Reklama

2017-07-14 21:55:13

Reklama

Blog

FAŁSZERZE PIEPRZU

Okładka tej książki nie zdradza jej złożonej zawartości i dramatycznej wymowy. Ot sielski, rodziny obrazek. Dwoje dorosłych – zapewne rodzice, gra na trawie w piłkę z dwójką chłopców, w tle młody, iglasty zagajnik. Ojciec ubrany elegancko: skórzane półbuty, spodnie od garnituru, biała koszula, zapewne przed rozpoczęciem gry zdjął marynarkę. Mama w jasnej sukience. Dwaj chłopcy, mają po kilka lat, jeden młodszy, drugi starszy, we wzorzystych sweterkach i krótkich spodniach. Unosząca się w powietrzu piłka, sylwetka ojca i ręce mamy rozmazane ruchem. Śmieją się radośnie. Tylko najmłodszy, o gęstej kędzierzawej czarnej czuprynie zauważył fotografa i patrzy prosto w obiektyw, jakby nie uczestniczył w zabawie. Bladoniebieska okładka, proste litery.

     Jestem jednym ze świadków powstawania tej książki. Dobrze pamiętam ten grudniowy dzień w 2012 roku, kiedy to podczas dorocznych zakopiańskich spotkań antropologicznych Monika Sznajderman przeczytała swój tekst zatytułowany Przerwy w pamięci. Historia rodzinna. Przejmującą historię, która zaczynała się od sądowego pisma w sprawie zapomnianej podwarszawskiej działki. A rozwinęła się we wspomnienie domu, który na niej stał i zamieszkujących go ludzi. Monika skończyła czytać i zapadła dojmująca cisza. A rok później pojawił się kolejny fragment tej historii, a potem jeszcze jeden i już było jasne, że to jest materiał na książkę, że rodzi się niezwykła opowieść. Książka o pamięci. Książka zrodzona z milczenia. 
     Fałszerze pieprzu to istotnie jest rodzinna historia Moniki Sznajderman – antropologa kultury, szefowej Wydawnictwa Czarne – opowiedziana na przestrzeni stu lat od narodzin jej pradziadków w Radomiu w 1859 roku, po jej przyjście na świat  w roku 1959. A w zasadzie są to dwie niezależnie snujące się opowieści – o żydowskiej rodzinie ojca i polskiej rodzinie matki, jedni prawie wszyscy zginęli, drudzy wszyscy przeżyli. Jedna to żydowska rodzina „bez historii”, druga – rodzina inteligencka, ziemiańska z bogatą i wyrazistą historią. To żywoty i historie równoległe, które mało mają punktów stycznych, rzadko się przecinają. Biegną zasadniczo obok siebie, odrębnie, radykalnie odmiennie, szczególnie w latach drugiej wojny światowej. 
     Autorka przypomina za Tonym Judtem, że najtrwalszym i najbardziej wyróżniającym się ze wszystkich rabinicznych nakazów jest Zachor! – pamiętaj! I spełnianiem tego nakazu tłumaczy własną aktywność pisząc: „Dlatego właśnie to robię – drążę i mnożę, ściubię, nizam i wyłapuję. Z wygrzebanych fragmentów historii, z nielicznych dokumentów i jeszcze mniej licznych słów mojego ojca, ocalałego z Holocaustu, buduję opowieść. Ta książka powstała z jego milczenia. Mój ojciec należy do tych, którzy milczą. To milczenie jest ogromne, przepastne i można się w nim utopić. Dlatego zaczęłam pamiętać. Przeciw temu milczeniu, przeciw zapomnieniu, przeciw nicości, która chciałaby to wszystko pochłonąć”.
