Reklama

2013-07-04 21:51:31

Zakopane: Zmarł doktor Zdzisław Trella

Reklama

Dziś po długiej chorobie zmarł doktor Zdzisław Trella, przez 40 lat był związany z ratownictwem w Tatrach i Zakopanem.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był członkiem TOPR.

Pochodził z Krakowa, ale większość życia związał z Zakopanem.

Niedawno poświęciliśmy zmarłemu obszerny artykuł autorstwa Beaty Zalot. Oto on:

Zawód: ratownik

Ratownikiem jest się zawsze i wszędzie. I na wakacjach, i na imieninach u cioci. Z tym trzeba się urodzić - twierdzi Zdzisław Trella, który poświęcił ratownictwu 40 lat swojego życia.

W swoim samochodzie ma plecak, w którym jest cały sprzęt niezbędny do ratowania życia - zestaw do intubacji, płyny, tlen, wkłucia. Brakuje tylko defibrylatora. Nieraz zdarzało się, że prywatny zestaw przydawał się i ratował komuś życie. - Kiedyś był wypadek samochodowy niedaleko mojego domu. Karetka przyjechała po 50 paru minutach, bo wszystkie ekipy były w terenie. Ja usłyszałem huk, zabrałem plecak i w tym, co miałem na sobie, pobiegłem. I razem z przypadkową pielęgniarką, która także była w pobliżu, zrobiliśmy wszystko, co trzeba z ciężko rannym mężczyzną. A chwilę po tym telefonuje do mnie córka z Londynu, która znalazła informacje o akcji i zdjęcia na stronie internetowej Tygodnika Podhalańskiego i ochrzania mnie, jak ja mogłem wyjść w takich krótkich spodenkach z domu - opowiada.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Został też stowarzyszonym członkiem GOPR-u.

Spektakularne akcje w Tatrach, ratowanie ludzi porażonych przez pioruny, wyciąganie topielców z zakopiańskiego potoku Bystra, wypadki na drodze, samobójstwa, ratowanie ofiar góralskich bitek. Śmierć nie robi już na nim wrażenia. Napatrzył się. Powtarza, że dobry ratownik nie może ulegać emocjom, musi je wyłączać,

Chociaż - jak podkreśla - są momenty, kiedy człowiek nie może się pogodzić z tym, czego jest uczestnikiem. Najgorsze były dla niego samobójstwa dzieci. Niestety, także w wielu takich akcjach uczestniczył. - Najmłodsze dziecko, które powiesiło się, miało 7 lat. To było na Skibówkach, jeszcze za komuny - zaczyna swoją opowieść. Chłopczyk powiesił się po tym, jak nauczycielka odwołała jego wyjazd z zespołem regionalnym do Francji. Koledzy znaleźli go w szopie koło szkoły i natychmiast odcięli sznur. Trafił na intensywną terapię. Miał obrzęk mózgu, był głęboko nieprzytomny. - Na szczęście udało się go odratować. Po kilku dniach odzyskał przytomność. Gdyby nie przeżył, pewnie zlinczowaliby tę nauczycielkę - twierdzi lekarz.

Dodaje, że samobójców, którzy się wieszają, bardzo rzadko udaje się uratować, na mniej więcej 300 akcji tego typu, w których uczestniczył, tylko 5 miało szczęśliwy finał.

Specjalista od Bystrej

Mówi, że stał się specjalistą od topielców w Bystrej. - Miałem takie "szczęście", że zawsze takie wypadki trafiały się na moim dyżurze. Czasem koledzy mówili: "Trella ma dyżur, znowu pojedziemy wyciągać kogoś z Bystrej - opowiada.

