Reklama

2013-07-04 21:51:31

Zakopane: Zmarł doktor Zdzisław Trella

Dziś po długiej chorobie zmarł doktor Zdzisław Trella, przez 40 lat był związany z ratownictwem w Tatrach i Zakopanem.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był członkiem TOPR.

Pochodził z Krakowa, ale większość życia związał z Zakopanem.

Niedawno poświęciliśmy zmarłemu obszerny artykuł autorstwa Beaty Zalot. Oto on:

Zawód: ratownik

Ratownikiem jest się zawsze i wszędzie. I na wakacjach, i na imieninach u cioci. Z tym trzeba się urodzić - twierdzi Zdzisław Trella, który poświęcił ratownictwu 40 lat swojego życia.

W swoim samochodzie ma plecak, w którym jest cały sprzęt niezbędny do ratowania życia - zestaw do intubacji, płyny, tlen, wkłucia. Brakuje tylko defibrylatora. Nieraz zdarzało się, że prywatny zestaw przydawał się i ratował komuś życie. - Kiedyś był wypadek samochodowy niedaleko mojego domu. Karetka przyjechała po 50 paru minutach, bo wszystkie ekipy były w terenie. Ja usłyszałem huk, zabrałem plecak i w tym, co miałem na sobie, pobiegłem. I razem z przypadkową pielęgniarką, która także była w pobliżu, zrobiliśmy wszystko, co trzeba z ciężko rannym mężczyzną. A chwilę po tym telefonuje do mnie córka z Londynu, która znalazła informacje o akcji i zdjęcia na stronie internetowej Tygodnika Podhalańskiego i ochrzania mnie, jak ja mogłem wyjść w takich krótkich spodenkach z domu - opowiada.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Został też stowarzyszonym członkiem GOPR-u.

Spektakularne akcje w Tatrach, ratowanie ludzi porażonych przez pioruny, wyciąganie topielców z zakopiańskiego potoku Bystra, wypadki na drodze, samobójstwa, ratowanie ofiar góralskich bitek. Śmierć nie robi już na nim wrażenia. Napatrzył się. Powtarza, że dobry ratownik nie może ulegać emocjom, musi je wyłączać,

Chociaż - jak podkreśla - są momenty, kiedy człowiek nie może się pogodzić z tym, czego jest uczestnikiem. Najgorsze były dla niego samobójstwa dzieci. Niestety, także w wielu takich akcjach uczestniczył. - Najmłodsze dziecko, które powiesiło się, miało 7 lat. To było na Skibówkach, jeszcze za komuny - zaczyna swoją opowieść. Chłopczyk powiesił się po tym, jak nauczycielka odwołała jego wyjazd z zespołem regionalnym do Francji. Koledzy znaleźli go w szopie koło szkoły i natychmiast odcięli sznur. Trafił na intensywną terapię. Miał obrzęk mózgu, był głęboko nieprzytomny. - Na szczęście udało się go odratować. Po kilku dniach odzyskał przytomność. Gdyby nie przeżył, pewnie zlinczowaliby tę nauczycielkę - twierdzi lekarz.

Dodaje, że samobójców, którzy się wieszają, bardzo rzadko udaje się uratować, na mniej więcej 300 akcji tego typu, w których uczestniczył, tylko 5 miało szczęśliwy finał.

Specjalista od Bystrej

Mówi, że stał się specjalistą od topielców w Bystrej. - Miałem takie "szczęście", że zawsze takie wypadki trafiały się na moim dyżurze. Czasem koledzy mówili: "Trella ma dyżur, znowu pojedziemy wyciągać kogoś z Bystrej - opowiada.

Przepływający przez centrum Zakopanego potok nie wygląda groźnie, ale jest śmiertelnie niebezpieczny. Woda w nim płynie bardzo szybko, a w dodatku ma bardzo śliskie dno. - Jak już się do niego wpadnie, nie ma szans, żeby się utrzymać. I nie da się z niego wyciągnąć kogokolwiek, kto już płynie porwany przez nurt - twierdzi. Co roku potok Bystra pochłania co najmniej 2 ofiary. - Opracowałem już system działania przy takich akcjach. Nie ma po co jeździć brzegiem potoku, bo i tak nikogo nie da się wyciągnąć. Dlatego ustawialiśmy się przy mostku w pobliżu starego szpitala, w miejscu, gdzie potok już wpada do rzeki i woda jest spokojniejsza - opowiada. Dodaje, że wielokrotnie wnioskował do władz miasta, żeby na Bystrej zamocować na stałe siatkę, która wyłapywałaby nieszczęśliwców.