     Ojciec to profesor Marek Sznajderman, profesor nauk medycznych, wybitny kardiolog, rocznik 1927, syn Ignacego Sznajdermana, lekarza neurologa, który latem 1942 roku poszedł ze swoim młodszym synem na Umschlagplatz. Zachowało się wspomnienie Aleksandra Szejmana o tym jak pojawił się u nich doktor Sznajderman z młodszym synkiem, żeby się pożegnać przed pójściem na Umschlagplatz, podczas gdy starszy syn, piętnastoletni Marek, wyszedł z getta w specjalnej grupie żydowskich robotników. Mówi o nim Szejman: „Ja tego starszego syna znałem […] To był piękny chłopak, wysoki, smutny zawsze strasznie. I miał w spojrzeniu coś takiego szlachetnego”. A jego córka Monika pisze dziś: „To byłeś ty. Ocalałeś jako jedyny z nich wszystkich. Nie mogłeś jednak udźwignąć pamięci. Uniosłeś ledwie okruchy, z których teraz ja próbuję zbudować opowieść. Zaludnić puste miejsce na miedzeszyńskiej polanie. Niedawno pojechałam tam po raz pierwszy. Zabudowę podwarszawskiej dzielnicy willowej przerywa las. Tam stoi twój pensjonat pamięci, tato”. 
     Skoro ojciec milczy to córka zaczyna mówić, zaczyna pisać. Szuka w archiwach, podróżuje do Radomia, skąd wywodzi się rodzina ojca, opisuje niespodziewanie odnalezione kilka lat temu w Ameryce rodzinne fotografie. Pierwszy rozdział ma formę listu pisanego do ojca, listu pełnego zrozumiałych emocji. Pełen jest także imion i nazwisk, pełen zdjęć i rozbudowanej genealogii. Pełen list krewnych, licznych ciotek, wujków, kuzynów i kuzynek, pełen zrytmizowanych wręcz spisów egzotycznie dziś brzmiących imion i nazwisk, brzmiących niemal jak biblijne rodowody z Księgi Rodzaju, z Bereszit
     Autorka za Susan Sontag w fotografiach szuka dowodów rzeczowych, że oni wszyscy istnieli. Odtwarza najdrobniejsze szczegóły, pisze zwracając się do ojca: „To dzięki słowom i fotografii wiemy, że 12 października 1932 roku w wielkim skupieniu rysowałeś kredkami na miedzeszyńskiej werandzie. Wiemy, jaką miałeś piżamę. Wiemy też, jak padało ostatnie październikowe światło. Bo dzień był raczej pochmurny, ale z dłuższymi przejaśnieniami. Masz już pięć lat. I siedem lat szczęśliwego dzieciństwa przed sobą. Dlatego tak porusza mnie fotografia tuż sprzed wojny, z 5 czerwca 1939 roku. To zdjęcie zrobiono w Warszawie. Żegnacie wyjeżdżających do Stanów krewnych. Na kanapie w ciemnawym pokoju na tle kwiaciastej tapety siedzą dorośli. Na podłodze Aluś, twój brat, ty po lewej przy nakrytym obrusem stole. Masz bystre spojrzenie i zegarek na lewej ręce”. 
     Ale sięgnięcie do dwudziestolecia międzywojennego nie wystarcza. Trzeba wejść w zaułki dziewiętnastowiecznego Radomia, szukać dalej i głębiej, nadrabiać zaległości. „Słabo znałeś ojca, jeszcze gorzej – bo wcale – jego rodzinę. Ani jednego imienia. Siedemdziesięciu lat było trzeba, abym wydobyła ich z zapomnienia. Jestem twoją pamięcią, tato. Chcianą lub niechcianą. Ale jest to także moja pamięć, a historia, którą odtworzyłam, zaczyna się sto lat przed moim urodzeniem – w 1859 roku, kiedy w dalekim, egzotycznym Radomiu urodzili się moi dalecy, egzotyczni pradziadowie: Fajga z domu Flamenbaum i Izrael Moszek Sznajderman”. 
     Monika Sznajderman starannie odtwarza charakter chwili, szuka konkretu wobec którego postawić może los swoich wydobywanych z zapomnienia krewnych. „Moja prababka Chana Gitla, zwana w domu Gucią, nie doczekała wojny: umarła 20 stycznia 1935 roku i jako Gustawa pochowana została na cmentarzu przy ulicy Okopowej. Gdy umierała, było mglisto, pochmurno, z lekkimi przejaśnieniami. Z powodu ciężkiej choroby (zakażenia krwi) Junoszy-Stępowskiego w Teatrze Nowym odwołano wieczorne przedstawienie. Nad łóżkiem artysty obradowały aż dwa konsylia lekarskie. W Teatrze Wielkim dawano Fausta z Nocą Walpurgii. W Instytucie Reduty jak co wieczór szła Teorja Einsteina w reżyserii Juliusza Osterwy. W kinie Adria pokazywano film Rodzina Rotszyldów, a w Kinie Miejskim – Przedmieście. W Cyrku Staniewskich o 16.20 i o 20.15 można było obejrzeć nowy program z udziałem Nicola Lupo i klownów Barracetan. Ale nikogo z was to nie obchodziło”. 