Przepływający przez centrum Zakopanego potok nie wygląda groźnie, ale jest śmiertelnie niebezpieczny. Woda w nim płynie bardzo szybko, a w dodatku ma bardzo śliskie dno. - Jak już się do niego wpadnie, nie ma szans, żeby się utrzymać. I nie da się z niego wyciągnąć kogokolwiek, kto już płynie porwany przez nurt - twierdzi. Co roku potok Bystra pochłania co najmniej 2 ofiary. - Opracowałem już system działania przy takich akcjach. Nie ma po co jeździć brzegiem potoku, bo i tak nikogo nie da się wyciągnąć. Dlatego ustawialiśmy się przy mostku w pobliżu starego szpitala, w miejscu, gdzie potok już wpada do rzeki i woda jest spokojniejsza - opowiada. Dodaje, że wielokrotnie wnioskował do władz miasta, żeby na Bystrej zamocować na stałe siatkę, która wyłapywałaby nieszczęśliwców.

Z takich wypadków ludzie bardzo rzadko wychodzą cało. Ale kiedyś - jak wspomina - udało się uratować 18-latkę z Płocka, która przyjechała do Zakopanego tuż po maturze. Podczas spaceru wpadła do Bystrej . - Gdy ją wyciągnęliśmy z wody była zmasakrowana i bez oznak życia. Rzuciliśmy się na ratunek dla zasady, nie dawaliśmy jej szans na przeżycie - wspomina. Miała 34 stopnie C temperatury, ciężki uraz mózgu. Przypuszcza, że zadziałała hibernacja. Po 3 dniach odzyskała przytomność. Wyszła z tego cało. Skończyła potem prawo. Do dziś utrzymuje ze swoim ratownikiem kontakt.

Takich uratowanych pacjentów, którzy potem co jakiś czas przypominają o sobie, jest więcej. A jeden z nich - Andrew Strange został nawet przyjacielem. - To Anglik, który na Granatach miał zawał. Polecieliśmy do niego, dostał morfinę i przetransportowaliśmy go śmigłowcem do szpitala. Wszystko dobrze się skończyło - opowiada lekarz. - Dwa tygodnie później przyszedł z prezentami dla nas wszystkich i od tego czasu utrzymujemy kontakt. Przyjeżdża do Zakopanego przynajmniej raz w roku, mamy stały kontakt na skypie, a moją córkę, która była w Anglii, traktował prawie jak własne dziecko - opowiada Trella.

Nie cierpię chodzić po górach

- W Tatrach byłem setki razy, ale nigdy się nie wspinałem, zawsze docierałem tam śmigłowcem - zdradza. - Nie cierpię chodzić po górach - wyznaje.

Opowiada o początkach LPR-u w Zakopanem, należał już do pierwszej ekipy ratowników. - Lataliśmy Mi 2. Sprzęt był nie najlepszy, ale ludzie wspaniali. Piloci opracowali mapę lądowisk w Tatrach, lądowaliśmy wszędzie, gdzie można było się zatrzymać na jednym kółku - wspomina. Zdzisław Trella po doświadczeniach zdobytych na intensywnej terapii, ze specjalizacją anestezjologiczną, jako ratownik w górach był bardzo przydatny, szczególnie, kiedy mieli do czynienia z ekstremalnymi przypadkami, urazami wielonarządowymi.

Był w pierwszym śmigłowcu podczas pamiętnego zejścia lawiny z Rysów, która zabiła 8 licealistów z Tych. - Doskonale pamiętam ten widok, kiedy śmigłowiec zbliżał się do lawiniska. To poczucie grozy. Krajobraz był nie do poznania, jęzor lawiny wpadał do jeziora - wspomina. Wykopali wtedy 2 ciała, resztę dopiero na wiosnę.

  - Wiele razy miałem do czynienia z lawinami. Albo człowiek wydostaje się od razu, bo był płytko, albo jedziemy po zwłoki, a śmierć spowodowana jest urazem wielu narządów - tłumaczy. - Spotkanie z lawiną jest jak spotkanie z pędzącym pociągiem - twierdzi. - Nawet jeśli wydobywamy jeszcze żywego człowieka, to jest to potem już tylko roślinka - dodaje. - Dziennikarze relacjonujący takie akcje piszą o reanimacji, a nasze działanie w takich przypadkach to nie reanimacja, ale resuscytacja, celem której jest utrzymanie przepływu krwi przez mózg i mięsień sercowy oraz przywrócenie własnej czynności układu krążenia - tłumaczy.

