2017-03-17 20:22:19

Reklama

Blog

Byliśmy gangsterami. Część pierwsza

Reklama
Reklama

Zostaliśmy gangsterami, bo tak się złożyło. W sumie wyszło całkiem nieźle. Trójka chłopaków z sąsiedztwa pomyślała o wielkości, niezależności i podziwie, jaki – u dziewczyn – wzbudzał zawód gangstera. A my potrzebowaliśmy wielu dziewczyn: prawdziwi gangsterzy nie ograniczają się do jednej. Nie chcieliśmy wiązać się z kimś na stałe. Trudno jest pogodzić związek z byciem gangsterem. Nie mieliśmy zamiaru narażać kobiet, które kochaliśmy, więc – rozochoceni pierwszym łupem – jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie będziemy narażać osób, do których coś czujemy.

Poza tym byliśmy dziećmi.

Nasz pierwszy skok planowaliśmy przez kilka wieczorów w piwnicy domu Franka. Jego rodzice kładli się kwadrans po dwudziestej drugiej, zmęczeni obsługą gości zainstalowanych w motelu, więc – punktualnie – kryliśmy się z Alojzym w krzakach, szepcząc do siebie i wyglądając Franka. Tak naprawdę te szepty przyniosły nam w późniejszych miesiącach dekalog gangstera – chcąc odświeżyć brutalny wizerunek mężczyzny gangstera, stwierdziliśmy o tym, że Robin Hood to był gość.Więc nawiązywaliśmy do jego bohaterskich wyczynów. A nasz pierwszy skok był niejako powiązany z tym, by zabrać bogatemu a oddać biednemu. Albo raczej:zabrać bogatszemu od nas, oddając biedniejszemu.

W naszej wiosce mieszkała Blanka – wychudzona dziewczyna, na którą większość znajomych wołała per Puszczalska. To właśnie dzięki Blance zostaliśmy gangsterami na dobre. Franek złożył jej propozycję nie do odrzucenia. W zamian za kilka jabłek i kremowe ciastko z wiśnią, miała zrobić nam dobrze. Na początku była niemile zaskoczona albo taką udawała, niemniej kiedy Franek zaproponował, że dorzuci zgrzewkę coca coli, Blanka ostatecznie zgodziła się. Alojzy od dawna mówił, że ma ochotę ją pocałować, ale pocałować porządnie, odważnie – nie jak mięczaki z liceum, którzy robili prawo jazdy za pieniądze rodziców. A ja? Ja chciałem po prostu poczuć jak to jest, kiedy dotyka cię dziewczyna, zamykając w dłoniach tę cześć ciała, którą najczęściej zamykała moja lewa dłoń.

Tuż przed walentynkami obmyśliliśmy ostateczną wersję skoku. Do obrobienia były trzy miejscówki, więc sprawa wyglądała na poważną. Ale za każdym razem wtedy i później, w trakcie skoku, przed oczami mieliśmy obraz Blanki dobierających się do naszych chłopięcych walorów. To było na tyle zachęcające, że w końcu postanowiliśmy. Alojzy wkroczy do warzywniaka w samych majtkach. Wcześniej odciśniemy na jego udach widoczne ślady po pasku do spodni. Ciastko kremowe to była działka Franka – zaplanowaliśmy skok stulecia na cukiernię, ale wyszło zupełnie inaczej. Zgrzewka coca coli stanowiła moją część zadania i – choć w hierarchii łatwości jej podwędzenia była na naszym drugim miejscu – okazała się najtrudniejszą misją.  Misją, która pozwoliła mi zrozumieć to, co było niezrozumiałe i stać się w pełni gangsterem.

Uderzyliśmy w walentynki.

My, gangsterzy, zaraz po skończeniu zajęć w pobliskim gimnazjum, spotkaliśmy się w opuszczonym domu, żeby przejść od etapu planowania do działania. Franek zapytał, czy jesteśmy pewni tego, co chcemy zrobić, przedstawiając nam litanię ewentualnych konsekwencji, a wtedy, Alojzy, opuszczając spodnie po kostki, opowiedział mu o nabrzmiałych piersiach Blanki, których – jeśli nie stchórzy – będzie mógł dotknąć wieczorem.

