, - Umiejętność obsługi urządzeń diagnostycznych, - Umiejętność pracy w zespole, Oferujemy: - Zatrudnienie na Umowę o pracę na pełny etat. - Atrakcyjne wynagrodzenie. - Praca od Poniedziałku do Piątku.
    Tel.: 602 601 882
    E-mail: abylinski@enet.pl
    WWW: http://truckolsztyn.pl
  • PRACA | dam
    Firma "REDOX" zatrudni kierowców kat C oraz C+E. Wszelkie informacje pod numerem tel.
    Tel.: 502217387
    E-mail: redox.ryszard@gmail.com
  • PRACA | dam
    SZUKAM BRYGADY DO PRAC BUDOWLANYCH w prywatnym domu. 695 588 054.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: POMOC KUCHENNĄ, KUCHARZA/-KĘ, POKOJOWĄ, RECEPCJONISTKĘ/-TE. Praca stała, co drugi dzień, możliwość zakwaterowania. 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ KIEROWCĘ DO RADIO TAXI W ZAKOPANEM. Auto do wyłącznej dyspozycji.
    Tel.: 604 504 738.
  • PRACA | dam
    Aqua Park Zakopane zatrudni PRACOWNIKA OBSŁUGI SPRZĄTAJĄCEJ. Tel. 602 263 516 www.praca.polskietatry.pl
  • USŁUGI | budowlane
    SOLIDNA FIRMA OFERUJE USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE. Działamy w systemie austriackim: szpachlowanie, malowanie i wszystkie czynności związane z wykończeniem wnętrz. Wykonujemy również: fasady, murowanie, obróbki blacharskie i prace z drewnem.
    Tel.: 780 048 093.
  • PRACA | dam
    Dam pracę - Zakopane - Kobieta do 45 lat. Poszukujemy osobę do pracy w biurze rezerwacji na portalu internetowym. Poniedziałek-piątek 9-17. Wymagania: - komunikatywność, - podstawowa znajomość języka angielskiego, - obsługa komputera i kasy fiskalnej, - pozytywny stosunek do ludzi. Wynagrodzenie do ustalenia. Telefon kontaktowy +48 18 20 162 86 - wtorek-piątek w godzinach 12-16ej.
  • PRACA | dam
    Firma Hotelarska w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTÓW. Praca stała, wymagania: doświadczenie i znajomość języków obcych. Kontakt 601 310 387
  • USŁUGI | budowlane
    Kompleksowe roboty ziemne, usługi koparką oraz wywrotką.
    Tel.: 604 163 085
  • PRACA | dam
    Poszukuję kreatywną osobę do robienia zdjęć oraz pisania artykułów i informacji o Zakopanem dla strony internetowej.
    Tel.: 666 250 571
    E-mail: jackzielinski44@gmail.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię od zaraz pana do pracy w pralni wodnej - Szaflary
    Tel.: 182754805
  • SPRZEDAŻ | różne
    TANIO SPRZEDAM MAŁO UŻYWANE MEBLE POKOJOWE -
    Tel.: 605 826 842, 18 20 128 16.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    BEZPOŚREDNIO SPRZEDAM: ZAKOPANE - KOŚCIELISKO APARTAMENT 50m2 z GARAŻEM. DWUPOZIOMOWY, BALKONY, KOMINEK. 510 090 023
  • PRACA | dam
    Ośrodek Wczasowy w Zakopanem zatrudni kelnerkę/kelnera, umowa o pracę. tel. kontaktowy
    Tel.: 18 20 135 11
  • PRACA | dam
    Przyjmę do szycia kurtek skórzanych.Nowy Targ
    Tel.: 601508717
    E-mail: Waciop@interia.pl
  • PRACA | dam
    POWIATOWA STACJA SANITARNO-EPIDEMIOLOGICZNA W ZAKOPANEM zatrudni pracownika na stanowisko: STAŻYSTY/MŁODSZEGO ASYSTENTA DO SEKCJI EPIDEMIOLOGII. Wymagania: wykształcenie wyższe kierunkowe: medyczne, pielęgniarstwo, zdrowie publiczne, higiena i epidemiologia oraz pokrewne. Szczegółowe informacje dotyczące naboru: www.Pssezakopane.pl - zakładka KARIERA oraz pod nr tel. 18 20 68 697 wew.13
  • PRACA | dam
    SALONIK PRASOWY POSZUKUJE PRACOWNIKA - 501 574 993
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    POKOJE DO WYNAJĘCIA - 1,2,3 osobowe, w pełni umeblowane + łazienka i kuchnia, internet i parking. Tanio! Nowy Targ Kokoszków. 880 133 933.
