2016-01-21 20:50:45

Reklama

Góral o Smoleńsku (wideo)

Reklama
reklama
Reklama

Ponad trzy lata temu przeprowadziliśmy rozmowę na temat katastrofy smoleńskiej z Andrzejem Pawlikowskim. Tekst ukazał się w TP w grudniu 2012 roku. Od niedawna Pawlikowski wrócił na stanowisko szefa BOR. Przypomnijmy więc tę rozmowę, bo Pawlikowski będzie teraz odgrywał zapewne kluczową rolę w ponownym otwarciu sprawy tragedii ze Smoleńska.

Góral o Smoleńsku

- Opinia publiczna wprowadzana jest w błąd, jestem też zawiedziony pracą prokuratury - tak sprawę Smoleńska podsumowuje Andrzej Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu.

Andrzej Pawlikowski, góral z Małego Cichego, był szefem Biura Ochrony Rządu za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej doświadczenie zdobywał, ochraniając m.in. Ojca Świętego Jana Pawła II podczas jego wizyt w Polsce, jak i innych wielkich tego świata. Niedawno podpadł obecnemu szefostwu BOR, bo publicznie skrytykował jego działania, poprzedzające katastrofę smoleńską. Za karę nie jest zapraszany na borowskie uroczystości. Zresztą, jak sam twierdzi, nawet gdyby był zapraszany, to i tak by w tych uroczystościach nie uczestniczył, gdyż nie chce swoją osobą firmować nieudolności obecnego kierownictwa formacji.

Z pułkownikiem Andrzejem Pawlikowskim, góralem z Małego Cichego, byłym szefem BOR-u, rozmawia Jurek Jurecki

- Co pułkownik Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu, robił 10 kwietnia 2010 roku?

- To była sobota, byłem w domu. Jak zwykle obudziłem się po ósmej rano. W kuchni robiłem kawę. Włączyłem telewizję. Zobaczyłem na żółtym pasku w tvn24 informację, że doszło do katastrofy lotniczej. Gdy usłyszałem, że był to samolot prezydencki, byłem w szoku. Zacząłem wydzwaniać do kolegów z BOR- u, których wytypowałem, że mogli tam lecieć. Próbowałem dodzwonić się, do kogo się dało, do ministrów, posłów, urzędników Kancelarii Prezydenta, MSZ. Potem dzwoniłem na numer ministra Władysława Stasiaka. Niestety, był poza zasięgiem. Obdzwaniałem wszystkich. Nie wiedziałem, kto był na liście osób towarzyszących prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

- Znał pan funkcjonariuszy, którzy zginęli?

- Tak, znałem ich wszystkich. BOR stanowi jeden z głównych elementów bezpieczeństwa państwa. Dziś już wiem, że popełniono tam gros podstawowych błędów. A zaczęło się od braku chęci do współpracy strony rosyjskiej z nami. Rosjanie rzucali naszym kłody pod nogi. Jak już wiemy, przed lotem funkcjonariusze BOR nie mieli prawa wejść na teren lotniska w Smoleńsku. Do tej pory nigdy w historii funkcjonowania BOR to się nie zdarzyło. Kierowałem BOR-em we wrześniu 2007 roku, gdy prezydent Kaczyński po raz pierwszy poleciał do Katynia. Nie ukrywam, że my także mieliśmy wtedy niełatwą współpracę ze stroną rosyjską. Dzień przed wylotem miałem telefon od ówczesnej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, która pytała mnie, co robić, bo okazało się, że nagle Rosjanie odmówili udziału w przygotowaniu uroczystości katyńskich. Już wtedy moi funkcjonariusze meldowali mi, że Rosjanie nie chcą wpuścić nas w miejsca czasowego pobytu naszej delegacji. Skontaktowałem się z moim odpowiednikiem po stronie rosyjskiej, ówczesnym szefem FSB. Poznałem go osobiście w Pekinie, w trakcie międzynarodowej konferencji służb zajmujących się bezpieczeństwem najważniejszych osób. W trakcie rozmowy telefonicznej obiecał mi, że pomoże nam. Obaj byliśmy jednomyślni, iż jesteśmy fachowcami, a nie politykami, i mamy konkretny cel do zrealizowania - zapewnienie bezpieczeństwa prezydentowi!