Podałem Frankowi pasek, a ten uderzył nim Alojzego na wysokości ud, biorąc solidny zamach. Bity tylko zagryzł mocniej zęby, ukazując pożółkłą koronę. Spojrzałem na Franka i po raz kolejny tego popołudnia dostrzegłem w jego oczach wahanie.

             – Dasz sobie z tym radę czy odwołujemy skok? –zapytałem, odbierając od Franka pasek.

             – Najpierw typ ładuje mnie paskiem,a teraz mamy się poddać?! – zaczął krzyczeć czerwony od bólu Alojzy.

            Wszyscy zrozumieliśmy. Skoro pierwszy krok był za nami, nie mogliśmy powiedzieć, że poddajemy misję. Żaden nie był w stanie tego zrobić.

     Alojzy wpadł do warzywniaka w samych majtkach, wykrzykując, że własnie ktoś próbował dobrać się do jego tyłka.Sprzedawczyni instynktownie chwyciła za telefon, wybierając numer.

            – Nie rozumiesz? W tej wsi grasuje zboczeniec! Nie możesz ot tak wezwać miśków tylko dlatego, że udało mi się ujść z życiem – mówi do kobiety Alojzy.

            – Młody człowieku, przecież takie są procedury! Co innego mam zrobić?

            – Mogłabyś...

            W czasie kiedy Alojzy zagadywał sprzedawczynię, wspólnie z Frankiem wypchaliśmy kieszenie jabłkami. W końcu było ich tak wiele, że nie mogliśmy zmieścić nic więcej. Oddałem więc swoją bluzę Frankowi, a ten dał nogę z zapewnieniem, że będzie czekał na nas w umówionym miejscu. Sam podszedłem do rozmawiającego ze sprzedawczynią Alojzego,obejmując go w pasie.

            – Niech pani wybaczy, ale pewnie mój przyjaciel Tomek znów coś zmajstrował w domu i zaliczył solidne lanie – mówię do kobiety stojącej za ladą. – Zapewne chciała pani powiadomić Policję, ale Tomek odmówił, prawda? – dodaję.

       – Tak było! – odpowiada. – Nie rozumiem jak nastoletni chłopak może wpadać do sklepu w samych majtkach i wykrzykiwać o grasujących zboczeńcach.

            – To cały Tomek – mówię, wzmacniając uścisk na jego biodrach. Odwracam go w  stronę wyjścia. –  Proszę wybaczyć –dodaję. Kiedy wychodzimy, ponownie spoglądam na zmieszaną sprzedawczynię i wolną ręką kreślę niewielki okrąg w pobliżu swojej skroni. Kobieta kiwa głową. Rozumie.

           W końcu docieramy z Alojzym do umówionej miejscówki. Drewniany dom, w którym pachnie wilgocią, przeżerającą każdą deskę. Franek siedzi przy stole, na którym jabłka są rozłożone w kształcie serca, w centrum którego leży kawałek ciastka kremowego z wisienką. Stajemy z Alojzym dęba.

            – Przecież nie taki był plan – mówię w stronę Franka.

            – Długo was nie było, musiałem działać – odpowiada zmieszany.  

            – Nie było nas zaledwie kilka minut!– krzyczy Alojzy. – Jak to zrobiłeś? – dodaję, pytając.

            – Koledzy gangsterzy, nie ważny jest sposób, ważny jest efekt – podsumowuje Franek.

           Milczymy. Robimy to tak długo, aż w końcu zaczynam się skupiać na kroplach wilgoci spływających po drewnianych ścianach chatki.

            – Teraz twoja część. – Ciszę przerywa Alojzy. – Nie wiem jak nasz kolega gangster tego dokonał, ale mniejsza z tym, w końcu ma rację: liczy się efekt. Jesteśmy dwa kroki bliżej blanki niż wcześniej – dodaje.

            – Ty jesteś – mówię.

            – Daj spokój! Czyżbyś miał pietra? – pyta Franek.

            I znowu chwila ciszy, po której wybuchamy spazmatycznym śmiechem.