Akcje w górach nie zawsze są bezpieczne dla ratowników. Niebezpieczne są zmiany pogodowe, wiatr, mgły, niedostępny teren. - Zasada jest taka, że śmigłowiec stara się znaleźć nad chorym, tak, żeby nie dochodzić do rannej osoby. Śmigłowiec utrzymywany jest w zawisie, trzeba dobrze opanować technikę zjazdu po linie. Jak wiatr nie wieje, to jest ok., ale jak wieje, zaczynają się schody - opowiada. Potem jeszcze trzeba chorego przetransportować do maszyny. Bywało też, że w góry docierali śmigłowcem, ale maszyna zostawała w Tatrach i wracali  na piechotę.

 Strzały z nieba

Pioruny to kolejny temat rzeka. - Pamiętam dzień, w którym ratowałem aż 7 osób porażonych piorunem - wspomina. Jeśli ktoś przeżyje takie zdarzenie, ma ciężkie obrażenia, poważne oparzenia. - Kiedyś widziałem w Bańskiej w polu kobietę, która miała otwartą klatkę piersiową, jakby ktoś uderzył ją siekierą - wspomina. - A to był piorun - tłumaczy. - Czasem po człowieku nic nie widać, ale ma np. urwany palec. Albo kiedyś mężczyzna miał ślad, jak po kuli - opowiada.

W czasie burzy niebezpieczny jest każdy eksponowany wierzchołek, a tych w okolicach Zakopanego nie brakuje. Dlatego w okresach burzowych takich wypadków na Podhalu jest wiele.

 Zakopanego nie miał w planach

 Zdzisław Trella jest z Krakowa. Zakopane nie było jego marzeniem. Przyjechał tu z przyszłą żoną po studiach, bo liczyli, że meldując się w małym miasteczku, będą mieli większą szansę na paszport. Chciał wyjechać do RPA, gdzie lekarze mieli bardzo dobre warunki. Potem w planach pojawiła się Austria. Podhale miało być tylko krótkim przystankiem. Wielokrotne odmowy przyznania paszportu spowodowały, że został w Zakopanem na stałe. Nie pomogło nawet bliskie sąsiedztwo z biurem paszportowym, gdy pracował w ambulatorium milicyjnym.

To, że jest ratownikiem, to już nie przypadek. Z predyspozycjami do tego zawodu trzeba po prostu się urodzić.Trzeba lubić adrenalinę i umieć na niej działać. Nie można ulegać emocjom. - Trzeba mieć kamienną twarz, nawet gdy widzi się największą makabrę - uważa.

Ważna jest też umiejętność "resetu" po akcji, żeby nie żyć obrazami, których było się świadkiem. - Ten zawód to nieustanne ćwiczenie swojej psychiki, powtarzanie sobie: "nic nie może mnie zaskoczyć" - tłumaczy.

Trzeba być też dobrze zorganizowanym. Już jadąc czy lecąc do wypadku, zbiera się informacje i przygotowuje do akcji. Potem na miejscu trzeba sobie dać kilka sekund na ocenę sytuacji. Jeśli jest więcej rannych, ratownik podejmuje decyzję, kogo najpierw zacząć ratować. - Nie zaczynamy od tych, którzy krzyczą najgłośniej, ale od tych, którzy są cicho, bo to oni zazwyczaj są w najgorszym stanie - wyjaśnia.

  Co jest najtrudniejsze podczas takich akcji? - Najtrudniejsza jest decyzja o zakończeniu reanimacji. Bywa, że ratuje się dalej, chociaż już wiemy, że to koniec - mówi. - Umiejętność zaprzestania jest bardzo ważna w tym zawodzie - podkreśla.