Z takich wypadków ludzie bardzo rzadko wychodzą cało. Ale kiedyś - jak wspomina - udało się uratować 18-latkę z Płocka, która przyjechała do Zakopanego tuż po maturze. Podczas spaceru wpadła do Bystrej . - Gdy ją wyciągnęliśmy z wody była zmasakrowana i bez oznak życia. Rzuciliśmy się na ratunek dla zasady, nie dawaliśmy jej szans na przeżycie - wspomina. Miała 34 stopnie C temperatury, ciężki uraz mózgu. Przypuszcza, że zadziałała hibernacja. Po 3 dniach odzyskała przytomność. Wyszła z tego cało. Skończyła potem prawo. Do dziś utrzymuje ze swoim ratownikiem kontakt.

Takich uratowanych pacjentów, którzy potem co jakiś czas przypominają o sobie, jest więcej. A jeden z nich - Andrew Strange został nawet przyjacielem. - To Anglik, który na Granatach miał zawał. Polecieliśmy do niego, dostał morfinę i przetransportowaliśmy go śmigłowcem do szpitala. Wszystko dobrze się skończyło - opowiada lekarz. - Dwa tygodnie później przyszedł z prezentami dla nas wszystkich i od tego czasu utrzymujemy kontakt. Przyjeżdża do Zakopanego przynajmniej raz w roku, mamy stały kontakt na skypie, a moją córkę, która była w Anglii, traktował prawie jak własne dziecko - opowiada Trella.

Nie cierpię chodzić po górach

- W Tatrach byłem setki razy, ale nigdy się nie wspinałem, zawsze docierałem tam śmigłowcem - zdradza. - Nie cierpię chodzić po górach - wyznaje.

Opowiada o początkach LPR-u w Zakopanem, należał już do pierwszej ekipy ratowników. - Lataliśmy Mi 2. Sprzęt był nie najlepszy, ale ludzie wspaniali. Piloci opracowali mapę lądowisk w Tatrach, lądowaliśmy wszędzie, gdzie można było się zatrzymać na jednym kółku - wspomina. Zdzisław Trella po doświadczeniach zdobytych na intensywnej terapii, ze specjalizacją anestezjologiczną, jako ratownik w górach był bardzo przydatny, szczególnie, kiedy mieli do czynienia z ekstremalnymi przypadkami, urazami wielonarządowymi.

Był w pierwszym śmigłowcu podczas pamiętnego zejścia lawiny z Rysów, która zabiła 8 licealistów z Tych. - Doskonale pamiętam ten widok, kiedy śmigłowiec zbliżał się do lawiniska. To poczucie grozy. Krajobraz był nie do poznania, jęzor lawiny wpadał do jeziora - wspomina. Wykopali wtedy 2 ciała, resztę dopiero na wiosnę.

  - Wiele razy miałem do czynienia z lawinami. Albo człowiek wydostaje się od razu, bo był płytko, albo jedziemy po zwłoki, a śmierć spowodowana jest urazem wielu narządów - tłumaczy. - Spotkanie z lawiną jest jak spotkanie z pędzącym pociągiem - twierdzi. - Nawet jeśli wydobywamy jeszcze żywego człowieka, to jest to potem już tylko roślinka - dodaje. - Dziennikarze relacjonujący takie akcje piszą o reanimacji, a nasze działanie w takich przypadkach to nie reanimacja, ale resuscytacja, celem której jest utrzymanie przepływu krwi przez mózg i mięsień sercowy oraz przywrócenie własnej czynności układu krążenia - tłumaczy.

