2016-01-21 20:50:45

Góral o Smoleńsku (wideo)

Reklama

Ponad trzy lata temu przeprowadziliśmy rozmowę na temat katastrofy smoleńskiej z Andrzejem Pawlikowskim. Tekst ukazał się w TP w grudniu 2012 roku. Od niedawna Pawlikowski wrócił na stanowisko szefa BOR. Przypomnijmy więc tę rozmowę, bo Pawlikowski będzie teraz odgrywał zapewne kluczową rolę w ponownym otwarciu sprawy tragedii ze Smoleńska.

Góral o Smoleńsku

- Opinia publiczna wprowadzana jest w błąd, jestem też zawiedziony pracą prokuratury - tak sprawę Smoleńska podsumowuje Andrzej Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu.

Andrzej Pawlikowski, góral z Małego Cichego, był szefem Biura Ochrony Rządu za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej doświadczenie zdobywał, ochraniając m.in. Ojca Świętego Jana Pawła II podczas jego wizyt w Polsce, jak i innych wielkich tego świata. Niedawno podpadł obecnemu szefostwu BOR, bo publicznie skrytykował jego działania, poprzedzające katastrofę smoleńską. Za karę nie jest zapraszany na borowskie uroczystości. Zresztą, jak sam twierdzi, nawet gdyby był zapraszany, to i tak by w tych uroczystościach nie uczestniczył, gdyż nie chce swoją osobą firmować nieudolności obecnego kierownictwa formacji.

Z pułkownikiem Andrzejem Pawlikowskim, góralem z Małego Cichego, byłym szefem BOR-u, rozmawia Jurek Jurecki

- Co pułkownik Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu, robił 10 kwietnia 2010 roku?

- To była sobota, byłem w domu. Jak zwykle obudziłem się po ósmej rano. W kuchni robiłem kawę. Włączyłem telewizję. Zobaczyłem na żółtym pasku w tvn24 informację, że doszło do katastrofy lotniczej. Gdy usłyszałem, że był to samolot prezydencki, byłem w szoku. Zacząłem wydzwaniać do kolegów z BOR- u, których wytypowałem, że mogli tam lecieć. Próbowałem dodzwonić się, do kogo się dało, do ministrów, posłów, urzędników Kancelarii Prezydenta, MSZ. Potem dzwoniłem na numer ministra Władysława Stasiaka. Niestety, był poza zasięgiem. Obdzwaniałem wszystkich. Nie wiedziałem, kto był na liście osób towarzyszących prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

- Znał pan funkcjonariuszy, którzy zginęli?

- Tak, znałem ich wszystkich. BOR stanowi jeden z głównych elementów bezpieczeństwa państwa. Dziś już wiem, że popełniono tam gros podstawowych błędów. A zaczęło się od braku chęci do współpracy strony rosyjskiej z nami. Rosjanie rzucali naszym kłody pod nogi. Jak już wiemy, przed lotem funkcjonariusze BOR nie mieli prawa wejść na teren lotniska w Smoleńsku. Do tej pory nigdy w historii funkcjonowania BOR to się nie zdarzyło. Kierowałem BOR-em we wrześniu 2007 roku, gdy prezydent Kaczyński po raz pierwszy poleciał do Katynia. Nie ukrywam, że my także mieliśmy wtedy niełatwą współpracę ze stroną rosyjską. Dzień przed wylotem miałem telefon od ówczesnej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, która pytała mnie, co robić, bo okazało się, że nagle Rosjanie odmówili udziału w przygotowaniu uroczystości katyńskich. Już wtedy moi funkcjonariusze meldowali mi, że Rosjanie nie chcą wpuścić nas w miejsca czasowego pobytu naszej delegacji. Skontaktowałem się z moim odpowiednikiem po stronie rosyjskiej, ówczesnym szefem FSB. Poznałem go osobiście w Pekinie, w trakcie międzynarodowej konferencji służb zajmujących się bezpieczeństwem najważniejszych osób. W trakcie rozmowy telefonicznej obiecał mi, że pomoże nam. Obaj byliśmy jednomyślni, iż jesteśmy fachowcami, a nie politykami, i mamy konkretny cel do zrealizowania - zapewnienie bezpieczeństwa prezydentowi!