- Zbyt dużo śmierci widziałem przez te lata. A liczba uratowanych jest niewielka. Ale nie ma nic piękniejszego, niż kiedy już człowiek jest po drugiej stronie, a udaje się go zawrócić z tej drogi. I nawet dla tych może kilkunastu uratowanych osób warto było poświęcić te 40 lat - przekonuje.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
KaGie 2013-07-11 13:33:54
Zdzichu, odpoczywaj w pokoju. Dzięki za wszystko.
MM 2013-07-05 23:30:40
Miałem zaszczyt i honor pracować z Tobą. Wiele się nauczyłem od Ciebie! Sa ludzie "instytucje" których utrata pozostawi pustkę której nie da się wypełnić. Tak jak nie da się zapomnieć Twojego kasku wypchanego bandażami. Zdzichu odpoczywaj w pokoju. Dziękuje Ci za to kim byłeś i jakim byłeś.
rat 2013-07-05 21:15:35
Doktorze dzieki za wspolne dyzury i dexawena :( do nastepnego dyzurowania:(
jola 2013-07-05 14:11:04
Zawsze mowilam,ze jezeli mialby mnie reanimowac,to tylko Dr.Trela.Pracowalam wiele lat w tej samej placowce,kiedy byl jeszcze na intensywnej przybiegal do naszych akcji reanimacyjnych,zawsze spokojny,opanowany i precyzyjny(jakze roznil sie od innych lekarzy) Zawsze tryskajacy inteligentnym poczuciem humoru,Wielka strata......zal i smutek.
na sygnale 2013-07-05 13:16:09
Pan i tak wciąż żyje w naszych sercach, nie zapomina się takich ludzi!!!
maryna spod mlyna 2013-07-05 12:50:19
BEDZIE PANA brakowalo wielki czlowiek niech MU ziemia lekka bedzie ZAKOPANE PLACZE GORY PRZYKRYTE CHMURA :(
Kolega 2013-07-05 11:49:28
Somewhere over the rainbow, way up high
And the dreams that you dreamed of, once in a lullaby
Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dreams that you dreamed of, dreams really do come true

Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me

Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dream that you dare to why, oh why can't I?

Well I see trees of green and red roses too
I watch them bloom for me and you
And I think to myself
What a wonderful world

Well I see skies of blue, and I see clouds of white
And the brightness of day
I like the dark
And I think to myself
What a wonderful world

The colors of the rainbow so pretty in the sky
Are also on the faces of people passing by
I see friends shaking hands, singing “How do you do”
They’re really saying, I... I love you
I hear babies cry and I watch them grow,
They’ll learn much moreThan we’ll know
And I think to myself What a wonderful world

Someday I’ll wish upon a star,
Wake up where the clouds are far behind me
Where trouble melts like lemon drops
High above the chimney top that where you’ll find me
Oh, somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can’t I?

Żegnaj Kolego
Jendrek 2013-07-05 04:57:32
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA BLISKICH P/ DOKTORA .
grace 2013-07-05 00:24:17
Zegnaj Drogi Kolego Zdzichu !!!

Na zawsze pozostaniesz w mojej pamieci jako najlepszy Kolega z wieloletniej pracy razem w Oddziale Intensywnej Terapii ,Pogotowia Ratunkowego i Pogotowia Gorskiego.