Akcje w górach nie zawsze są bezpieczne dla ratowników. Niebezpieczne są zmiany pogodowe, wiatr, mgły, niedostępny teren. - Zasada jest taka, że śmigłowiec stara się znaleźć nad chorym, tak, żeby nie dochodzić do rannej osoby. Śmigłowiec utrzymywany jest w zawisie, trzeba dobrze opanować technikę zjazdu po linie. Jak wiatr nie wieje, to jest ok., ale jak wieje, zaczynają się schody - opowiada. Potem jeszcze trzeba chorego przetransportować do maszyny. Bywało też, że w góry docierali śmigłowcem, ale maszyna zostawała w Tatrach i wracali  na piechotę.

 Strzały z nieba

Pioruny to kolejny temat rzeka. - Pamiętam dzień, w którym ratowałem aż 7 osób porażonych piorunem - wspomina. Jeśli ktoś przeżyje takie zdarzenie, ma ciężkie obrażenia, poważne oparzenia. - Kiedyś widziałem w Bańskiej w polu kobietę, która miała otwartą klatkę piersiową, jakby ktoś uderzył ją siekierą - wspomina. - A to był piorun - tłumaczy. - Czasem po człowieku nic nie widać, ale ma np. urwany palec. Albo kiedyś mężczyzna miał ślad, jak po kuli - opowiada.

W czasie burzy niebezpieczny jest każdy eksponowany wierzchołek, a tych w okolicach Zakopanego nie brakuje. Dlatego w okresach burzowych takich wypadków na Podhalu jest wiele.

 Zakopanego nie miał w planach

 Zdzisław Trella jest z Krakowa. Zakopane nie było jego marzeniem. Przyjechał tu z przyszłą żoną po studiach, bo liczyli, że meldując się w małym miasteczku, będą mieli większą szansę na paszport. Chciał wyjechać do RPA, gdzie lekarze mieli bardzo dobre warunki. Potem w planach pojawiła się Austria. Podhale miało być tylko krótkim przystankiem. Wielokrotne odmowy przyznania paszportu spowodowały, że został w Zakopanem na stałe. Nie pomogło nawet bliskie sąsiedztwo z biurem paszportowym, gdy pracował w ambulatorium milicyjnym.

To, że jest ratownikiem, to już nie przypadek. Z predyspozycjami do tego zawodu trzeba po prostu się urodzić.Trzeba lubić adrenalinę i umieć na niej działać. Nie można ulegać emocjom. - Trzeba mieć kamienną twarz, nawet gdy widzi się największą makabrę - uważa.

Ważna jest też umiejętność "resetu" po akcji, żeby nie żyć obrazami, których było się świadkiem. - Ten zawód to nieustanne ćwiczenie swojej psychiki, powtarzanie sobie: "nic nie może mnie zaskoczyć" - tłumaczy.

Trzeba być też dobrze zorganizowanym. Już jadąc czy lecąc do wypadku, zbiera się informacje i przygotowuje do akcji. Potem na miejscu trzeba sobie dać kilka sekund na ocenę sytuacji. Jeśli jest więcej rannych, ratownik podejmuje decyzję, kogo najpierw zacząć ratować. - Nie zaczynamy od tych, którzy krzyczą najgłośniej, ale od tych, którzy są cicho, bo to oni zazwyczaj są w najgorszym stanie - wyjaśnia.

  Co jest najtrudniejsze podczas takich akcji? - Najtrudniejsza jest decyzja o zakończeniu reanimacji. Bywa, że ratuje się dalej, chociaż już wiemy, że to koniec - mówi. - Umiejętność zaprzestania jest bardzo ważna w tym zawodzie - podkreśla.