Przy jego pomocy udało się. W ciągu 2 godzin udało nam się wszystko załatwić. Wjechaliśmy na teren Rosji własnymi samochodami, z własnym sprzętem oraz bronią. Odprawiono nas sprawnie na granicy z Białorusią i Rosją. Dostaliśmy pilotaż przez teren Białorusi i Rosji. Milicja lokalna zabezpieczyła prewencyjnie miejsca czasowego pobytu prezydenta oraz skrzyżowania ulic. Funkcjonariusze BOR zameldowali mi osobiście, że dokonano właściwych zabezpieczeń i sprawdzeń, w tym lotniska pod kątem pirotechnicznym, oraz gotowość do przyjęcia prezydenta. Gdybym takiego potwierdzenia nie miał, natychmiast informowałbym prezydenta, minister MSZ i mojego przełożonego w MSW, że osobiście odradzam wylot w planowane miejsce, gdyż nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć tej wizyty. Domagałbym się przeniesienia wizyty na inny termin. 

- Tego niestety zabrakło w kwietniu 2010 roku. Ale i pan, i obecny szef BOR-u pozwalaliście, aby najważniejsze osoby w państwie podróżowały Tu-154 M - przestarzałym, ciągle psującym się samolotem. Czy z pańskich ust też usłyszę, że tutka to bardzo bezpieczny samolot? 

- Tak było jeszcze za moich czasów. Według mnie samolot specjalny Tu-154 M o numerze bocznym 101 to był jeden z najbezpieczniejszych samolotów wtedy latających. Nie czułem żadnej obawy, wchodząc na pokład tego samolotu, a sam latałem nim wielokrotnie. Był stale modernizowany. Miał zamontowane jedne z najnowocześniejszych silników Rolls Royce`a. Prawdą jest, że nie był ekonomiczny, ale był bardzo bezpieczny. Nie można tego powiedzieć o jakach. Odradzałem VIP-om latanie nimi.

- Pamiętam miny naszych strażaków na lotnisku w Port au Prince w Haiti w styczniu 2010 roku, kiedy dotarła informacja, że prezydencka tutka w drodze po nich lądowała awaryjnie w Portoryko. Stwierdzono - bagatela -  awarię układu sterowania. Ratownicy kilkadziesiąt godzin czekali, leżeli na murawie obok pasa startowego w stolicy Haiti, przeklinając ten samolot. 

- O ile pamiętam, awarie zaczęły się nasilać po 2007 roku. Proszę nie zapominać, że samolot ten był wykorzystywany często przez inne podmioty, nie tylko przez prezydenta i premiera. To był moim zadaniem błąd. Byłem temu przeciwny. Jeśli już była taka potrzeba, to na inne cele trzeba było wynająć np. Herkulesa od Amerykanów. Tymczasem samolot specjalny był zbyt mocno eksploatowany.

- Ale przyzna pan, że tutka to nie był Air Force One?

- Do tego nam jeszcze daleko. Uważałem i nadal uważam, że rząd powinien podjąć w końcu męską decyzję i zakupić nowe samoloty specjalne. Aby przestał się obawiać konsekwencji politycznych. Jak widać, obawy te doprowadziły do tragedii. Zresztą ciągle nie wiemy, czy powodem katastrofy był stan techniczny samolotu, ludzki błąd czy działanie osób trzecich.

- Pomimo tego, co słyszeliśmy od kolejnych komisji, tudzież nagrań w kokpicie, dopuszcza pan, pułkowniku, zamach?