Przy jego pomocy udało się. W ciągu 2 godzin udało nam się wszystko załatwić. Wjechaliśmy na teren Rosji własnymi samochodami, z własnym sprzętem oraz bronią. Odprawiono nas sprawnie na granicy z Białorusią i Rosją. Dostaliśmy pilotaż przez teren Białorusi i Rosji. Milicja lokalna zabezpieczyła prewencyjnie miejsca czasowego pobytu prezydenta oraz skrzyżowania ulic. Funkcjonariusze BOR zameldowali mi osobiście, że dokonano właściwych zabezpieczeń i sprawdzeń, w tym lotniska pod kątem pirotechnicznym, oraz gotowość do przyjęcia prezydenta. Gdybym takiego potwierdzenia nie miał, natychmiast informowałbym prezydenta, minister MSZ i mojego przełożonego w MSW, że osobiście odradzam wylot w planowane miejsce, gdyż nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć tej wizyty. Domagałbym się przeniesienia wizyty na inny termin. 

- Tego niestety zabrakło w kwietniu 2010 roku. Ale i pan, i obecny szef BOR-u pozwalaliście, aby najważniejsze osoby w państwie podróżowały Tu-154 M - przestarzałym, ciągle psującym się samolotem. Czy z pańskich ust też usłyszę, że tutka to bardzo bezpieczny samolot? 

- Tak było jeszcze za moich czasów. Według mnie samolot specjalny Tu-154 M o numerze bocznym 101 to był jeden z najbezpieczniejszych samolotów wtedy latających. Nie czułem żadnej obawy, wchodząc na pokład tego samolotu, a sam latałem nim wielokrotnie. Był stale modernizowany. Miał zamontowane jedne z najnowocześniejszych silników Rolls Royce`a. Prawdą jest, że nie był ekonomiczny, ale był bardzo bezpieczny. Nie można tego powiedzieć o jakach. Odradzałem VIP-om latanie nimi.

- Pamiętam miny naszych strażaków na lotnisku w Port au Prince w Haiti w styczniu 2010 roku, kiedy dotarła informacja, że prezydencka tutka w drodze po nich lądowała awaryjnie w Portoryko. Stwierdzono - bagatela -  awarię układu sterowania. Ratownicy kilkadziesiąt godzin czekali, leżeli na murawie obok pasa startowego w stolicy Haiti, przeklinając ten samolot. 

- O ile pamiętam, awarie zaczęły się nasilać po 2007 roku. Proszę nie zapominać, że samolot ten był wykorzystywany często przez inne podmioty, nie tylko przez prezydenta i premiera. To był moim zadaniem błąd. Byłem temu przeciwny. Jeśli już była taka potrzeba, to na inne cele trzeba było wynająć np. Herkulesa od Amerykanów. Tymczasem samolot specjalny był zbyt mocno eksploatowany.

- Ale przyzna pan, że tutka to nie był Air Force One?

- Do tego nam jeszcze daleko. Uważałem i nadal uważam, że rząd powinien podjąć w końcu męską decyzję i zakupić nowe samoloty specjalne. Aby przestał się obawiać konsekwencji politycznych. Jak widać, obawy te doprowadziły do tragedii. Zresztą ciągle nie wiemy, czy powodem katastrofy był stan techniczny samolotu, ludzki błąd czy działanie osób trzecich.

- Pomimo tego, co słyszeliśmy od kolejnych komisji, tudzież nagrań w kokpicie, dopuszcza pan, pułkowniku, zamach?