     Równolegle toczy się druga część opowieści, a dotyczy rodziny ze strony matki. Babcia Maria z Lachertów, jej siostra i trzech braci oraz ich żony, mężowie, dzieci. Ziemiańska rodzina z Ciechanek na Lubelszczyźnie i jej losy. Dzięki niej autorka przeżyła szczęśliwe dzieciństwo „bez poczucia jakiegokolwiek braku”. Babcia Maria, silna osobowość próbująca kultywować w szarości PRL-u kulturę przedwojennego szlacheckiego dworku. 
     Fascynujące dzieje moskiewskich losów rodziny, gdzie pradziadek dorobił się znacznego majątku, ale musiał wraz z rodziną salwować się w 1918 roku ucieczką do Polski. Majątek Ciechanki – rodzinna wiejska Arkadia i Warszawa – miejsce karier, interesów, miejskich rozrywek i zabaw. Świat szlacheckiego dworu z jego elegancją, filantropią, dobrą kuchnią, literacką i muzyczną kulturą. Konie, polowania, mecze tenisa, pikniki. A obok dworu żydowski sztetl w Łęcznej, z którego mieszkańcami łączyły dwór nieliczne gospodarcze interesy. 
     Bohdan Lachert kończy architekturę, po wojnie będzie jednym z głównych architektów nowej Warszawy. Zygmunt Lachert zarządza rodzinnym majątkiem, a po śmierci Piłsudskiego zajmuje się polityką, zostaje aktywnym i prominentnym działaczem Stronnictwa Narodowego. Poza Bohdanem reszta rodziny podziela jego polityczne sympatie. W czasie wojny będzie aktywny w strukturach podziemnego państwa, po wojnie skazany na dożywocie spędzi w więzieniu dziewięć lat. „Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny” – pisze autorka. „Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.” 
     I tak toczą się równoległe losy – w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi. „Teoretycznie mogli się spotkać latem czterdziestego pierwszego roku na drodze do Warszawy moi krewni z obu stron: polski dziedzic i dwóch przerażonych żydowskich chłopców po śmierci matki wracających ze Złoczowa do warszawskiego getta. Gdyby jednak tak się przypadkiem stało, zapewne by się nie dostrzegli – przeszliby obok siebie obojętnie, tak jak żyli obok siebie w Polsce od dawna”. 
     Jestem przekonany, że jest to jedna z najważniejszych książek, które ukazały się w ubiegłym roku w Polsce. Uzyskała już między innymi nominację do nagrody literackiej "Nike". To znakomite literacko i głęboko przemyślane przejmujące świadectwo, które przez pryzmat rodzinnych losów opowiada o tragicznej dwudziestowiecznej historii naszego kraju. Książka bolesna, podwójny portret równoległych losów Polaków i Żydów. Obraz życia, które przerosło po raz kolejny literacką fikcję. Z pogodną puentą, której bohaterką jest nieżyjąca już mama autorki: „dzięki niej stało się to, co wydawało się niemożliwe, i splotły się losy Lipskich, Lachertów, Ciświckich i Mottych z losami Rozenbergów, Weissbaumów, Flamenbaumów i Sznajdermanów. Dzięki niej w 1959 roku, równo w sto lat po narodzinach moich żydowskich pradziadków Fajgi Flamenbaum i Izraela Moszka Sznajdermana, jakaś historia domknęła się, zatoczyła koło i przyszłam na świat. Dzięki niej ty, Żyd, leczyłeś zmęczone więzieniem serce Zygmunta (…) Dzięki niej ta historia wcale nie musi się smutno kończyć”. 