- My, ludzie służb, gdy ginie prezydent, w żadnym razie nie możemy wykluczyć wątku zamachu. Należy przeprowadzić szereg czasochłonnych, trwających zazwyczaj od kilku do kilkunastu miesięcy badań, czynności, aby potwierdzić lub wykluczyć zamach. Dziwne, że prokuratura już na samym początku czynności śledczych wykluczyła ten wątek. Na razie nikt mnie nie przekonał, że do zamachu nie doszło. Należy wziąć pod uwagę bardzo istotną informację, którą służby polskie otrzymały przed katastrofą, mianowicie, że może dojść do porwania samolotu lub zamachu na samolot któregoś z przywódców krajów członkowskich Unii Europejskiej. Po tym istotnym komunikacie BOR oraz inne służby powinny podjąć zdecydowane działania, mające na celu zwiększenie siły i środków związanych z ochroną prezydenta RP.

- Co zrobiono?

- O ile mi wiadomo, nic! Generał Marian Janicki nie powinien był dopuścić do tego wylotu. Przecież nie miał 100% pewności, że prezydent będzie bezpieczny na terenie Federacji Rosyjskiej. Jak wiemy, funkcjonariusze BOR byli nieobecni na lotnisku smoleńskim. Czyli strona polska nie miała pewności co do rzetelności zabezpieczenia wizyty prezydenta przez stronę rosyjską. Mam także duże wątpliwości co do rzetelności dokonanych sprawdzeń tutki po powrocie z remontu w Samarze. Z dokumentów, które zostały przekazane prokuraturze, podobno wynika, że samolot sprawdzono. Ale czy rzeczywiście? Czuję tu jakąś zmowę milczenia. Analizowałem wnikliwie ten wątek, wreszcie dowiedziałem się, że sprawdzeń rzekomo dokonywali funkcjonariusze, którzy nie mieli stosownych uprawnień do kontroli samolotu specjalnego Tu-154 M. Ile w tym prawdy? Myślę, że na to pytanie powinna znaleźć odpowiedź prokuratura.

Samolot miał status HEAD. W przypadku, kiedy taka maszyna spada na terytorium obcego państwa, powinniśmy skorzystać z doświadczenia takich państw, jak Izrael czy USA. Należy natychmiast przejąć inicjatywę i wydzielić w miejscu katastrofy część eksterytorialną. Rzecz jasna dopuszcza się Rosjan do śledztwa, ale czynności w tym przypadku prowadzi strona polska. Na miejsce zdarzenia należało ściągnąć od razu ekspertów z Unii Europejskiej, NATO. To był przecież prezydent kraju, który jest członkiem NATO. Członkostwo do czegoś obliguje.

- Pytanie, czy Rosjanie by się na to zgodzili. Na odpowiedź jest już za późno. Dziś w Polsce atmosfera jest taka, że bez względu na to, kto się wypowie, jaki ekspert, z lewa czy z prawa, i tak każdy zostaje przy swojej wizji tej tragedii. 

- Im dalej od katastrofy, tym będzie gorzej z ustaleniem prawdy. Czas działa na naszą niekorzyść. Dowody niszczeją. Dla mnie zaskoczeniem było to, że Rosjanie parę godzin po katastrofie zaczęli sprzątać teren zdarzenia. Pocięli samolot na części, niszcząc jednocześnie istotny materiał dowodowy. A trzeba było go najpierw solidnie zbadać. Policzyć naprężenia działające na poszczególne elementy samolotu. Zbadać ponad wszelką wątpliwość, czy samolot rozleciał się na kawałki na skutek wybuchu, czy w wyniku zderzenia z ziemią. Należało odtworzyć matematyczny model katastrofy. Nie chcę wchodzić w kompetencje specjalistów od katastrof lotniczych i pirotechniki, ale na podstawie rozmów z nimi wiem, że można założyć mały ładunek gdzieś w bezpośredniej bliskości zbiorników lub przewodów z paliwem, który na przykład zainicjuje wybuch tego paliwa. Śladów po ładunku nie będzie na ciałach.

- Podstawowe pytanie każdego śledczego - jaki motyw?

- Były środowiska, które nie były zadowolone z działalność prezydenta. Przypomnę tylko jego aktywność w obronie Gruzji. Środowisko PiS naraziło się także, rozwiązując struktury WSI. Ci ludzie dostali solidnie w kość. Urażono ich dumę i ambicje.

- A informacje, które mamy z nagrań w kokpicie, mogą w jakimkolwiek stopniu potwierdzać zamach? 