  • PRACA | dam
    Kawiarnia w Bukowinie szuka kelnerki, kucharza oraz osoby do sprzedaży lodów. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel. :
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Lokal na parterze 68m2 do wynajęcia Krupówki -Zakopane
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam działkę -2600m2- budowlano-rolną Zakopane - super widoki niezagrożone.
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Szef Kuchni Bukowina Tatrzańska.
    Tel.: 794000985
    E-mail: sylwia27w@gmail.com
  • PRACA | dam
    Kelnerzy, barmani do restauracji w Bukowinie Tatrzańskiej. Wysokie zarobki!
    Tel.: 794000985
    E-mail: sylwia27w@gmail.com
  • POŻYCZKI
    HIT HIT HIT HIT HIT POŻYCZKA POŻYCZKA !!! DO 25 000 ZŁ DLA OSÓB, KTÓRE MAJĄ ZAJĘCIA KOMORNICZE. ZADZWOŃ I UMÓW SIĘ SPOTKANIE Z DORADCĄ T-694 567 002.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy Panią na pełen etat na Stoisko pod Gubałówkę z galanterią skórzaną dyspozycyjną ,mile widziane doświadczenie w handlu. Stoisko w okresie zimowym ogrzewane.Dobre wynagrodzenie.Telefon,
    Tel.: 660719519
    E-mail: e-mail;budzuu@wp.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Firma zatrudni lakiernika, blacharza samochodowego dobre wynagrodzenie od 19zł do 25zł na 1h
    Tel.: 504230930
    E-mail: logistick@vp.pl
  • PRACA | dam
    NOWA RESTAURACJA w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni: kucharzy, kelnerów, pomoce kuchenne, UMOWA O PRACĘ, pełny etat!
    Tel.: 509919616
  • SPRZEDAŻ | różne
    Napoje (w tym alkoholowe) na różnego rodzaju imprezy, z możliwością dowozu.
    E-mail: praca-nt@wp.pl
  • PRACA | dam
    Nowy Targ zatrudnię KUCHARZA-POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię Ratownika Wodnego na basenie od maja w Zakopanem. Umowa Zlecenie/Umowa o pracę.