- My, ludzie służb, gdy ginie prezydent, w żadnym razie nie możemy wykluczyć wątku zamachu. Należy przeprowadzić szereg czasochłonnych, trwających zazwyczaj od kilku do kilkunastu miesięcy badań, czynności, aby potwierdzić lub wykluczyć zamach. Dziwne, że prokuratura już na samym początku czynności śledczych wykluczyła ten wątek. Na razie nikt mnie nie przekonał, że do zamachu nie doszło. Należy wziąć pod uwagę bardzo istotną informację, którą służby polskie otrzymały przed katastrofą, mianowicie, że może dojść do porwania samolotu lub zamachu na samolot któregoś z przywódców krajów członkowskich Unii Europejskiej. Po tym istotnym komunikacie BOR oraz inne służby powinny podjąć zdecydowane działania, mające na celu zwiększenie siły i środków związanych z ochroną prezydenta RP.

- Co zrobiono?

- O ile mi wiadomo, nic! Generał Marian Janicki nie powinien był dopuścić do tego wylotu. Przecież nie miał 100% pewności, że prezydent będzie bezpieczny na terenie Federacji Rosyjskiej. Jak wiemy, funkcjonariusze BOR byli nieobecni na lotnisku smoleńskim. Czyli strona polska nie miała pewności co do rzetelności zabezpieczenia wizyty prezydenta przez stronę rosyjską. Mam także duże wątpliwości co do rzetelności dokonanych sprawdzeń tutki po powrocie z remontu w Samarze. Z dokumentów, które zostały przekazane prokuraturze, podobno wynika, że samolot sprawdzono. Ale czy rzeczywiście? Czuję tu jakąś zmowę milczenia. Analizowałem wnikliwie ten wątek, wreszcie dowiedziałem się, że sprawdzeń rzekomo dokonywali funkcjonariusze, którzy nie mieli stosownych uprawnień do kontroli samolotu specjalnego Tu-154 M. Ile w tym prawdy? Myślę, że na to pytanie powinna znaleźć odpowiedź prokuratura.

Samolot miał status HEAD. W przypadku, kiedy taka maszyna spada na terytorium obcego państwa, powinniśmy skorzystać z doświadczenia takich państw, jak Izrael czy USA. Należy natychmiast przejąć inicjatywę i wydzielić w miejscu katastrofy część eksterytorialną. Rzecz jasna dopuszcza się Rosjan do śledztwa, ale czynności w tym przypadku prowadzi strona polska. Na miejsce zdarzenia należało ściągnąć od razu ekspertów z Unii Europejskiej, NATO. To był przecież prezydent kraju, który jest członkiem NATO. Członkostwo do czegoś obliguje.

- Pytanie, czy Rosjanie by się na to zgodzili. Na odpowiedź jest już za późno. Dziś w Polsce atmosfera jest taka, że bez względu na to, kto się wypowie, jaki ekspert, z lewa czy z prawa, i tak każdy zostaje przy swojej wizji tej tragedii. 

- Im dalej od katastrofy, tym będzie gorzej z ustaleniem prawdy. Czas działa na naszą niekorzyść. Dowody niszczeją. Dla mnie zaskoczeniem było to, że Rosjanie parę godzin po katastrofie zaczęli sprzątać teren zdarzenia. Pocięli samolot na części, niszcząc jednocześnie istotny materiał dowodowy. A trzeba było go najpierw solidnie zbadać. Policzyć naprężenia działające na poszczególne elementy samolotu. Zbadać ponad wszelką wątpliwość, czy samolot rozleciał się na kawałki na skutek wybuchu, czy w wyniku zderzenia z ziemią. Należało odtworzyć matematyczny model katastrofy. Nie chcę wchodzić w kompetencje specjalistów od katastrof lotniczych i pirotechniki, ale na podstawie rozmów z nimi wiem, że można założyć mały ładunek gdzieś w bezpośredniej bliskości zbiorników lub przewodów z paliwem, który na przykład zainicjuje wybuch tego paliwa. Śladów po ładunku nie będzie na ciałach.

- Podstawowe pytanie każdego śledczego - jaki motyw?

- Były środowiska, które nie były zadowolone z działalność prezydenta. Przypomnę tylko jego aktywność w obronie Gruzji. Środowisko PiS naraziło się także, rozwiązując struktury WSI. Ci ludzie dostali solidnie w kość. Urażono ich dumę i ambicje.

- A informacje, które mamy z nagrań w kokpicie, mogą w jakimkolwiek stopniu potwierdzać zamach? 