Monika Sznajderman, Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2016.

Tekst ukazał się pierwotnie w numerze 3/2017 miesięcznika "Nowe Książki".
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
rys 2017-08-09 21:44:12
koniczyna - teraz na Podhalu robi sie interesy a nie bawi w polityke. Poza tym nie czas na wypominki. Trzeba pamietac, ale i trzeba zyc.
ps. Zgoda bogaci !!!
koniczyna 2017-07-18 20:44:04
w tej chwili na TVP Kultura leci program o niemieckim mordzie na Polakach we wsi Sochy
koniczyna 2017-07-15 07:45:27
"...w Warszawie getto, łapanki i terror, w lubelskiem popularne konne wyścigi."

normalnie mnie zatkało!

zapraszam autora do wsi Sochy, gdzie na cmentarzu będzie mógł zapoznać się z opisem przebiegu i skutków innego rodzaju "wyścigów"

ponadto zauważyłam (chyba, że niezbyt wnikliwie czytałam), że w tekście ani razu nie pojawiają się słowa: Niemiec, niemiecki, Hitler, hitlerowcy, za to mamy : "?Dużo czasu zajęło mi zmierzenie się z narodowymi sympatiami mojej polskiej rodziny? ? pisze autorka. ?Dziś, po latach, mimo że znam już historyczne przyczyny i mentalne uwarunkowania prawicowego konserwatyzmu moich polskich krewnych, nadal trudno mi go pojąć. Stronnictwo Narodowe było w latach trzydziestych jawnie faszystowskie.?