Grace
Cyrhlanka007 2013-07-04 23:11:31
Dzieki Panu Doktorowi zyje moja Mama, Wyrazy wspólczucia dla bliskich.
suski 2013-07-04 23:01:16
zapalmy świeczkę Profesorowi od gór [*]
er-ka 2013-07-04 22:59:58
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie [*] [*] [*]
suski 2013-07-04 22:51:46
zapalmy świeczkę profesorowi od gór
gumiś z R 2013-07-04 22:45:45
pracowałem z nim 18 lat w pogotowiu ratunkowym na karetce R , to był super kolega !
Kama 2013-07-04 22:32:13
Wspaniały cudowny człowiek,jestem w szoku .Niedawno widziałam go jeszcze po dyżurką pogotowia,zawsze poznawał ludzi,których kiedyś było mu dane poznać.
Nie dostał paszportu na "zachód",bo był uczciwym człowiekiem,a nie wchodził w układy
z komuchami.Strasznie mi przykro,że już nigdy Go nie zobaczę.
Tą drogą składam żonie pani Małgosi,córce oraz całej rodzinie kondolencje.
marta22 2013-07-04 22:26:40
Co się dzieje??sami wspaniali ludzie odchodzą!
miescówka 2013-07-04 22:13:46
[*][*][*]
  • PRACA | dam
    Instruktor Narciarstwa. Szkoła narciarska KaniówkaSKI prowadzi nabór. Lekcje odbywają się na terenie Ośrodka Narciarskiego Kaniówka oraz Kotelnica (wstęp poza kolejnością, bramkami instruktorskimi). Gwarantowane atrakcyjne wynagrodzenie.
    Tel.: 663878339
    E-mail: kontakt@szkolakaniowka.pl
    WWW: www.szkolakaniowka.pl
  • PRACA | szukam
    INFORMATYK SZUKA PRACY JAKO PROGRAMISTA, SERWISANT KOMPUTEROWY, ADMINISTRATOR SIECI KOMPUTEROWYCH. Umiejętność programowania w języku Java w stopniu zaawansowanym. Znajomość programów: Adobe Photoshop, Adobe Design, Corel, Excel, Word, PowerPoint, Access. Tel. 504 937 442
  • PRACA | dam
    Karczma Giewont w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kucharza/kucharkę i pomoc kuchenną. Praca stała. tel 660087077
    Tel.: 664498283
  • PRACA | dam
    Hotel *** NAT w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kucharza śniadaniowego/ kucharza zmianowego/ kelnerkę
    Tel.: 506093576
    E-mail: dyrektor.bukowina@nat.p
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam KROWY i MASZYNY ROLNICZE.
    Tel.: 698000998
  • PRACA | dam
    Firma MISINIEC zatrudni KIEROWCĘ kategoria C E
    Tel.: 602107107
    E-mail: holserwis-misiniec@wp.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię konserwatora do hotelu
    Tel.: 182063362
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni KUCHARZA/POMOC KUCHENNĄ do Zajazdu Górskiego Kuźnice. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni KELNERKĘ/KELNERA do Zespołu Pensjonatów "Dolina Białego". Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmiemy monterów instalacji sanitarnych do pracy w rejonie Podhala.
    Tel.: 505193217
  • PRACA | dam
    Hotel Toporów w Białce Tatrzańskiej zatrudni kucharza lub kucharkę. Praca stała
    Tel.: 601497350
    E-mail: topor@toporow.pl
  • PRACA | dam
    Z. R. GŁOWACCY ZATRUDNI PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH DO ROBÓT WYKOŃCZENIOWYCH W ZAKOPANEM. 608 813 506
  • USŁUGI | inne
    Strony www, Sklepy internetowe, Aplikacje mobilne
    Tel.: +48 790 269 328
  • PRACA | dam
    Willa SILENE w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni KELNERA lub KELNERKĘ. Praca stała lub tylko na weekendy.
    Tel.: 605229259
  • PRACA | dam
    POSZUKUJĘ POMOCY DO DWÓJKI STARSZYCH OSÓB - ZAKOPANE - WARUNKI DO UZGODNIENIA -