- Według mnie piloci do końca zachowywali się spokojnie i profesjonalnie. Słuchali poleceń z wieży. Jednak naprowadzanie było wadliwe, mylne. Samolot schodził źle. Były też różnice w wysokościach. Skąd te różnice? 

- Skoro miał być wysadzony, to po co miałby być naprowadzony na złą ścieżkę?

- Jak ktoś planuje tego rodzaju akt, to bierze pod uwagę różne warianty, gdyż może obawiać się, że któraś z opcji nie wypali. 

- A czy do głosów w kokpicie nie pasuje bardziej wersja ułańskiej fantazji. Jak to, ja nie wyląduję? Oni dali radę, a my nie damy rady?

- Nie ma takiej opcji. Pilot nie narażałby ani siebie, ani ludzi, których ma na pokładzie. W to nie uwierzę. Nikt takiego ryzyka by się nie podjął. Latałem z Kwaśniewskim, Geremkiem i Kaczyńskim. Nigdy żaden pilot nie pozwoliłby sobie na lądowanie we mgle.

- Ale jakoś w tej mgle się jednak znaleźli? Na podstawie informacji, jakie zostały Polakom przekazane dotychczas, jaka opinia o przyczynie katastrofy najbardziej pana przekonuje? 

- 50 na 50. Pięćdziesiąt, że zamach, pięćdziesiąt - katastrofa. Nie ukrywam, że ciągle z moimi dawnymi kolegami z BOR-u, fachowcami w różnych dziedzinach, analizujemy tę katastrofę. Porównujemy do innych katastrof. Porównujemy sposób, w jaki samolot uległ zniszczeniu. Na ile kawałków się rozpadł. Zadajemy sobie pytania: czy tak wygląda miejsce po katastrofie, gdy samolot spada i uderza w ziemię, czy tak wygląda miejsce, gdzie spadają resztki samolotu po wybuchu w powietrzu? Bardzie przekonuje mnie opcja, że samolot uległ zniszczeniu już w powietrzu, a nie na ziemi.

- A co z naszym oficjalnym, państwowym śledztwem? Nic niewarte? 

- Dezinformacja jest powszechna. Jestem zawiedziony prokuraturą. Opinia publiczna permanentnie wprowadzana jest w błąd. Prokuratura wojskowa ma problem z przekazem informacji. Po słynnym ujawnieniu w Rzeczpospolitej przez red. Cezarego Gmyza trotylu (TNT) na wraku samolotu słyszymy wykluczające się wzajemnie komunikaty. Prokuratorzy wprowadzają takie zamieszanie, że nie sposób dociec, jaką opinię chcą nam przekazać. Moim zdaniem rząd się też nie stara. Potrzebna jest tu jednak ranga międzynarodowa - NATO, komisja europejska, ktoś z ONZ-u. Sami nie dajemy rady. Wrak nie wraca, bo Rosjanie grają nim. W mojej ocenie w ich interesie jest, żebyśmy się kłócili. Rosja nami umiejętnie rozgrywa. Jestem przekonany, że Amerykanie mają zapewne swoje szpiegowskie satelitarne materiały z tego feralnego lotu. Pytanie, czemu nie chcą ich przekazać. Czy strona rządowa występowała z takim wnioskiem do strony amerykańskiej? Sam staram się tonować ostre wypowiedzi polityków, których znam z dawnych lat. Ale żeby coś osiągnąć, musimy zrobić coś ponad podziałami. Nie mieszajmy Polakom w głowach.


rozmawiał Jurek Jurecki


Wywiad z Pawlikowskim można też znaleźć w Wiadomościach Telewizyjnych TP:

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
do wiktoria 2016-01-23 09:38:55
wymien wszystkich nie cykoruj...mamy czas poczekamy
wiktoria 2016-01-22 15:50:55
@glen , ty chyba jesteś z sekty Kopacz , i jak rozumiem znawcą czarnych skrzynek , a któryż to Polski specjalista miał dostęp do oryginalnych odczytów , raczej to były kopie i to w kilku wersjach i nie masz ani krzty wątpliwości , czy tak się bada katastrofy lotnicze , przecież Holędrzy na specjalny szkielet samolotu nanosili każdą znalezioną cześć , no i to wiarygodne śledztwo , a tu rozkradziona duża ilość części , najpierw rzucone na lotnisku , pużniej wymyte , i skąd pewność że nie ma śladu wybuchu ,próbki do badań na ślady wybuchu , leżały pół roku w Rosji , czy nikt nie miał do nich dostępu , czy w świetle podanej informacji o śmierci Litwinienki ,nie masz ani grama wątpliwości , Prezydent Kaczyński jako jedyny na świecie postawił się Putinowi w sprawie Gruzji , a Putin nie lubi się krytyki , a Bierut ,nie będę wymieniał wszystkich
antykancelista 2016-01-22 15:40:53
glen
szkoda Twojego wysiłku...to jakbyś krowie opowiadał o fizyce kwantowej i prędkości światła....!!!!! część ludzi ma tak skonstruowane mózgi, że przyjmują tylko parówki i rozpylony hel......
glen 2016-01-22 11:20:35
Przecież ten gość nie wie o czym mówi.
Nie chce wierzyć że piloci zaryzykowali swoje życie i pasażerów? Śledztwo wykazało (zeznania piolotów z tej jednostki) że wysokościomierze ( jedne z dwóch w samolocie) były często celowo (!!!) przestawiane ręcznie na większą wysokość, żeby przy nierównościach podłoża w okolicach lotniska nie włączał się alarm nakazujący poderwanie maszyny. Tu też był przestawiony na inną wartość, a we mgle piloci nie widzieli obniżenia terenu które jest na tym lotnisku na podejściu do pasa. I "nagle" znaleźli się na takiej wysokości że ścinali drzewa i nie zdążyli poderwać maszyny.
W skrzynkach nie ma nagranych ani dźwięków, ani odczytów charakterystycznych dla wybuchu na pokładzie, to jakie 50 na 50% że to był wypadek albo zamach? TO BYŁ WYPADEK LOTNICZY.
Na szczątkach nie było śladu rozerwaia kadłuba od środka, jakie muszą być przy wybuchu.
Szczątki leżały WŁAŚNIE TAK jak leżą po rozbiciu się o ziemię ("rozciągnięte" na sporej długości), a nie jak przy wybuchu w powietrzu ( bardziej na planie koła się rozsypują). Ten facet nie wie co mówi. Jest kompletnym ignorantem w tych sprawach. Ale chyba jest wyznawcą Antka i sekty smoleńskiej i bredzi to co oni. Żenada wogóle zamieszczać taki bzdurny wywiad i mówić takie rzeczy.
ciekawe 2016-01-22 09:51:05
szef BORu okatastrofiesamolotuRzadowego dowiaduje sie z telewizji...dobre imozliwe tylkow Polsce i jeszcze oficjalnie to oswiadcza...to daje obraz dzialania tej organizacji utrzymywanej zznaszzycch podatkow..a pernsje nie male oj nie male.
Nie dziwne ze sie wrocilo na ta posade
Góralski_Lotnik 2016-01-22 07:14:36
Panie pUŁKOWNIKU :) Tu-154M zawsze miał silniki Sołowiow D-30KU-154 :). Jak widzę kompetencje i wiedza osób uważających się za ekspertów w sprawie katastrofy w smoleńsku jest wprost porażająca :)
  • PRACA | dam
    Zatrudnię do pracy w sklepie wielobranżowym. Od zaraz na stałe.
    Tel.: 507466798
  • PRACA | dam
    Aqua Park Zakopane zatrudni PRACOWNIKA OBSŁUGI SPRZĄTAJĄCEJ. Tel. 602 263 516 lub 1820 63730 w.21.
  • PRACA | dam