bardzo mnie zasmucił ten wpis pana Macieja Krupy.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA w ZAKOPANEM zatrudni KELNERKĘ I POMOC KELNERSKĄ, na stałe i na sezon zimowy. 601 533 566, 18 20 64 305.
  • PRACA | dam
    Schronisko Smaków w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni OSOBĘ DO PRACY NA ZMYWAK, 14 złotych do ręki.
    Tel.: 881797673
  • PRACA | dam
    Zatrudnię POMOC DOMOWĄ ( Gronków) do opieki nad dzieckiem( 5lat) poniedz. - piątek od godz.13.00 do 19.00
    Tel.: 609464474
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni młodą, energiczną osobę na stanowisko KELNERA.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam KAWALERKI lub NIEWIELKIEGO 2-POKOJOWEGO MIESZKANIA W ZAKOPANEM. Od lutego, na dłuższy okres -
    Tel.: 518 813 715.
  • MOTORYZACJA | inne
    ZATRZASNĄŁEŚ KLUCZYKI W SAMOCHODZIE - MY JE WYCIĄGNIEMY!
    Tel.: 696 204 718.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy POMOC KUCHENNĄ, KUCHARKĘ DO HOTELU - 608088017
  • PRACA | dam
    C.H. "Stopiak" w Nowym Targu zatrudni SPRZĄTACZKĘ. Praca co 2-gi dzień. 606 123 437.
  • PRACA | dam
    Sushi Kushi! Zatrudnimy sushimasterów, sushimasterki, kelnerów, kelnerki oraz kierowcę. Mile widziane doświadczenie na kuchni chociaż nieobowiązkowe. Prosimy o kontakt tel.
    Tel.: 883930208
    E-mail: anita@sushikushi.pl
    WWW: sushikushi.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Pilnie kupię DZIAŁKĘ lub LOKAL HANDLOWY lub KAMIENICĘ w Zakopanym, Kościelisku.
    Tel.: 660797241
  • PRACA | dam
    NA STANOWISKO SPECJALISTA DS. KADR I PŁAC ? SZUKAMY KANDYDATÓW POSIADAJĄCYCH KILKULETNIE DOŚWIADCZENIE. Proponujemy zatrudnienie na umowę o pracę w biurze w Zakopanem w dynamicznym, kilkunastoosobowym zespole. Zapewniamy atrakcyjne wynagrodzenie, szkolenia i rozwój w ogólnopolskiej firmie. Zgłoszenia: AUDITPLUS Sp. z o.o., Zakopane, Tadeusza Kościuszki 1/301 lub na e-mail: praca@auditplus.p
  • PRACA | dam
    SZUKAMY PRACOWNIKÓW - SPRZEDAWCA oraz KIEROWNIK ZMIANY - sklep sportowy Krupówki -
    Tel.: 605 147 470.
  • ZDROWIE I URODA
    PRYWATNY INTERNISTYCZNY GABINET LEKARSKI - lek. Łukasz Błoński - specjalista chorób wewnętrznych z wieloletnim stażem przyjmuje w Zakopanem, ul. Kościuszki 11 (budynek Alior Banku) w każdy wtorek w godz. 14.00-16.00.
    Tel.: 602 690 348
  • USŁUGI | inne
    Góral Instal Firma zajmująca się wykonywaniem instalacji elektrycznych, teletechnicznych, odgromowych oraz pomiarów.
    Tel.: 787498278
    E-mail: slawek-instalacje@wp.pl
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ OSOBĘ NA STOISKO POD GUBAŁÓWKĄ - DOBRY ZAROBEK - OGRZEWANE POMIESZCZENIE -
    Tel.: 723 10 08 79.
  • PRACA | dam
    GOSPODA PODKOWA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ. Praca stała. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP Samochodów każda marka.
    Tel.: 512 700 770
  • USŁUGI | budowlane
    OFERUJĘ USŁUGI SPAWALNICZE -
    Tel.: 784 508 873.
  • PRACA | dam
    STANOWISKO PRACY: POMOC DOMOWA, ZAKRES OBOWIĄZKÓW: SPRZĄTANIE, GOTOWANIE, PRASOWANIE, SPRAWOWANIE OPIEKI NAD MAŁYM PIESKIEM, PRZYGOTOWANIA BAGAŻU DO PODRÓŻY. OCZEKIWANIA WOBEC KANDYDATKI: UCZCIWOŚĆ, PRACOWITOŚĆ, LOJALNOŚĆ, GOTOWOŚĆ DO TOWARZYSZENIA PRACODAWCY W CZĘSTYCH PODRÓŻACH, PREFEROWANA KOBIETA STANU WOLNEGO. PRACODAWCA OFERUJE: LEGALNĄ UMOWĘ O PRACĘ WRAZ Z UBEZPIECZENIEM, WARUNKI WYNAGRODZENIA SĄ BARDZO DOBRE DO SZCZEGÓLNEGO OMÓWIENIA Z PRACODAWCĄ PO DOKŁADNYM UZGODNIENIU ZAKRESU PRACY. Panie zainteresowane podjęciem pracy prosimy o przesłanie CV na podany adres e-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    Zetor 5245,rok pr. 1988, 4124 motogodzin, świeżo po przeglądzie, nowe opony, po wymianie olejów i filtrów, zarejestrowany, 100% sprawny.