- Zbyt dużo śmierci widziałem przez te lata. A liczba uratowanych jest niewielka. Ale nie ma nic piękniejszego, niż kiedy już człowiek jest po drugiej stronie, a udaje się go zawrócić z tej drogi. I nawet dla tych może kilkunastu uratowanych osób warto było poświęcić te 40 lat - przekonuje.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
KaGie 2013-07-11 13:33:54
Zdzichu, odpoczywaj w pokoju. Dzięki za wszystko.
MM 2013-07-05 23:30:40
Miałem zaszczyt i honor pracować z Tobą. Wiele się nauczyłem od Ciebie! Sa ludzie "instytucje" których utrata pozostawi pustkę której nie da się wypełnić. Tak jak nie da się zapomnieć Twojego kasku wypchanego bandażami. Zdzichu odpoczywaj w pokoju. Dziękuje Ci za to kim byłeś i jakim byłeś.
rat 2013-07-05 21:15:35
Doktorze dzieki za wspolne dyzury i dexawena :( do nastepnego dyzurowania:(
jola 2013-07-05 14:11:04
Zawsze mowilam,ze jezeli mialby mnie reanimowac,to tylko Dr.Trela.Pracowalam wiele lat w tej samej placowce,kiedy byl jeszcze na intensywnej przybiegal do naszych akcji reanimacyjnych,zawsze spokojny,opanowany i precyzyjny(jakze roznil sie od innych lekarzy) Zawsze tryskajacy inteligentnym poczuciem humoru,Wielka strata......zal i smutek.
na sygnale 2013-07-05 13:16:09
Pan i tak wciąż żyje w naszych sercach, nie zapomina się takich ludzi!!!
maryna spod mlyna 2013-07-05 12:50:19
BEDZIE PANA brakowalo wielki czlowiek niech MU ziemia lekka bedzie ZAKOPANE PLACZE GORY PRZYKRYTE CHMURA :(
Kolega 2013-07-05 11:49:28
Somewhere over the rainbow, way up high
And the dreams that you dreamed of, once in a lullaby
Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dreams that you dreamed of, dreams really do come true

Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me

Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dream that you dare to why, oh why can't I?

Well I see trees of green and red roses too
I watch them bloom for me and you
And I think to myself
What a wonderful world

Well I see skies of blue, and I see clouds of white
And the brightness of day
I like the dark
And I think to myself
What a wonderful world

The colors of the rainbow so pretty in the sky
Are also on the faces of people passing by
I see friends shaking hands, singing “How do you do”
They’re really saying, I... I love you
I hear babies cry and I watch them grow,
They’ll learn much moreThan we’ll know
And I think to myself What a wonderful world

Someday I’ll wish upon a star,
Wake up where the clouds are far behind me
Where trouble melts like lemon drops
High above the chimney top that where you’ll find me
Oh, somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can’t I?

Żegnaj Kolego
Jendrek 2013-07-05 04:57:32
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA BLISKICH P/ DOKTORA .
grace 2013-07-05 00:24:17
Zegnaj Drogi Kolego Zdzichu !!!

Na zawsze pozostaniesz w mojej pamieci jako najlepszy Kolega z wieloletniej pracy razem w Oddziale Intensywnej Terapii ,Pogotowia Ratunkowego i Pogotowia Gorskiego.