    Tel.: 506 214 798.
  • PRACA | dam
    Karczma pod Gontem w Zakopanem zatrudni PIZZERA, KELNERA/-KE I KIEROWCĘ, praca stała. 500 740 479, 506 099 671
  • PRACA | dam
    Zatrudnię krawcową do sklepu regionalnego "Parzynicka" w Nowym Targu. Praca z umową na pełny etat. Tel.721094585.
    Tel.: 535195477
    E-mail: parzynicka@gmail.com
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Kupię OWCE z kolczykami.
    Tel.: 888613332
    E-mail: gilkazik@o2.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę budowlańców na budowę w Rabce i Zakopanym. Umowa o prace, wysokie zarobki.
    Tel.: 609075091
    E-mail: GB.ANDRZEJZAJAC@INTERIA.PL
    Inne: ANDRZEJ
  • PRACA | dam
    RATOWNIK WODNY- Aqua Park poszukiwany więcej informacji pod nr. tel.
    Tel.: 601406956
    Inne: Maciej
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** poszukuje pracowników na stanowisko Recepcjonistka / Recepcjonista, Kucharka/Kucharz, Portier. CV proszę przesyłać na adres: ksiegowosc@projinwest.pl, tel. 608088017
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    SZUKAM KAWALERKI ZA ROZSĄDNĄ CENĘ. 695 418 268
  • PRACA | dam
    Pomoc Kuchenna (zmywak, obierak)- Bukowina Tatrzańska. Praca stała co 2 dzień.
    Tel.: 510213878
  • NAUKA
    ZAOCZNE LICEUM DLA DOROSŁYCH W ZAKOPANEM, ul. Nowotarska 42. Tel. 182012410, 603890169,
    WWW: www.sei.edu.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Witam. Jestem zainteresowany kupnem działki budowlanej w pow tatrzańskim lub nowotarskim. Do kwoty 90 000 zł Kontakt mail
    E-mail: sllavack@gmail.com
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam WYSŁODKI BURACZANE.
    Tel.: 663535221
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    Sprzedam agregat chemiczny Multimatic wkład 50kg cena 38tys brutto
    Tel.: 601504522
  • PRACA | dam
    KIEROWCA CE w ruchu międzynarodowym, dwutygodniowe kółka, wysokie wynagrodzenie od 6500zł
    Tel.: 667471998
    E-mail: tadziej@poczta.onet.pl
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-09-25 20:14 Znowu kolizja na ul. Szaflarskiej 2018-09-25 19:08 Na Rysach śniegu po kolana (WIDEO) 2018-09-25 18:23 Przy ścieżce rowerowej będzie też postój dla dorożek 3 2018-09-25 16:22 Kobieta poszkodowana w pożarze domu w Dzianiszu 2018-09-25 16:14 Dwójka w zatoczce 2018-09-25 16:00 Grad zasypał Olczę 1 2018-09-25 15:59 Górale na piątkę w Jelenia Góra Trophy 2018-09-25 15:51 Małopolska Joy Ride - zakończenie sezonu rowerowego na Harendzie 2018-09-25 15:01 Kalatówki też pod śniegiem 2018-09-25 13:56 Ulica zastawiona samochodami 4 2018-09-25 12:34 Na Gubałówce też posypało 2 2018-09-25 12:23 Charytatywny koncert Pomoc na Szczytach (WIDEO) 2018-09-25 11:32 Awanturnik pod kluczem 1 2018-09-25 10:01 Nocny spacer młodego byczka 1 2018-09-25 09:57 Śnieg także w Zakopanem (ZDJĘCIA, WIDEO) 2018-09-25 09:05 Stłuczka na Szaflarskiej 2018-09-25 07:58 Świetny początek roku „Septymy” 2 2018-09-25 00:00 Farby Dulux Nobiles w sklepie Młotek 2018-09-24 21:02 Szczecińskie śniadanie na Rysach 11 2018-09-24 20:01 Koniec sezonu pod Giewontem. Zamknięte stragany 1 2018-09-24 19:16 Zaśnieżony Giewont odsłonił się na kilka minut 1 2018-09-24 18:16 29- latek kandydatem na burmistrza Szczawnicy 21 2018-09-24 17:09 Rockowa profilaktyka z przestrogą w tle 2018-09-24 15:32 Na razie grad, we wtorek śnieg? 