    Tel.: tel. 797320081
  • BIURA RACHUNKOWE
    Usługi księgowo - kadrowe
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY NA STOISKU NA KRUPÓWKACH. PRACA DOBRZE PŁATNA.
    Tel.: 534 849 054.
  • PRACA | dam
    Kierowca do piekarni, o zaraz. Piekarnia ZARĘBA, Jaszczurówka 10. 602 759 709 k
  • PRACA | dam
    Zatrudnię hydraulika, na terenie Zakopanego i okolice.
    Tel.: 722-310-615
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY SPRZEDAWCÓW I MAGAZYNIERÓW. 504 154 670
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARZA/KĘ I POMOC KUCHENNĄ - Pensjonat w Białce Tatrzańskiej. 608 10 10 76.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ - 32 ARY, NOWY TARG. 18 266 35 74, 600 670 719.
  • ZDROWIE I URODA
    MEDICUS - opieka nad seniorami
    Tel.: 503 650 903
    WWW: opiekunkimedyczne.info
  • PRACA | dam
    Biuro projektowe zatrudni ASYSTENTA PROJEKTANTA ARCHITEKTURY/KREŚLARZA.
    Tel.: 696845442
    E-mail: archista@archista.net
  • PRACA | dam
    Sala zabaw DLA DZIECI Małpi Gaj zatrudni do pracy w Rabce ZDRÓJ, tel. 6918884444
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • BIURA RACHUNKOWE
    AUDITPLUS - Zakopane, Kościuszki 1/301 - Księgowość - Kadry i Płace - JPK - Doradztwo
    Tel.: tel. +48 18 20 00171
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-01-16 21:54 Jest nowy sędziowski zarząd na Podhalu 2018-01-16 21:25 W Białym Dunajcu wysiadł z taksówki za potrzebą i zgubił się 1 2018-01-16 20:05 W Zakopanem i okolicach WOŚP zebrała 86 tysięcy 5 2018-01-16 19:59 Ludzki zaprzęg na drodze do Morskiego Oka 2 2018-01-16 19:04 Przyjechali z Jeleniej Góry i czekają na śnieg 2 2018-01-16 18:43 Kanalizacja stoi w miejscu 1 2018-01-16 18:31 Druga strona tunelu 2018-01-16 17:58 Wymieniają kamery na Krupówkach 1 2018-01-16 17:49 Podsumowanie 26 finału WOŚP w gminie Czorsztyn 2018-01-16 16:52 I jak tu dostać się na przystanek, gdy przejścia brak 4 2018-01-16 15:46 To nie były narkotyki, tylko kulki do pochłaniania wilgoci 4 2018-01-16 14:59 Tak z powietrza wygląda węzeł drogowy w Poroninie 1 2018-01-16 13:35 Mały wszędzie się zmieści 2 2018-01-16 12:49 Czekają aż ktoś je przygarnie 2018-01-16 11:53 Co miś z Krupówek sądzi o turystach z Warszawy i jak przewiduje pogodę (WIDEO) 2018-01-16 11:32 Sąd aresztował 29-latka podejrzanego o rozbój 1 2018-01-16 10:59 800 procent normy - smog znów podnosi głowę 3 2018-01-16 09:45 Silny wiatr i trudne warunki w Tatrach 2018-01-16 07:59 Opłatek Rycerzy Kolumba 5 2018-01-16 00:00 Rewolucja w likwidacji tkanki tłuszczowej! 2018-01-15 21:26 Chudy wycieńczony pies na mrozie 3 2018-01-15 20:39 Miśki się mnożą na Krupówkach 1 2018-01-15 19:15 W Tatrach zapowiadany jest południowy wiatr. Nadciągają opady śniegu 2018-01-15 18:15 Zderzenie na Kasprowicza. Duże korki 4 2018-01-15 17:47 Woda znowu niezdatna do picia 10 2018-01-15 17:29 Samochód wjechał w miejski autobus w Zakopanem (WIDEO) 4 2018-01-15 17:28 Czekamy na wiersze do północy 2018-01-15 16:20 W jeansach i adidasach zdobywali Kasprowy 5 2018-01-15 15:11 Uderzał turystę w głowę, zabrał pieniądze i uciekł 2 2018-01-15 13:57 II Koncert Noworoczny w Szczawnicy 2 2018-01-15 13:03 Bilety na