            – Gotowy, Maciuś? - Staram się trzymać, ale kiedy z pomiędzy warg Franka wydobywają się litery mojego imienia,mam ochotę przywalić mu w twarz. W zwolnionym tempie po stokroć obserwować, jak moja pięść wbija się pomiędzy jego skórę, dotykając zębów, które pękają. Nie cierpię swojego imienia. Nikt nie powinien wymawiać tego słowa, tylko dlatego, że to u zdrobniała forma, która robi ze mnie dzieciaka.

  – Nigdy nie byłem bardziej gotowy – odpowiadam. W życiu jest tak, że trzęsiesz portkami, ale i tak się zgadasz. Szczególnie jeśli jesteś młody. Podejrzewam, że nawet stary człowiek trzęsie portkami. No przecież to nic złego, to pokazuje że jesteśmy coś warci. Ze czujemy. Ale, jeśli decydujesz się być gangsterem, nie możesz tego pokazywać.

   – No to zawijaj – wydaje polecenie Alojzy.

         Naprawdę zniósłbym tego łotrzyka:moje zadanie było jednym z trzech, pechowo trzecim, ostatnim, ale tym razem,zamykam dłoń w pięść, napinam łokieć, starając się oblepić go mięśniem i,wycofując bark, w końcu wystrzeliwuję dłonią w prosto w jego szczękę, znajdując ujście złości niedaleko brody.

            Alojzy upada. Momentalnie do niego doskakuję, ale ten już podrywa się z wilgotnej podłogi łapie mnie za kołnierz koszuli, ściągając na dół. Głowa wędruje w okolicę jego bioder, a potem pamiętam już tylko ciemność. Alojzy, ściągając mnie ku swojemu kolanu, postanowił wyłączyć mój system.

     W końcu budzę się w piwnicy Franka. Próbując podnieś dłonie do twarzy, wyczuwam pasek, którym jestem przywiązany. Nogi. W końcu je sprawdzam.

            Nie musiałem tego robić. Dostrzegam gruby pasek zamknięty na wysokości kostek.

          – Pewnie czujesz się zaskoczony, ale coś schrzaniłeś – mówi Alojzy. Widzę jego twarz jak przez mgłę. Próbuję dotknąć jego policzka lub go musnąć, ale tempo mojego ruchu nie jest na tyle przyzwoite i za każdym razem jego twarz ucieka mi mi tuż przed tym, jak do niej docieram.

           – Ale co wy... – staram się powiedzieć, ale słyszę tylko szept wydobywający się spomiędzy spierzchniętych warg.

            W końcu podchodzi do mnie Franek.

         – Buraku, przecież leżysz w mojej piwnicy, a my w ramach zabawy zechcieliśmy z Alojzym sprawdzić, jak odważny jesteś. Ale nie zdałeś egzaminu. Teraz wychodzimy zabawić się z Blanką, a ty zostajesz tutaj związany do momentu aż wrócimy. Tylko nie krzycz, rodzice śpią na górze. Inaczej cię zaknebluję – mówi, kierując Alojzego w stronę schodów – jesteś w klubie, ale musisz odpokutować i zdać kolejny test.

             – Czy to jakaś zmowa? – pytam. – Przecież jesteśmy dziećmi! – wykrzykuję

        – O tym właśnie mówię. – Franek podchodzi i wciska mi kawałek zamkniętej w kulę szmatki w gębę, raniąc podniebienie. Chcę coś powiedzieć, ale bardziej muszę skupić się na oddychaniu przez nos.

             – Pamiętaj, to był pierwszy egzamin– dodaje.

            W końcu stabilizuję oddech i widzę,jak wspólnie z Alojzym odchodzą, zamykając za sobą drzwi do piwnicy. Zostaję sam, kompletnie zaskoczony i z wetkniętym w usta kneblem.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Mateusz 2017-03-18 16:29:01
@cyklista Bardzo dziękuję za przeczytanie! Druga część opowiadania, stanowiąca zakończenie, zostanie opublikowana w przyszły piątek albo sobotę.
koniczyna 2017-03-18 11:00:09
Panie Mateuszu - super :)
czekamy na jeszcze

i tak wymyśliłam "Don Mateo" - dobre- nie?
cyklista 2017-03-18 07:48:25
Kiedy następna część tej fascynującej opowieści ?