1 2018-09-24 14:25 Strażnicy graniczni biegną "Wokół Niepodległej". Będą utrudnienia w ruchu 3 2018-09-24 14:03 Rudy piesek z czerwoną obrożą czeka na pana 2018-09-24 13:32 Prawie 4 promile alkoholu w organizmie a ten jedzie 1 2018-09-24 12:50 Podróże kształcą - podróże łączą 2018-09-24 12:33 Śnieg pada coraz niżej 2018-09-24 11:27 Groźne dachowanie w Ochotnicy Górnej 2018-09-24 11:17 Traktorzysta z promilem 2018-09-24 10:24 Dziecko uderzone zerwanymi linkami energetycznymi 1 2018-09-24 10:23 PSL idzie do miasta 2018-09-24 09:27 Na Łomnicy wiało 172 km na godz. Kilka interwencji strażaków pod Giewontem 2018-09-24 08:01 Wiersze dla poety 2018-09-23 22:25 W Zakopanem i Tatrach już mocno wieje. Prognozy mówią o 180 km na godz. 2 2018-09-23 20:18 Karaś powalczy z Dorulą 36 2018-09-23 20:04 Taka jazda tylko dla twardzieli 1 2018-09-23 19:22 Pierwszy dzień jesieni grzybiarze nie próżnują 2018-09-23 19:09 Uwaga na silny wiatr 2018-09-23 18:30 Polityka wkracza w szkolne progi? 16 2018-09-23 18:06 Dla niektórych wakacje właśnie się zaczęły 2 2018-09-23 16:50 Zdewastowali pomnik Ognia 20 2018-09-23 16:16 Na straganie zaskoczenie - paragon? Jaki paragon? 12 2018-09-23 15:06 Unijne pieniądze dla przedsiębiorczych i poszukujących pracy 2018-09-23 14:30 #StartUP Małopolska szansą dla młodych przedsiębiorców 2018-09-23 14:00 Przez żołądek do Ochotnicy 2018-09-23 12:04 Broad Peak w Zakopanem 2018-09-23 10:50 Bułat Okudżawa w Kmicicu 1 2018-09-23 10:00 Oscypki są wszędzie, czasem inaczej się tylko nazywają 10
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-09-25 21:09 1. Oby ta droga rowerowa była połączona z jednej strony z tą do Kuźnic, a z drugiej z tą na Piłsudskiego, bo jeśli będzie taka poszatkowana jak pozostałe to... bez komentarza. 2018-09-25 20:54 2. Jedni instalują śmierdzące postoje dla kuni, a drudzy stacje ładowania prądem dla samochodów elektrycznych. I co Pan na to, Panie Premierze? 2018-09-25 20:45 3. No tyle wiedzą, że jakiś przysporzyli i nie mieszkają z mamą. W porównaniu do Puchatka to znacząco więcej. Wypominasz Gawędzie domki ale On przynajmniej potrafił je wybudować. A co wybudował Puchatek? A dlaczego dzisiaj nie ma prezentacji? Meronty szykują papiery na wójta i ich przerosła kolejna prezentacja. Jakie to jest żałosne. A różnica między Panem Topolskim a Puchatkiem jest taka że nawet jak ten pierwszy popełnił błąd to go poprawił a byki i farmazony u Kwiatka ciągle oczy kłują! 2018-09-25 20:45 4. Po co tam postój dla dorożek 50 m dalej kolo Sitarza jest juz jeden . Co to za pomysły z d... ? lepiej myslcie co zrobic zeby tamtedy nie chodzili przechodnie bo bedzie pełno wypadkow . Juz ludze traktuja to jak zwykly chodnik. Z drugiej strony jesli jest tam parking to ludzie musza gdzies wysiasc . Jak sie otwiera dzwi od samochodu to automatycznie zagradza sie polowe tej scieżki . Jakis gląb to projektował a inny zatwierdzil ten projekt. 2018-09-25 20:45 5. Zaufanie do strażaków , ale nie do młodych strażaków chcącymi być burmistrzami.Mylisz pojęcia zeusie 2018-09-25 19:12 6. Burmistrz zadłużonej po uszy Szczawnicy kupuje działkę, do której sposobił się lokalny przedsiębiorca, tworzący miejsca pracy, ale pewnie nie był w fanklubie Burmistrz Miasta kupił działkę bo ma prawo pierwokupu.... w zasadzie Miasto ma ma prawo pierwokupu sporej części Szczawnicy, wielu nieruchomości. Wszystko dzięki gminnemu programowi rewitalizacji - ciekawe ilu mieszkańców jest świadomych, ze miasto ma takie prawo? 