Grace
Cyrhlanka007 2013-07-04 23:11:31
Dzieki Panu Doktorowi zyje moja Mama, Wyrazy wspólczucia dla bliskich.
suski 2013-07-04 23:01:16
zapalmy świeczkę Profesorowi od gór [*]
er-ka 2013-07-04 22:59:58
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie [*] [*] [*]
suski 2013-07-04 22:51:46
zapalmy świeczkę profesorowi od gór
gumiś z R 2013-07-04 22:45:45
pracowałem z nim 18 lat w pogotowiu ratunkowym na karetce R , to był super kolega !
Kama 2013-07-04 22:32:13
Wspaniały cudowny człowiek,jestem w szoku .Niedawno widziałam go jeszcze po dyżurką pogotowia,zawsze poznawał ludzi,których kiedyś było mu dane poznać.
Nie dostał paszportu na "zachód",bo był uczciwym człowiekiem,a nie wchodził w układy
z komuchami.Strasznie mi przykro,że już nigdy Go nie zobaczę.
Tą drogą składam żonie pani Małgosi,córce oraz całej rodzinie kondolencje.
marta22 2013-07-04 22:26:40
Co się dzieje??sami wspaniali ludzie odchodzą!
miescówka 2013-07-04 22:13:46
[*][*][*]
  • PRACA | dam
    Schronisko Smaków w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni OSOBĘ DO PRACY NA ZMYWAK, 14 złotych do ręki.
    Tel.: 881797673
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni młodą, energiczną osobę na stanowisko KELNERA.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam KAWALERKI lub NIEWIELKIEGO 2-POKOJOWEGO MIESZKANIA W ZAKOPANEM. Od lutego, na dłuższy okres -
    Tel.: 518 813 715.
  • MOTORYZACJA | inne
    ZATRZASNĄŁEŚ KLUCZYKI W SAMOCHODZIE - MY JE WYCIĄGNIEMY!
    Tel.: 696 204 718.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy POMOC KUCHENNĄ, KUCHARKĘ DO HOTELU - 608088017
  • PRACA | dam
    C.H. "Stopiak" w Nowym Targu zatrudni SPRZĄTACZKĘ. Praca co 2-gi dzień. 606 123 437.
  • PRACA | dam
    Sushi Kushi! Zatrudnimy sushimasterów, sushimasterki, kelnerów, kelnerki oraz kierowcę. Mile widziane doświadczenie na kuchni chociaż nieobowiązkowe. Prosimy o kontakt tel.
    Tel.: 883930208
    E-mail: anita@sushikushi.pl
    WWW: sushikushi.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Pilnie kupię DZIAŁKĘ lub LOKAL HANDLOWY lub KAMIENICĘ w Zakopanym, Kościelisku.
    Tel.: 660797241
  • PRACA | dam
    NA STANOWISKO SPECJALISTA DS. KADR I PŁAC ? SZUKAMY KANDYDATÓW POSIADAJĄCYCH KILKULETNIE DOŚWIADCZENIE. Proponujemy zatrudnienie na umowę o pracę w biurze w Zakopanem w dynamicznym, kilkunastoosobowym zespole. Zapewniamy atrakcyjne wynagrodzenie, szkolenia i rozwój w ogólnopolskiej firmie. Zgłoszenia: AUDITPLUS Sp. z o.o., Zakopane, Tadeusza Kościuszki 1/301 lub na e-mail: praca@auditplus.p
  • PRACA | dam
    SZUKAMY PRACOWNIKÓW - SPRZEDAWCA oraz KIEROWNIK ZMIANY - sklep sportowy Krupówki -
    Tel.: 605 147 470.
  • ZDROWIE I URODA
    PRYWATNY INTERNISTYCZNY GABINET LEKARSKI - lek. Łukasz Błoński - specjalista chorób wewnętrznych z wieloletnim stażem przyjmuje w Zakopanem, ul. Kościuszki 11 (budynek Alior Banku) w każdy wtorek w godz. 14.00-16.00.
    Tel.: 602 690 348
  • PRACA | dam
    Zatrudnię POMOC DOMOWĄ ( Gronków) do opieki nad dzieckiem( 5lat) poniedz. - piątek od godz.13.00 do 19.00
    Tel.: 609464474
  • USŁUGI | inne
    Góral Instal Firma zajmująca się wykonywaniem instalacji elektrycznych, teletechnicznych, odgromowych oraz pomiarów.
    Tel.: 787498278
    E-mail: slawek-instalacje@wp.pl
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ OSOBĘ NA STOISKO POD GUBAŁÓWKĄ - DOBRY ZAROBEK - OGRZEWANE POMIESZCZENIE -
    Tel.: 723 10 08 79.
  • PRACA | dam