    Tel.: Tel.601 406 956
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-05-22 17:37 Proboszcz wyróżniony 2018-05-22 16:57 Dwa dni burzowej pogody. Uważajcie w górach 2018-05-22 16:49 Strażacy z Kościeliska ratują lisa 2018-05-22 15:20 Nowy chodnik w Kuźnicach 1 2018-05-22 14:30 Poezja gwarowa w Astorii 2018-05-22 13:00 Uratowani pod Rysami: Sprzęt to jedno, a góry wszystko weryfikują 1 2018-05-22 12:51 MAŁY BIAŁY PIES BEZ WAD... 2018-05-22 12:40 Obywatel bierze sprawy w swoje ręce 2 2018-05-22 12:33 Uczennica „szkoły kadetów” laureatką historycznego konkursu 2018-05-22 12:15 Wymieniamy kocioł czyli ekologia z pomocnym doradcą 1 2018-05-22 12:00 Leczymy bez bólu – jedyne znieczulenie komputerowe na Podhalu! 2018-05-22 11:25 Tak wygląda skalny obryw na szlaku ze Świnicy na Zawrat 1 2018-05-22 09:30 Turysta pływał w tatrzańskim stawie 2018-05-22 09:11 Wyzywali policjantów, grozili im, zdemolowali radiowóz 2018-05-22 09:00 Farby Dulux Nobiles w sklepie Młotek 2 2018-05-22 08:00 Pamiętają o cmentarzu 8 2018-05-21 21:49 Świetne występy podhalańskich akrobatów 2018-05-21 21:16 Taniec z Janem Pawłem w tle 7 2018-05-21 21:10 Milcząca solidarność 6 2018-05-21 20:16 Tu będą trenować następcy Kamila Stocha 5 2018-05-21 18:45 Okienne okucia czyli okno w wersji ekskluzywnej 1 2018-05-21 18:40 Lotne porozumienie 2018-05-21 18:21 Nietypowa inicjatywa Województwa podczas Małopolska Joy Ride Festiwalu 2018-05-21 16:49 Zgubne ziele 2 2018-05-21 16:18 Działo się na podhalańskich boiskach. Wyniki, tabele 2018-05-21 15:09 Gala z osobowością 2018-05-21 14:56 Pijaka zatrzymanie obywatelskie 5 2018-05-21 14:49 Podpalacz pod kluczem 1 2018-05-21 14:47 Wypadki na Rysach. Rozmawiamy z turystą, który cudem uniknął śmierci 1 2018-05-21 14:20 Obrywy skalne, zamknięty szlak ze Świnicy na Zawrat 2 2018-05-21 14:07 Oficyna nie do poznania 2018-05-21 14:01 Uważajcie! Przed nami tydzień wypełniony burzami 2 2018-05-21 13:42 Solidaryzują się z protestującymi w sejmie rodzicami 4 2018-05-21 13:02 Niedźwiedź w okolicy Krościenka 2018-05-21 12:34 Góry śmieci w Sierockiem 6 2018-05-21 10:44 Turysta nie przeżył upadku pod Rysami. Druga osoba ranna 2018-05-21 09:24 Jest w orkiestrach dętych jakaś siła 2018-05-21 09:22 Miasto szykuje się na papieskie świętowanie 2018-05-21 09:01 Tour de Pologne jednak w Zakopanem, ale meta na Słowacji 11 2018-05-21 07:59 Gmina Spytkowice Świętuje 20 urodziny 2018-05-21 07:19 Czy Szekspir był katolikiem 2018-05-20 22:42 Mundurowi dla dzieci 2018-05-20 20:58 Majówka przy Białej Kapliczce 2018-05-20 20:35 Puchar Solnego Szlaku w Chochołowie 2018-05-20 20:20 Zasypał ziemią chronioną polanę u stóp Tatr 18 2018-05-20 18:27 57-letni polski turysta poślizgnął się na śniegu. Nie przeżył 6 2018-05-20 17:56 Noc muzeów w cieniu protestu 2018-05-20 17:18 Władze Rabki zamknęły siłownię w Ponicach 2 2018-05-20 15:36 Prawie w całej Polsce słońce, a w Zakopanem deszcz 2 2018-05-20 15:10 Bokser z Gliczarowa Międzynarodowym Mistrzem Polski!