- Według mnie piloci do końca zachowywali się spokojnie i profesjonalnie. Słuchali poleceń z wieży. Jednak naprowadzanie było wadliwe, mylne. Samolot schodził źle. Były też różnice w wysokościach. Skąd te różnice? 

- Skoro miał być wysadzony, to po co miałby być naprowadzony na złą ścieżkę?

- Jak ktoś planuje tego rodzaju akt, to bierze pod uwagę różne warianty, gdyż może obawiać się, że któraś z opcji nie wypali. 

- A czy do głosów w kokpicie nie pasuje bardziej wersja ułańskiej fantazji. Jak to, ja nie wyląduję? Oni dali radę, a my nie damy rady?

- Nie ma takiej opcji. Pilot nie narażałby ani siebie, ani ludzi, których ma na pokładzie. W to nie uwierzę. Nikt takiego ryzyka by się nie podjął. Latałem z Kwaśniewskim, Geremkiem i Kaczyńskim. Nigdy żaden pilot nie pozwoliłby sobie na lądowanie we mgle.

- Ale jakoś w tej mgle się jednak znaleźli? Na podstawie informacji, jakie zostały Polakom przekazane dotychczas, jaka opinia o przyczynie katastrofy najbardziej pana przekonuje? 

- 50 na 50. Pięćdziesiąt, że zamach, pięćdziesiąt - katastrofa. Nie ukrywam, że ciągle z moimi dawnymi kolegami z BOR-u, fachowcami w różnych dziedzinach, analizujemy tę katastrofę. Porównujemy do innych katastrof. Porównujemy sposób, w jaki samolot uległ zniszczeniu. Na ile kawałków się rozpadł. Zadajemy sobie pytania: czy tak wygląda miejsce po katastrofie, gdy samolot spada i uderza w ziemię, czy tak wygląda miejsce, gdzie spadają resztki samolotu po wybuchu w powietrzu? Bardzie przekonuje mnie opcja, że samolot uległ zniszczeniu już w powietrzu, a nie na ziemi.

- A co z naszym oficjalnym, państwowym śledztwem? Nic niewarte? 

- Dezinformacja jest powszechna. Jestem zawiedziony prokuraturą. Opinia publiczna permanentnie wprowadzana jest w błąd. Prokuratura wojskowa ma problem z przekazem informacji. Po słynnym ujawnieniu w Rzeczpospolitej przez red. Cezarego Gmyza trotylu (TNT) na wraku samolotu słyszymy wykluczające się wzajemnie komunikaty. Prokuratorzy wprowadzają takie zamieszanie, że nie sposób dociec, jaką opinię chcą nam przekazać. Moim zdaniem rząd się też nie stara. Potrzebna jest tu jednak ranga międzynarodowa - NATO, komisja europejska, ktoś z ONZ-u. Sami nie dajemy rady. Wrak nie wraca, bo Rosjanie grają nim. W mojej ocenie w ich interesie jest, żebyśmy się kłócili. Rosja nami umiejętnie rozgrywa. Jestem przekonany, że Amerykanie mają zapewne swoje szpiegowskie satelitarne materiały z tego feralnego lotu. Pytanie, czemu nie chcą ich przekazać. Czy strona rządowa występowała z takim wnioskiem do strony amerykańskiej? Sam staram się tonować ostre wypowiedzi polityków, których znam z dawnych lat. Ale żeby coś osiągnąć, musimy zrobić coś ponad podziałami. Nie mieszajmy Polakom w głowach.


rozmawiał Jurek Jurecki


Wywiad z Pawlikowskim można też znaleźć w Wiadomościach Telewizyjnych TP:

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
do wiktoria 2016-01-23 09:38:55
wymien wszystkich nie cykoruj...mamy czas poczekamy
wiktoria 2016-01-22 15:50:55
@glen , ty chyba jesteś z sekty Kopacz , i jak rozumiem znawcą czarnych skrzynek , a któryż to Polski specjalista miał dostęp do oryginalnych odczytów , raczej to były kopie i to w kilku wersjach i nie masz ani krzty wątpliwości , czy tak się bada katastrofy lotnicze , przecież Holędrzy na specjalny szkielet samolotu nanosili każdą znalezioną cześć , no i to wiarygodne śledztwo , a tu rozkradziona duża ilość części , najpierw rzucone na lotnisku , pużniej wymyte , i skąd pewność że nie ma śladu wybuchu ,próbki do badań na ślady wybuchu , leżały pół roku w Rosji , czy nikt nie miał do nich dostępu , czy w świetle podanej informacji o śmierci Litwinienki ,nie masz ani grama wątpliwości , Prezydent Kaczyński jako jedyny na świecie postawił się Putinowi w sprawie Gruzji , a Putin nie lubi się krytyki , a Bierut ,nie będę wymieniał wszystkich
antykancelista 2016-01-22 15:40:53
glen
szkoda Twojego wysiłku...to jakbyś krowie opowiadał o fizyce kwantowej i prędkości światła....!!!!! część ludzi ma tak skonstruowane mózgi, że przyjmują tylko parówki i rozpylony hel......
glen 2016-01-22 11:20:35
Przecież ten gość nie wie o czym mówi.
Nie chce wierzyć że piloci zaryzykowali swoje życie i pasażerów? Śledztwo wykazało (zeznania piolotów z tej jednostki) że wysokościomierze ( jedne z dwóch w samolocie) były często celowo (!!!) przestawiane ręcznie na większą wysokość, żeby przy nierównościach podłoża w okolicach lotniska nie włączał się alarm nakazujący poderwanie maszyny. Tu też był przestawiony na inną wartość, a we mgle piloci nie widzieli obniżenia terenu które jest na tym lotnisku na podejściu do pasa. I "nagle" znaleźli się na takiej wysokości że ścinali drzewa i nie zdążyli poderwać maszyny.
W skrzynkach nie ma nagranych ani dźwięków, ani odczytów charakterystycznych dla wybuchu na pokładzie, to jakie 50 na 50% że to był wypadek albo zamach? TO BYŁ WYPADEK LOTNICZY.
Na szczątkach nie było śladu rozerwaia kadłuba od środka, jakie muszą być przy wybuchu.
Szczątki leżały WŁAŚNIE TAK jak leżą po rozbiciu się o ziemię ("rozciągnięte" na sporej długości), a nie jak przy wybuchu w powietrzu ( bardziej na planie koła się rozsypują). Ten facet nie wie co mówi. Jest kompletnym ignorantem w tych sprawach. Ale chyba jest wyznawcą Antka i sekty smoleńskiej i bredzi to co oni. Żenada wogóle zamieszczać taki bzdurny wywiad i mówić takie rzeczy.
ciekawe 2016-01-22 09:51:05
szef BORu okatastrofiesamolotuRzadowego dowiaduje sie z telewizji...dobre imozliwe tylkow Polsce i jeszcze oficjalnie to oswiadcza...to daje obraz dzialania tej organizacji utrzymywanej zznaszzycch podatkow..a pernsje nie male oj nie male.
Nie dziwne ze sie wrocilo na ta posade
Góralski_Lotnik 2016-01-22 07:14:36
Panie pUŁKOWNIKU :) Tu-154M zawsze miał silniki Sołowiow D-30KU-154 :). Jak widzę kompetencje i wiedza osób uważających się za ekspertów w sprawie katastrofy w smoleńsku jest wprost porażająca :)
  • PRACA | dam
    Zatrudnię dziewczynę z Zakopanego lub okolic w sklepie w Zakopanem jako sprzedawca. Praca na stałe.
    Tel.: 609097999
  • PRACA | dam
    Instruktor Narciarstwa
    Tel.: 504835414