2018-09-25 18:59 7. jak awanturnik jest wyznawcą pislamu i głosuje na pisiorów włos mu z głowy nie spadnie. Już jarek mlaskacz z zioberkiem i kulsonami o to zadbają a notariusz z Nowogrodzkiej adrian ułaskawi jak ułaskawił specKamińskiego 2018-09-25 18:23 8. To pierwsza plaga za wybory 2014r. 2018-09-25 18:15 9. Tak, inwestor jest święta krowa. Ale proszę o to zapytać naszych radnych Panów Donatowicza, Pana Szczerbę, Pana Żabę. To oni i jeszcze paru innych zafundowali wam te imprezę i jeszcze prezent dla inwestora w postaci 1 mln darowanej renty planistycznej. Nasz poczciwy sołtys Leszek nie miał już nic do powiedzenia. 2018-09-25 18:12 10. Przypomnieć chyba tutaj należy, że najważniejszy polityk w tym kraju do niedawna mieszkał i z mamą i z kotem... i nawet nie miał konta w banku, więc ... to chyba nie problem tylko zaleta;)
2018-09-20 23:43 1. ciekawe ile z tych ludzi gór wyszło uczciwie "na piechtę" a na ile było to spotkanie "ludzi samochodów terenowych" w górach 2018-09-14 06:54 2. Ok. Jest popyt jest podaż. Dlaczego jesr zdziwienie. Normalka jak w każdym miejscu gdzie są turyści 2018-09-12 18:01 3. Zebztebie! Dobrze, że piszą o chińskiej tandecie, bo po pierwsze przez nią coraz mniej widać prawdziwą kulturę Podhala, do tego, to bardzo źle dla środowiska jeżeli aż stamtąd przychodzi to wszystko... Z całym tym krupówkowym syfem to miasto straciło swój niepowtarzalny klimat. 2018-09-10 15:34 4. A gdzie jest gwiazdor z pod K2?? 2018-09-06 13:09 5. Pyzdra, jedz lepiej dalej miodek z chin z pestycydami w ogromnych dawkach. Ja chcąc kupić miód jadę do pszczelarza na wieś położoną nieopodal zakopanego i mogę się smakować pysznym, zdrowym i naturalnym miodem z ekologicznego miejsca! Pozdrawiam! 2018-09-05 19:28 6. zawiodłam się na Zakopanem, same chińskie duperele, nic do kupienia typowo z Podhala, zadnych ręcznych wyrobów, nic nie kupiłam, 2018-09-01 13:06 7. Dodam, że miód kupiony pod Gubałówką z pasieki w Bukowinie T. nie dorównuje miodom z poza UE i Chin. Widać, że naród góralski jest wierzący i wszystko chrzci. 2018-08-31 11:38 8. Nie wszystko pochodzi z chin,wyroby drewniane,kapcie i wyroby skórzane pochodzą z Polski od lokalnych wytwórców! ! !Kule itp pochodzą z chin ale kupowane są od hurtownika który zamawia to w chinach i nie da się kupić innych...jest kilka sklepów które oferują hand made,folk & love itd. 2018-08-30 19:55 9. Owszem, jest sporo produktów ''Made in China'' ale jak zwykle rzetelności w sprawdzeniu co z danych zdjęć jest chino-pochodne brak. Może zamiast opisywać ile jest badziewia napiszecie ile jest regionalnych produktów, nawet w Zakopanem są ludzie którzy przykładają się do wykonywania różnego rodzaju pamiątek . No chyba że to idzie metodą ''antyreklama to zawsze jakaś tam reklama .... 2018-08-29 19:41 10. Ja widziałem figurkę świecącą w ciemności (fosforyzującą) Tyrannosaurus Rex stojącą na kawałku skały z napisem "Zakopane". Nie wiem czy była kupiona w Zakopanem ale zrobiło to mi dzień weselszym.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

FILMY TP

Album TP

Pożegnania