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-05-22 17:27 1. No dobra, jest obryw. Faktycznie widać że spory. A czy wiadomo co dalej? Czekamy aż poleci w dół czy jakieś inne pomysły? 2018-05-22 16:34 2. Byl on tam juz jesienia... 2018-05-22 16:15 3. witek słyszałeś kiedykolwiek o jakimś zamarznięciu w maju w Polsce? 2018-05-22 15:45 4. Religię uprawiają mądrzy ludzie. To oni podsuwają proste idiotyzmy tępym ludziom do wiary tak, aby dać nadzieję jednocześnie zastraszyć i obiecać nagrodę jak dadzą się wydoić i trzymać za twarz. Idiotyzmy muszą być proste pojęciowo tak, aby owe tępe mózgi mogły je zrozumieć i prosto wytłumaczyć. Dzięki temu głupek nabiera szczęśliwości przez zrozumienie świata, którego inaczej nie jest w stanie pojąć. A tu proszę gotowe rozwiązanie jakie proste. Jednocześnie wtłacza się w pusty tępy łeb, że przez to staje się lepszy od tych innych i za to czeka go nagroda. 2018-05-22 15:42 5. Kocioł założony przed wejściem ustawy będe używał aż do jego technicznej śmierci.Podobnie jest z samochodami, auto spełniające normy w dniu wyprodukowania jest zawsze dopuszczone do sprzedaży i ponownej rejestracji. 2018-05-22 15:38 6. Obciach, teren narciarski 2018-05-22 15:38 7. jeżeli zasiadł i odpalił ale nie ruszył mogą mu... bez przesady że wypity nie mogę się zagrzać w aucie. Zresztą są wyroki to potwierdzające że MOŻNA! 2018-05-22 15:29 8. Jedźcie na cmentarz w Wilnie na Rossie. Nie dotyczy bramy centralnej z grobem matki Piłsudskiego i Jego sercem. Obejrzyjcie tą część za pagórkiem, tam widać ten szumny patriotyzm Polaków, wszystko zaniedbane. W TV tyko bramę pokazują, wstyd. 2018-05-22 14:33 9. Kulesza, Jakub, a wy kiedy ostatnio pojechaliście na Ukrainę, do Kazachstanu, albo inne wygnajewo, żeby uporządkować stare zarośnięte polskie cmentarze po naszych rodakach ? 2018-05-22 12:34 10. @pepe co to znaczy lewak. @pef. rdzenni mieszkańcy to Słowianie i ich wierzenia. Nie dotyczy Podhala.
2018-05-15 13:20 1. Gut kantek z Platformy :) teraz w PIS??? chłopie nie sprzedaj się więcej... SKupuj od ludzi dalej darmo działki lepiej i buduj buduj... 2018-05-14 17:19 2. Dyrektor TPN ze świętym obrazem na kolanach na wiecu wyborczym PiS. Rewelacja! To sie nazywa miec elastyczne poglady. 2018-05-13 20:41 3. Jakie to wszystko fałszywe. Jakie to lizusostwo z pisuaru. Przyjechała brocha i co pokazała? Dwie brochy. Żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania, szczególnie spoza kaczolandu. A lokalni oficjele bla, bla, bla ! Jesteście czarnymi owcami w tym kraju! 2018-05-12 03:46 4. Szczera prawda. 2018-05-06 22:52 5. Dzien bialych koszuli Dramat w Andach to pikus przy tym cyrku. 2018-05-06 15:48 6. Tylko z tymi reparacjami to trzeba uważać, żeby Słowacy nie zażądali od nas reparacji za aneksję Jaworzyny Spiskiej 1938 r. Była przy tym strzelanina i nie obeszło się bez ofiar po Polskiej i Słowackiej stronie. 2018-05-05 16:26 7. Karolinko ! Skąd tyle żółci? To było spotkanie przyjaciół! !!!! 2018-05-02 15:27 8. ..i znowu ktoś grzebie w historii aby podzielic ludzi, a gorole ze Zoru to nasi braci z krwi i kości. To ze Bachleda wiódł ich bez Łysom na Polske ? Nedy mu kozali.... Rozkaz był ! A dziś, ze som jesce górole na Słowacji i po goralsku godajom to istny cud, i trza sie ciesyć i wspierać, a nie sukać zwady... 2018-05-02 09:35 9. Żenujący spektakl, podlany katolickim sosem i sentymentalną cepelią ... 2018-04-30 19:39 10. Wow, gratuluję i zazdroszczę! Trochę bym się obawiał takiego wyjazdu organizowanego na własną rękę, ale z jakąś doświadczoną firmą pewnie bym się skusił. Zaciekawiła mnie na przykład oferta ADV Poland (www.advpoland.pl), niewykluczone, że skorzystam.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Album TP

Pożegnania