  • PRACA | dam
    Instruktorów narciarstwa - "Polana Sosny" Niedzica tel.+48 608806030
  • PRACA | szukam
    wylewki maszynowe polecam
    Tel.: 880232189
    E-mail: petrekmaly13@onet.pl
  • PRACA | dam
    APARTHOTEL W BIAŁCE TATRZAŃSKIEJ ZATRUDNI NA STANOWISKA: KUCHARZ, KELNERKA, RECEPCJONISTKA.
    Tel.: 604 701 009.
  • PRACA | dam
    PRACA PRZY GRILLU NA OSCYPKACH tel. 519780980.
  • PRACA | dam
    Firma transportowa zatrudni kierowcę na trasy międzynarodowe jazda tam i z powrotem . Możliwość przyuczenia do zawodu
    Tel.: 508095498
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ (studentkę) DO POMOCY W SKLEPIE ZABAWKOWYM, w Zakopanem. Praca 3 dni w tygodniu, na stałe. 609 097 999
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ JAKO SPRZEDAWCĘ NA STOISKO REGIONALNE Z ZABAWKAMI, W ZAKOPANEM. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KUCHARKĘ oraz POMOC KUCHENNA - Białka Tatrzańska. 608 10 10 76.
  • PRACA | dam
    WYPOŻYCZALNIA NART w Zakopanem prowadzi rekrutacje wśród mężczyzn (18-29 lat). Praca: przygotowanie sprzętu do wypożyczenia, serwis narciarski, prace porządkowe. Oferujemy przyuczenie do zawodu i gwarantujemy świetne zarobki. CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam willę w centrum Zakopanego, ulica Kasprusie.
    Tel.: 515247140
  • PRACA | dam
    Pomoc kuchenna, sprzątanie w obiekcie noclegowym w Zakopanem kom:
    Tel.: 602 475 794
  • PRACA | dam
    Pokojowa Bukowina Tatrzańska - praca stała w godz 8.00-16.00 telefon:
    Tel.: 510213878
  • PRACA | dam
    Nowy Targ - zatrudnię KUCHARZA z doświadczeniem i POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    FIRMA REMONTOWO-BUDOWLANA PRZYJMIE DO PRACY.
    Tel.: 608 165 139
  • USŁUGI | budowlane
    Malowanie, gładź gipsowa, tapetowanie
    Tel.: 504 286 272
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie szuka kelnerki. Praca od zaraz. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel.:
    Tel.: 609683058,182078169
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Bukowinie szuka osoby do pomocy zakres obowiązków przygotowanie śniadań, sprzątanie pokoi, pomoc w kuchni. Praca od zaraz. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt numer tel:
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni na stałe RECEPCJONISTĘ. Wymagana znajomość j. angielskiego. CV na adres: recepcja.rekrutacja@wp.pl, lub telefonicznie: 66637835, 602 367 501.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJMĘ LOKAL HANDLOWO-USŁUGOWY ( np. pod gabinet lekarski, kosmetyczny, lub cukiernia). 65 M2, NA ULICY ORKANA, 80 METRÓW OD KRUPÓWEK. 601 446 687
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Poszukujemy 50-100 ha terenu rolnego dla naszego inwestora. 182666006, polandconsultinggroup@vp.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Uniwersytet Warszawski jako właściciel nieruchomości położonej w Kościelisku, przy ul. Kiry 36, zaprasza do udziału w postępowaniu ofertowym na wydzierżawienie w/w nieruchomości. Pełną treść ogłoszenia można przeczytać pod adresem internetowym https://www.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2018/10/ogloszenie-kiry.pdf oraz zapoznać się z nią bezpośrednio w DPTiW Wrzos pod wskazanym adresem
  • RÓŻNE