    GOSPODA PODKOWA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ. Praca stała. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP Samochodów każda marka.
    Tel.: 512 700 770
  • USŁUGI | budowlane
    OFERUJĘ USŁUGI SPAWALNICZE -
    Tel.: 784 508 873.
  • PRACA | dam
    STANOWISKO PRACY: POMOC DOMOWA, ZAKRES OBOWIĄZKÓW: SPRZĄTANIE, GOTOWANIE, PRASOWANIE, SPRAWOWANIE OPIEKI NAD MAŁYM PIESKIEM, PRZYGOTOWANIA BAGAŻU DO PODRÓŻY. OCZEKIWANIA WOBEC KANDYDATKI: UCZCIWOŚĆ, PRACOWITOŚĆ, LOJALNOŚĆ, GOTOWOŚĆ DO TOWARZYSZENIA PRACODAWCY W CZĘSTYCH PODRÓŻACH, PREFEROWANA KOBIETA STANU WOLNEGO. PRACODAWCA OFERUJE: LEGALNĄ UMOWĘ O PRACĘ WRAZ Z UBEZPIECZENIEM, WARUNKI WYNAGRODZENIA SĄ BARDZO DOBRE DO SZCZEGÓLNEGO OMÓWIENIA Z PRACODAWCĄ PO DOKŁADNYM UZGODNIENIU ZAKRESU PRACY. Panie zainteresowane podjęciem pracy prosimy o przesłanie CV na podany adres e-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    Zetor 5245,rok pr. 1988, 4124 motogodzin, świeżo po przeglądzie, nowe opony, po wymianie olejów i filtrów, zarejestrowany, 100% sprawny.
    Tel.: tel. 797320081
  • BIURA RACHUNKOWE
    Usługi księgowo - kadrowe
    Tel.: 788539748
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY NA STOISKU NA KRUPÓWKACH. PRACA DOBRZE PŁATNA.
    Tel.: 534 849 054.
  • PRACA | dam
    Kierowca do piekarni, o zaraz. Piekarnia ZARĘBA, Jaszczurówka 10. 602 759 709 k
  • PRACA | dam
    Zatrudnię hydraulika, na terenie Zakopanego i okolice.
    Tel.: 722-310-615
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY SPRZEDAWCÓW I MAGAZYNIERÓW. 504 154 670
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARZA/KĘ I POMOC KUCHENNĄ - Pensjonat w Białce Tatrzańskiej. 608 10 10 76.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ - 32 ARY, NOWY TARG. 18 266 35 74, 600 670 719.
  • ZDROWIE I URODA
    MEDICUS - opieka nad seniorami
    Tel.: 503 650 903
    WWW: opiekunkimedyczne.info
  • PRACA | dam
    Biuro projektowe zatrudni ASYSTENTA PROJEKTANTA ARCHITEKTURY/KREŚLARZA.
    Tel.: 696845442
    E-mail: archista@archista.net
  • PRACA | dam
    Sala zabaw DLA DZIECI Małpi Gaj zatrudni do pracy w Rabce ZDRÓJ, tel. 6918884444
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • BIURA RACHUNKOWE
    AUDITPLUS - Zakopane, Kościuszki 1/301 - Księgowość - Kadry i Płace - JPK - Doradztwo
    Tel.: tel. +48 18 20 00171
    E-mail: biuro@auditplus.pl
    WWW: www.auditplus.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-01-16 09:45 Silny wiatr i trudne warunki w Tatrach 2018-01-16 07:59 Opłatek Rycerzy Kolumba 1 2018-01-16 00:00 Rewolucja w likwidacji tkanki tłuszczowej! 2018-01-15 21:26 Chudy wycieńczony pies na mrozie 2 2018-01-15 20:39 Miśki się mnożą na Krupówkach 1 2018-01-15 19:15 W Tatrach zapowiadany jest południowy wiatr. Nadciągają opady śniegu 2018-01-15 18:15 Zderzenie na Kasprowicza. Duże korki 3 2018-01-15 17:47 Woda znowu niezdatna do picia 9 2018-01-15 17:29 Samochód wjechał w miejski autobus w Zakopanem (WIDEO) 4 2018-01-15 17:28 Czekamy na wiersze do północy 2018-01-15 16:20 W jeansach i adidasach zdobywali Kasprowy 5 2018-01-15 15:11 Uderzał turystę w głowę, zabrał pieniądze i uciekł 2 2018-01-15 13:57 II Koncert Noworoczny w Szczawnicy 2 2018-01-15 13:03 Bilety na miejskie autobusy w telefonie komórkowym 2018-01-15 12:42 Krwawy finał 1 2018-01-15 12:35 Szczepański w „Jatkach” 2018-01-15 11:45 W ferie to norma. Korki na zakopiance (WIDEO) 1 2018-01-15 11:36 Kto zwycięży w