Reklama
  • PRACA | dam
    Chałupki pod Giewontem przyjmą na weekendy Panią w wieku od 20-40 lat do sprzątania domków w Murzasichlu. Mile widziane doświadczenie.Płatne godzinowo 15/h + obiad.Tel;
    Tel.: 660719519
    E-mail: budzuu@wp.pl
  • PRACA | dam
    Praca w sklepie spożywczo-przemysłowym w Białce Tatrzańskiej. Wynagrodzenie 2000zł miesięcznie na rękę.
    Tel.: 509 222 630
    E-mail: barbarakowalczyk155@gmail.com
  • MOTORYZACJA | inne
    SERWIS OPON: Osobowych, Dostawczych, Rolniczych i Ciężarowych. Sprzedaż felg stalowych oraz opon nowych,bieżnikowanych i używanych. Nowy Targ ul.Ludźmierska 29.
    Tel.: 693-632-501
    E-mail: ttspodhale@gmail.com
    WWW: ttspodhale.pl
  • PRACA | dam
    LUKSUSOWY OBIEKT WYPOCZYNKOWY W ZAKOPANEM POSZUKUJE KANDYDATA/TKI NA STANOWISKO: OPIEKUN GOŚCIA. ZADANIA: obsługa recepcji i kompleksowa opieka nad Gościem, uczestnictwo w przygotowywaniu i wydawaniu śniadań oraz nadzór nad ich prawidłowym przebiegiem, prace porządkowe w obiekcie, pomoc w sprzątaniu pokoi gościnnych i odpowiedzialność za ich właściwe przygotowanie na przyjazd Gościa. WYMAGANIA: wysoki poziom kultury osobistej, pogodne usposobienie, uczciwość i odpowiedzialność, aktualne badania sanitarno-epidemiologiczne, znajomość języka angielskiego mile widziana. OFERUJEMY: umowę o pracę, szkolenie wstępne, atrakcyjne wynagrodzenie. WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH PROSIMY O PRZESŁANIE APLIKACJI DROGĄ MAILOWĄ NA ADRES: rekrutacja@villabelweder.pl
  • PRACA | dam
    Zespół Pensjonatów "ANTAŁÓWKA" zatrudni KELNERKĘ / KELNERA. Tel. 606 916 306.
  • PRACA | dam
    Poszukuję KIEROWCY kategorii B na taksówkę w Zakopanem. Więcej informacji pod telefonem.
    Tel.: 794 744 264
  • PRACA | dam
    Przyjmiemy do pracy w sklepie spożywczym w Zakopanem osoby na stanowisko PRACOWNIK SKLEPU.Nie wymagamy doświadczenia. Praca na pełen etat. Wynagrodzenie od 10zł netto. Praca od zaraz.
    Tel.: 519308575
    E-mail: kaska@poke.com.pl
  • PRACA | dam
    Kancelaria Podatkowa AUDITPLUS Zakopane ul. Kościuszki 1/301 zatrudni samodzielnego księgowego oraz referentów. Zgłoszenia do 31-08-2017 osobiście lub na e-mail:
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    OKAZJA, TANIO! WIDOKOWY APARTAMENT 70m2 z garażem, dwupoziomowy, dwa balkony, pomieszczenia gospodarcze, kominek, szafy. 510 090 023
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    OKAZJA, TANIO! WIDOKOWY APARTAMENT 70m2 z garażem, dwupoziomowy, dwa balkony, pomieszczenia gospodarcze, kominek, szafy. 510 090 023
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, NOWE, UMEBLOWANE MIESZKANIE 38m2, NOWY TARG ul. Krzywa. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA POMIESZCZENIA POD SKLEP, KANCELARIĘ, BIURO, FITNESS: 55, 110, 220, 240 mkw, NOWY TARG CENTRUM, ul. Krzywa. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY SPRZEDAWCÓW I MAGAZYNIERÓW. 504 154 670
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Falsztyn. ŁADNA, WIDOKOWA DZIAŁKA BUDOWLANA pod domek rekreacyjny/mieszkalny. Dobra cena. +421 905 224 827.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. 601 533 566