    KILKADZIESIĄT TYSIĘCY ZŁOTYCH zapłacę za zbiór czystych znaczków Chiny 1960-1968. Kupię też pojedyncze serie i kasowane. KONTAKT
    Tel.: 788019740
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 ZATRUDNI - KELNERKĘ -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    Nowy Hotel Szczawnica Park**** zatrudni : Kierownika Gastronomii, Kierownika Recepcji, Kierownika Serwisu Sprzątającego. CV prosimy przesyłać na adres : daniel.kasieczka@szczawnica-park.pl
  • PRACA | dam
    Praca w Kebab MAJERCZYK na Bukowinie Tatrzańskiej lub Poroninie.Chętnych zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą. Praca stała na dogodnych warunkach. Więcej informacji udzielimy telefonicznie.ZAPRASZAMY
    Tel.: 504163439
    E-mail: biuro@majerczyk.pl
  • PRACA | dam
    Hotel Carlina*** w Białce Tatrzańskiej przyjmie KUCHARZA/KUCHARKĘ/POMOC KUCHENNĄ na stałe lub sezon zimowy.
    Tel.: 503025854
    E-mail: biuro@carlina.pl
  • USŁUGI | budowlane
    RENOWACJE ŁAZIENEK, REMONTY OGÓLNE - firma z 20-letnim doświadczeniem. 505 966 625.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię sprzedawczynię z doświadczeniem do małego sklepu spożywczego na Cyrhli Zakopane
    Tel.: 606206716
    E-mail: pokojemalgorzatka@wp.pl
    Inne: Małgorzata
  • PRACA | dam
    Hot Chicken Bar w Rabce-Zdrój poszukuje osób do obsługi klienta, kierowców oraz barmanki.
    Tel.: 790388654
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam WYSŁODKI BURACZANE.
    Tel.: 663535221
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-10-20 10:30 Słowacy ciągną na jarmark 2018-10-20 10:05 Zakopianka na razie w wirtualnej rzeczywistości (wideo) 2018-10-20 09:32 Czas zmienić opony na zimowe 1 2018-10-20 08:00 Znowu śmieci pod Reglami 4 2018-10-20 00:04 Rozpoczęła się cisza wyborcza 1 2018-10-19 21:40 Alkomat czeka na tych, co mają wątpliwości 3 2018-10-19 19:11 Portret fotoreportera TP zwycięża w Wielkim Konkursie National Geographic 1 2018-10-19 18:43 Pogoda na wybory 3 2018-10-19 18:28 Jak głosować? Poradnik Państwowej Komisji Wyborczej (WIDEO) 2018-10-19 18:20 Kudasik ze „Śwarnymi”, czyli prawie „Kler” po góralsku (galeria zdjęć) 2018-10-19 17:23 Podhalański Piknik Strzelecki 2018-10-19 17:20 Otwarty, a jednak zamknięty 8 2018-10-19 16:14 Po wybuchu w Bańskiej: identyfikacja ciała bardzo utrudniona 2018-10-19 14:48 Po wyborach otworzą most 2 2018-10-19 13:55 Parking miał być otwarty dziś. Nie będzie 2018-10-19 13:51 Niezwykly album z dokonaniami pierwszego burmistrza 2018-10-19 13:40 Wandale na Sewerynówce 1 2018-10-19 12:13 Wiadomo kto jechał za karetką w Szczawnicy 3 2018-10-19 11:04 Po wybuchu w Bańskiej Niżnej: pasjonat, czy bomber? 3 2018-10-19 09:59 Po wybuchu w Bańskiej Niżnej: dom na bombie 2 2018-10-19 08:00 Buduje bez zezwolenia (WIDEO) 7 2018-10-19 07:44 Leonard Cohen w Kmicicu 2018-10-18 22:21 Schody to już nie tylko komunikacja 2018-10-18 19:58 Gigantyczny korek z Zakopanego do Poronina. Stłuczka czterech aut 1 2018-10-18 19:53 Z domu z Bańskiej służby cały czas wywożą materiały pirotechniczne 1 2018-10-18 19:50 Ludźmierska 32 2018-10-18 18:38 Po wybuchu w Bańskiej Niżnej: trwa ewakuacja sąsiadów 4 2018-10-18 18:06 „Jesienna Bajka w Tatrach” znowu w MOK 2018-10-18 18:01 Wybuch W Bańskiej Niżnej – samobójca był domorosłym pirotechnikiem 2018-10-18 17:54 W tym