Familiadzie 2 2018-01-15 11:33 Fatalny wypadek w Gliczarowie. Mężczyzna przygnieciony przez auto 4 2018-01-15 10:46 Zawodnicy TatrySki Podhale spotkali się z uczniami w Lasku 2018-01-15 10:43 Tak w Dolinie Chochołowskiej zagrała WOŚP (WIDEO) 1 2018-01-15 09:59 Koncert Ich Troje w Zakopanem 2018-01-15 09:29 Zofia Kilanowicz z kolędami 2018-01-15 07:27 Rozśpiewana Cyrhla (wideo) 2018-01-14 21:15 Wielki finał w centrum miasta 2018-01-14 21:11 Hokeiści Podhala mimo osłabień wygrali w Jastrzębiu 2018-01-14 20:43 Zawrzało w środowisku sędziowskim 2018-01-14 20:35 Biblioteka się cyfryzuje 2018-01-14 19:34 W centrum kultury zima pełna atrakcji 2018-01-14 18:00 Prawo kubka na Gubałówce. Oszuści grożą mieszkańcom 23 2018-01-14 17:49 Korki na zakopiance. Turyści wyjeżdżają po weekendzie 2018-01-14 17:17 Orkiestra smaków pełna 2018-01-14 16:55 Straż graniczna w szkole 2018-01-14 15:33 Przywrócić chodnikom ich gładkość 2018-01-14 15:22 WOŚP w Zakopanem 4 2018-01-14 14:41 Sylwester z bałkańskim zacięciem 1 2018-01-14 14:35 W mieście wspierają WOŚP 2018-01-14 14:25 Orkiestra gra też w Tatrach 2018-01-14 13:50 WOŚP gra w Pieninach 2018-01-14 13:43 Spawacz - zawód reaktywowany 2018-01-14 12:14 Kopieniec tuż po wschodzie słońca (zdjęcia, wideo) 2 2018-01-14 11:39 Schronisko Orlica i ogromne serca dla WOŚP 2018-01-14 11:29 Trzy słońca zamiast jednego 1 2018-01-14 09:42 Zimowe Tatry i wiatr halny (wideo) 2018-01-14 07:50 Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra na Podhalu 20 2018-01-13 22:55 Tak śpiewa przewodniczący zakopiańskiej Rady Miasta (WIDEO) 5 2018-01-13 21:29 Z jednej strony chmury, z drugiej słońce 1 2018-01-13 21:25 Legenda polskiej ekstraklasy trenerem Watry 2018-01-13 20:44 Dziury i wyboje 2 2018-01-13 20:28 Konkursowe kolędowanie
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-01-16 09:15 1. To Gut juz nie jest w peo... Tam podobno na takie światopoglądy ni ma miejsca? 2018-01-16 08:09 2. Czytaj ze zrozumieniem. Stacja jest już ukończona ale NIE uruchomiona. Woda narazie płynie ze starego ujęcia. 2018-01-16 08:09 3. @Góral z Trójmiasta Inwestycja miała zakończyć się pod koniec listopada. Do przedszkola przez Gminę woda była dowożona już w tamtym tygodniu bo podobno była już zanieczyszczona a ludzie w ogóle nie zostali o tym powiadomieni. 2018-01-16 08:08 4. No i znów mamy... kierowców. Mistrzów prostej. Ale jak lekko śnieg spadnie, nowe miejsce to głupieją. A to co warszawiacy wyprawiają na drodze to szok, chamstwo, prostactwo, wręcz debilizm. 2018-01-16 07:33 5. a maja chodzić bez? 2018-01-16 07:20 6. Kiedy stacja uzdatniania przyjmie takie ścieki to padnie po godzinie pracy. Ścieki uzdatniane będą może o posmaku napoju energetyzującego ale normy będą spełniały. No to wybory już rozstrzygnięte. 2018-01-16 06:07 7. Kusnierz z warszawiakiem ,wszystko jasne... 2018-01-16 04:59 8. Mam k...nadzieje ze ktos go szuka bo nie dopuszczam mysli ze go ktos wyrzucil i zostawil a jesli to zycze tej osobie oby zycie go tak samo dotknelo zeby lezal gdzies pod drzewem i spokojnie starosci nie zaznal!!!masakra 2018-01-16 01:03 9. "gdzie diabel ni moze, to babe wysle" Gazdziny do kupy, mietly w gosc wysprzatojcie to dziadostwo, pokozcie wladzom ile sa warci...przecie nikt wom nic nie zrobi !! 2018-01-16 00:05 10. @Góral z Trójmiasta To dlaczego tak wielu bezkrytycznie wierzy "informacjom" serwowanym przez .... ?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Pożegnania

Album TP