  • PRACA | dam
    KUCHARZ/KA, POMOC KUCHENNA, PIZZER, KELNER/KA, do karczmy w Bukowinie Tatrzańskiej. 602 755 354, 888 457 083.
  • PRACA | dam
    NIEPALĄCĄ DZIEWCZYNĘ do pomocy w pensjonacie POKOJÓWKA, KELNERKA, POMOC KUCHENNA. Bukowina Tatrzańska - na stałe z zamieszkaniem. 602 74 29 25.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM DZIAŁKĘ 13 arów, Z DOMEM (media) - BAŃSKA NIŻNA -
    Tel.: 788 850 022.
  • PRACA | dam
    SKLEP SPOŻYWCZY KOŚCIELISKO/ZAKOPANE zatrudni KASJERÓW/SPRZEDAWCÓW. Dobre wynagrodzenie. 504 733 612
  • PRACA | dam
    Pizzeria Da Grasso w Zakopanem zatrudni osoby na stanowiska: KUCHARZ, PIZZERMAN, KELNER, KIEROWCA, POMOC KUCHENNA. 604 751 919.
  • PRACA | dam
    Restauracja SIWY DYM zatrudni Szefa Kuchni oraz kucharza.
    Tel.: Info693399240 182676674
    E-mail: rabka@siwydym.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    TANIE POWIERZCHNIE BIUROWO MAGAZYNOWO USŁUGOWE DO WYNAJĘCIA - Zakopane ul. Chyców Potok. Tel. Kontaktowy 661 126 458
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ FIRMĘ BUDOWLANĄ DO REMONTU BUDYNKU W ZAKOPANEM. Roboty polegają na malowaniu wnętrza obiektu oraz elewacji a także montażu płyt g-k oraz blachy elewacyjnej. Kontakt bezpośredni z inwestorem 693 067 402, e-mail: p.bugala@citycenter.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY MECHANIKA OFERUJEMY: Pracę w rozwijającej się firmie o ugruntowanej pozycji rynkowej Stabilne zatrudnienie Profesjonalne szkolenia Styczność z najnowszymi technologiami i samochodami klasy Premium.
    Tel.: 572-320-480
    E-mail: rojcars.gr@gmail.com
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Skup Samochodów KAŻDA Marka
    Tel.: 512700770
    E-mail: Rgcars@onet.pl
  • PRACA | dam
    Apteka w Zakopanem zatrudni magistra lub technika farmacji .
    Tel.: 603 555 053
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SZPACHLARZY, MALARZY do regipsów lub zlecę - dobre warunki. 731 877 220.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ: KUCHARZA, POMOC, KUCHENNĄ - RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy przy wylewkach maszynowych i posadzkach betonowych.
    Tel.: 606580858
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    POLE ROLNE 1.19 HA wraz z działką budowlaną - dolny Gronków. 18 26 560 03, 501 408 150, 16302576374.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A., WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • PRACA | dam
    STUDIO PAZNOKCI LEJDIS W NOWYM TARGU-SALA ZABAW MAŁPI GAJ zatrudni do manicure i pedicure. 691 888 444.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-08-21 15:04 Kobieta potrącona na Łukaszówkach 2017-08-21 14:25 Poszkodowany motocyklista, zderzenie trzech pojazdów 2017-08-21 13:50 Na najwyższych szczytach w Tatrach pada śnieg 2017-08-21 13:06 Drogowcy na ulicach miasta 2017-08-21 12:41 Zastawił dom, żeby przyjechać do pracy w Zakopanem 2017-08-21 12:17 Wypadek przy wyjeździe z Nowego Targu 2017-08-21 12:10 Marihuana znaleziona u 18-letniego mieszkańca Raby 2017-08-21 12:00 Tam Gdzie Zawsze - miejsce idealne dla każdego! 