okręgu w wyborach do rady gminy można głosować tylko na PiS 1 2018-10-18 17:31 Nasza czytelniczka zdjęła kandydata z drzewa. Zostawcie drzewa w spokoju 8 2018-10-18 17:25 Ceny śmieci pod znakiem zapytania 1 2018-10-18 17:21 Nowy radny w Zakopanem 16 2018-10-18 16:49 Czekoladki na Chramcówkach 3 2018-10-18 16:45 FOTOGRAFIE SPRZED STU LAT 2018-10-18 16:34 Słynny fortepian w Zakopanem 2018-10-18 16:07 Wszyscy są równi wobec prawa, burmistrz Rabki też 6 2018-10-18 15:17 Harnasie świętowały urodziny 2018-10-18 14:49 Adam Małysz otworzył skocznie w Chochołowie 2 2018-10-18 14:29 Na Równi Krupowej szkolne zawody biegowe (ZDJĘCIA) 2018-10-18 14:11 Wybieramy kandydatów KWW Zakopane 2030 20 2018-10-18 14:02 Kontuzja kolana na drodze "Gnojka". Nocna akcja ratowników TOPR 1 2018-10-18 14:00 Zakopane - poznaj swoich kandydatów 3 2018-10-18 13:50 Uczciwa współpraca 3 2018-10-18 12:50 Śmierć w wybuchu (WIDEO) 1 2018-10-18 12:37 W Mszanie Dolnej koncert holenderskiego zespołu jazzowego. Mamy zaproszenie 2018-10-18 12:11 Wybuch w Bańskiej Niżnej – ogromny obszar usłany fragmentami ciała 5 2018-10-18 12:07 Biegiem na Kasprowy Wierch. Już po raz jedenasty 2018-10-18 12:04 Złapali pijanego pseudoartystę 2 2018-10-18 11:26 PiS to nie mój mocodawca 14
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-10-18 23:37 1. Sezon motocyklowy na Podhalu, zawsze ma zakończenie na "Patelniach" Nawet ksiądz co roku z kościółka wychodzi, i święci motocykle. Polecam otwarcie i zakończenie w następnym sezonie na "Patelniach" 2018-10-15 20:22 2. cóż za pyszna kiełbasa wyborcza!!!!! a ile tej kiełbasy długonosy nawiózł...hohoho można by z parę województw obdarzyć..... tyle, że na kiełbasę z kaczki w innych miejscach takiego popytu nie ma....... 2018-10-13 21:36 3. PiS-PO = jedno zło! Jedni i drudzy to część magdalenkowego obozu zdrady narodowej! PiS jest bardziej przebiegły, bo udaje patriotów, PO(paradoksalnie) jest w swojej zdradzie bardziej uczciwa, bo nawet się z tym nie kryje, że słucha rozkazów zza granicy. 2018-10-13 20:31 4. Sprzedać za 215 mln. Odkupić za 500 mln. Ma premier rację z jednym.. diament to był dla Luksemburczyków. Tyle przepłacić.. po wyborach oczywiście okaże się że UOKiK się nie zgodzi i tyle. A że ludzie nabrali się na obiecanki Mory... to już co innego. Grunt, że kiełbasa wyborcza nie bylą zwyczajną... nawet krakowską suchą... idę o zakład z każdym kto pieje z zachwytu, że tej transakcji nie było. Dlaczego? Bo zgodnie z prawem najpierw ma UOKiK dać zgodę.. ludzie ale jesteście ciemni.. aż się Ciemniak z Was śmieje! 2018-10-12 11:28 5. Ja bym sie cieszyl, gdyby poprzednia ekipa takie prezenty przywozila. Premier Tusk byl bardzo czesto na Podhalu (w Zebie) i nigdy takich prezentow nie przywiozl. A kolejka na Kasprowy Wierch nie powinna byc nigdy sprzedana! 2018-10-12 09:34 6. Teraz w planach odkupienie gruntów Wspólnoty Leśnej 8 Uprawnionych Wsi ... Hm? 2018-10-11 19:53 7. Pierwszy akapit artykułu. Dla tych co nice wiedza Gasienica 2018-10-11 08:22 8. Żenujący widok .... 2018-10-11 08:22 9. Ha Ha Ha kolejka warta 205 mln kupiona przez PISlamistów za 500 mln zł ,to jest "sukces" na miare PIS a ciemny lud to kupi... 2018-10-10 09:35 10. o druh starosta na kolanach
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania

Album TP