miejskie autobusy w telefonie komórkowym 2018-01-15 12:42 Krwawy finał 1 2018-01-15 12:35 Szczepański w „Jatkach” 2018-01-15 11:45 W ferie to norma. Korki na zakopiance (WIDEO) 1 2018-01-15 11:36 Kto zwycięży w Familiadzie 2 2018-01-15 11:33 Fatalny wypadek w Gliczarowie. Mężczyzna przygnieciony przez auto 7 2018-01-15 10:46 Zawodnicy TatrySki Podhale spotkali się z uczniami w Lasku 2018-01-15 10:43 Tak w Dolinie Chochołowskiej zagrała WOŚP (WIDEO) 4 2018-01-15 09:59 Koncert Ich Troje w Zakopanem 2018-01-15 09:29 Zofia Kilanowicz z kolędami 2018-01-15 07:27 Rozśpiewana Cyrhla (wideo) 2018-01-14 21:15 Wielki finał w centrum miasta 2018-01-14 21:11 Hokeiści Podhala mimo osłabień wygrali w Jastrzębiu 2018-01-14 20:43 Zawrzało w środowisku sędziowskim 2018-01-14 20:35 Biblioteka się cyfryzuje 2018-01-14 19:34 W centrum kultury zima pełna atrakcji 2018-01-14 18:00 Prawo kubka na Gubałówce. Oszuści grożą mieszkańcom 23 2018-01-14 17:49 Korki na zakopiance. Turyści wyjeżdżają po weekendzie 2018-01-14 17:17 Orkiestra smaków pełna 2018-01-14 16:55 Straż graniczna w szkole
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-01-16 22:57 1. paniy bron zebys ty kciol konia do sonek cy innyj roboty zaprzongac mos go kormic kompac i spac z nim w posciyli zamiast baby 2018-01-16 22:38 2. Sprawa dotarcia do Morskiego Oka i powrotu od tego jeziora w mediach jest ważniejsza niż wyprawa zimowa polskiej ekipy w Himalaje. 2018-01-16 22:24 3. A ile z tej kwoty jest dla firmy ,,Złoty Melon" , a ile zgarnie firma ,,Mrówka Cała"? 2018-01-16 22:04 4. @ niepełnosprawny umysłowo - złe gospodarowanie zawsze mi przeszkadzało, obojętnie kto i z jakiej opcji to robił . Nie jestem typem wojownika - a polityka to sprawa dla gruboskórnych. Niestety ja do takich nie należę. . Jeśli mogę komuś pomóc - pomagam , a jeśli pomagam to ufam, że ta pomoc ma sens i dziur w całym nie szukam. Osobom zawistnym nie nie pozwalam sobie robić wody z mózgu. W BLIŹNIM WOLĘ WIDZIEĆ PRZYJACIELA NIŻ WROGA.. A tak nawiasem - czytając Twoje komentarze zastanawiam się dlaczego tak nie lubisz ludzi, ani zwierząt ? Każde działanie na rzecz pomocy dla nich budzi w Tobie natychmiastowe odruchy - delikatnie mówiąc - niechęci . We wszystkim wyczuwasz przekręty i nieuczciwe działanie . Żal mi takich ludzi . 2018-01-16 21:49 5. Zeby sie nie posikać po portach odwrocił sie tyłem do wiatru :) no i poszedł z wiatrem do przodu... :-D Ale jaja... ha ha Tak leją te chłopy byle gdzie potem gnijom te przystanki... fuj... 2018-01-16 21:21 6. Brawa dla grona pedagogicznego... Hahahaha (W szkole sportowej nie używają ubrań sportowych?) W każdej koszulce, spodniach, bluzie, butach... itd takie wlaśnie kulki pochlaniajace wilgoć się znajdują. A pani pierwszy raz w życiu widzi takie cudo... Śmiechu warte ;) 2018-01-16 21:20 7. Brawo niepełnosprawny umysłowo !!! 2018-01-16 21:02 8. Będzie śnieg to trochę ludzi może też na kuligi zacznie jeździć bo w końcu konie też by mogły trochę po pracowac 2018-01-16 21:01 9. Brawo stasek !!! 2018-01-16 20:52 10. Brawo dla turystów a co do Vivy to idźcie się leczyć i odwalcie się od koni czemu nie idziecie na Krupówki honorowac ludzi którzy na codzień targaja wózki inwalidzkie ? Bo nie ma tam kasy? Brak rozgłosu? Wam nie chodzi o dobro koni tylko o to żeby jak naj więcej trafiło ich na kiełbasy a wy oczywiście będziecie mieli spory udział na kasę z melexow
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

FILMY TP

Album TP

Pożegnania