2017-08-21 11:37 Zderzenie trzech aut na granicy Poronina i Białego Dunajca 5 2017-08-21 09:52 Rynek wraca do stanu powszedniego 2017-08-21 09:47 Uwaga vouchery! do strefy Wellness Hotelu Bachledówka 2017-08-21 07:56 MOK-u wymarsz z parafii na stadion 2017-08-20 22:41 Festiwal oficjalnie rozpoczęty 2017-08-20 22:17 Festiwalowe zespoły pod namiotem 2017-08-20 21:11 Festiwal nie wytrzymał deszczu 1 2017-08-20 20:54 Dziurawy most w stronę Suchego. Uwaga, jest niebezpiecznie 1 2017-08-20 20:35 Pomysł na upały – dom niskoenergetyczny i mechaniczna wentylacja 2017-08-20 20:15 Ratunkowa aplikacja dla każdego 2017-08-20 19:35 Zakopiańskie kolejki do toalety 3 2017-08-20 19:18 Potok Młyniska - katastrofa budowlana 14 2017-08-20 17:30 Supermarket na miejscu dworca PKS. Nie ma rynien, woda leje się niemal na głowy 11 2017-08-20 17:00 Kompletnie zatopiona ulica 3 2017-08-20 16:15 Krew płynęła na jarmarku (galeria zdjęć) 2017-08-20 15:39 No to hop - największa nowotarska impreza dobiega końca 2017-08-20 15:24 Deszczowy początek festiwalu 2017-08-20 15:00 Czekając na słońce: groźne potoki, błotniste szlaki 2017-08-20 14:30 Czesti poszukiwana od wczoraj 2017-08-20 14:04 Bogactwo przyrodnicze 2 2017-08-20 13:50 Przybywa aut, zakopianka zakorkowana 1 2017-08-20 13:00 Barok na Spiszu 2017-08-20 12:30 Twoja krew, moje życie 2017-08-20 11:55 Idź precz! Ulewo! Idź precz! 1 2017-08-20 11:41 Dzień bez Misia, Miodu i Bartników 2 2017-08-20 11:10 Zespoły porywają żywiołowością 2017-08-20 11:08 Sikawkowe zawody odwołane 1 2017-08-20 10:10 Dziecko w kulturze tradycyjnej 1 2017-08-20 10:06 Ściana deszczu i mgły, Jaskinia Mroźna nieczynna 1 2017-08-20 09:15 Heligonki, harmonie, guzikówki 2017-08-20 08:14 Festiwal bez korowodu, występy w namiocie 1 2017-08-20 07:41 Ponad 70 kilometrów granią Tatr (galeria zdjęć) 2017-08-19 23:03 Dżem z orkiestrą i w rytmie deszczu 1 2017-08-19 21:09 Trudno będzie go zastąpić 2017-08-19 20:25 Festiwalowy korowód zagrożony 2 2017-08-19 19:26 Odwołany poranny koncert z ogniskami 2017-08-19 18:22 Zbójnicki, mazurek i horo 2017-08-19 17:26 Piękne bukiety z ziół i kwiatów 2 2017-08-19 17:18 Kolizja auta z motocyklem (wideo) 1 2017-08-19 15:57 Triumf Zniszczoła, Murańka drugi 2017-08-19 15:33 Góralka zaprasza na Rynek 2017-08-19 15:09 Lunęło na stragany
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-08-21 15:00 1. Po co robic otwarcie jak tygodnik robi darmowe reklamy 2017-08-21 14:41 2. W większości komentarzy zawarte jest myślenie z czasów PRL. Czy tak trudno zrozumieć, że teraz tak sie robi? Czas najwyższy przejść na poprawnie polityczne myślenie. Jak wskazuje @boruta nie sztuka nażreć się dzisiaj, trzeba myśleć o jutrze. O niepewnym jutrze. Wspomniane prace miały przetrzymać okres gwarsncji, ale wytrzymały dwa dni z dzisiejszym, to taki mamy klimat. 2017-08-21 13:47 3. Miasto Zakopane,jedyne miasto co nie ma rynku jak przystało na miasto.Zakopane jedyne miasto gdzie nie przybywa dobrych dróg a ubywa,vide Powstańców Śląskich.Wstyd 2017-08-21 13:24 4. @ Baca Luluś a jaki to ma związek z tym wypadkiem? na jakiej podstawie twierdzisz, że to jedyny taki powiat w Polsce? i tak dla jasności tak droga jest w powiecie tatrzańskim, konkretniej w Zakopanem: Aleje 3 maja, a dawniej jeszcze była Powstańców Śląskich 2017-08-21 13:07 5. Baca luluś, zapraszam do Zakopanego, z twojego zaścianka. Zmienisz zdanie. 2017-08-21 12:59 6. a co z Alejami 3 Maja ? to nie jest droga o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku? Czy też jest ona poza powiatem tatrzańskim ? 2017-08-21 11:49 7. KTT ,jedyny powiat w Polsce gdzie nie ma ani metra drogi dwujezdniowej o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku .Brak słów. 2017-08-21 11:36 8. Do kitu odpływ zrobiony i co się nad tym rozczulać.Poprawić odpływ by był drożny i po problemie.Pozdrawiam Wszystkich nowotarżan.HEJ!!! 2017-08-21 11:30 9. Szkoda, że nikt nie potrafi rzetelnie relacjonować wydarzeń zachodzących w gminie Krościenko. Torba ze śmieciami zasłużyła na artykuł, a Mieszkańcy Łąkcicy którzy dziękowali podczas ostatniej sesji za inwestycje, na którą czekali 28 lat, już nie. 2017-08-21 11:08 10. Zakopiańska tragi komedia ciąg dalszy; część pierwsza: "supermarket" na miejscu dworca PKS - a podróżni wepchani jak sardynki NA CUCHNĄCY SPALINAMI DWORZEC PKP - PRZESTĘPSTWO NA SKALĘ ŚWIATOWĄ. część druga: wzmocnienia potoku wzdłuż najbardziej uczęszczanego chodnika w Zakpanem, który po pierwszym deszczu się wali i powoduje ryzyko dla pieszych. część trzecia: zaspana i opieszała budowa mostów na Zakopiance w środku sezonu letniego... itd. Czy tu jest ktoś kto umie gospodarować, poza właścicielami pensjonatów i lokali usługowych?
2017-08-09 16:21 1. Wy to nazywacie emocjami ? 2017-08-09 11:14 2. Serdecznie gratuluję:) życzę pomyślności i powodzenia wraz z Nojśwarniejsą ładnie się prezentują. GRATULACJE ale chciała bym skomentować Pana Mateusza Zając z Rabki Zdrój błagam wyrzuć tą koszulę to nie koszula góralska co to za wzory przy szyi, zrozumcie ludzie te hafty to stylizacja, zrozumcie chłopy jak chcecie się ładnie prezentować to koszule z mankietami, kołnierz, stójka a nie jakieś pseudo koszule. Błagam!!!!!!!! I WSZYSCY CO TO PRZECZYTAJĄ MIEJCIE NA UWADZE:) chciałam pogratulować Klimkowi Słodyczka który najpiękniej zatańczył, nie zgub tego bo uważam że jesteś w swoim pokoleniu a nie jeden starszy mógłby się nauczyć tańczyć od Ciebie a i instruktor nie będę wymieniać którego zespołu NAJLEPSZY W TYM CO ROBISZ. Brawa dla rodziców:) Super chłopaki. PS pisze po polsku bo chce aby wszyscy zrozumieli:) może to dotrze do ludzi :) dzięki za hejt z góry .... i wyrzucie ludzie te ohydne koszule i kto je wprowadził na rynek powinni zamknąć i zlinczować. 2017-08-07 18:31 3. brawo , świetny chłopak! 2017-08-07 17:26 4. Michał SUPER występ :D 2017-08-07 14:43 5. Michał gratuluję! :) 2017-08-06 19:06 6. Czy ktoś zginął w tym pożarze? 2017-08-05 08:18 7. pani Hania to piękna kobieta i ten wspaniały głos 2017-07-31 18:21 8. A panowie czepkow nie dostali? Dyskryminacja! To jak ich potem odróżnić od lekarza? 2017-07-30 23:35 9. Maciek, musi dostać podwyżkę, bez względu ile zarabia, fotki super !!! 2017-07-29 07:50 10. Paszport w rękę i do przodu.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

FILMY TP

Pożegnania

Advertisement