    Zajazd Górski Kuźnice zatrudni KELNERKĘ / KELNERA. Tel. 601 268 550 lub 1820 63730 w.21.
  • PRACA | dam
    Restauracja TERMY SZAFLARY zatrudni KELNERA/KELNERKĘ na pełny etat
    Tel.: 698694677
    E-mail: Restauracja@termyszaflary.com
    WWW: www.termyszaflary.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SZPACHLARZY, MALARZY. 731 877 220.
  • USŁUGI | budowlane
    ADAPTACJE, REMONTY - WYKOŃCZENIA WNĘTRZ.
    Tel.: 609066503
  • PRACA | dam
    Restauracja w Nowym Targu zatrudni na stałe KELNERKĘ/RECEPCJONISTKĘ. 607 888 555.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL/HALA 450 m2 - Nowy Targ, Sikorskiego. 609 55 66 77.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W KRAKOWIE, PODGÓRZE, 47 m2, umeblowane, do zamieszkania od zaraz. 600 290 390.
  • PRACA | dam
    Firma budowlana zatrudni pracowników budowlanych do pracy na terenie kraju i Słowacji. Zapewniamy dowóz do miejsca pracy, zakwaterowanie, jeden posiłek dziennie oraz zjazd raz w tygodniu do miejsca zamieszkania. Wynagrodzenie około 4-5 tysięcy zł/miesięcznie. Kontakt telefoniczny 502 418 740.
  • PRACA | dam
    Pilnie zatrudnię 2 lektorów j. angielskiedo w Nowym Targu i w Zakopanem. 600 393 500
  • PRACA | dam
    Pensjonat Silverton w Białce Tatrzańskiej zatrudni osobę do pracy na recepcji/do prowadzenia małego pensjonatu na cały etat.
    Tel.: 185330400
    E-mail: kontakt@silverton.info.pl
    WWW: pensjonat-silverton.pl
  • PRACA | dam
    FIRMA BUDOWLANA ZATRUDNI: CIEŚLĘ, DEKARZA. 600 38 38 52
  • PRACA | dam
    HOTEL "TATRY" na Polanie Zgorzelisko zatrudni KELNERKĘ/KELNERA z możliwością zakwaterowania. Tel. 506 129 438 lub 1820 63730 w.21.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ: KUCHARZA/-KĘ, KELNERKĘ - RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    OPIEKUNKI MEDYCZNE ZATRUDNIĘ -
    Tel.: 503 650 903.
  • ZDROWIE I URODA
    Agencja MEDICUS - opieka nad seniorem,
    Tel.: 503 650 903,
    WWW: opiekunkimedyczne.info
  • PRACA | dam
    Restauracja Bajera w NT zatrudni KELENRKI.
    Tel.: 501012912
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ DO PRACY W WEEKENDY (SOBOTA, NIEDZIELA). Praca stała, całoroczna. tel. 666378357
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • PRACA | dam
    KELNER/KELNERKA, PRACA W WEEKENDY, 602 272 013.
  • PRACA | dam
    KUCHARZA, POMOC KUCHENNĄ, PRACA W RABCE, 602 272 013.
  • PRACA | dam
    KIEROWCĘ KAT. D, NOWY TARG I OKOLICE, 602 272 013.
  • PRACA | dam
    PRACA W KUCHNI NA TERENIE RABKI, 602 272 013.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY BUDYNKÓW JEDNO I WIELORODZINNYCH, PENSJONATY oraz BUDYNKI PRZEMYSŁOWE.
    Tel.: 609075091
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ POMOC KUCHENNĄ ORAZ POKOJÓWKĘ, tel. 608088017
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DZIEWCZYNĘ DO SPRZĄTANIA 3 RAZY W TYGODNIU PO 5 GODZIN, W CUKIERNI, PŁACA DO UZGODNIENIA, 728 129 499.
  • MOTORYZACJA | inne
    WYPOŻYCZĘ AUTO OSOBOM PRZYJEŻDŻAJĄCYM Z ZAGRANICY, 728 129 499.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    TANIE POKOJE DLA STUDENTÓW, 728 129 499.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DOM DREWNIANY do przeniesienia - sprzedam. 530 161 671.
  • USŁUGI | budowlane
    STUDNIE GŁĘBINOWE. 509 898 583.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam wysłodki buraczane.
    Tel.: 663535221
  • PRACA | dam
    Przyjmę KUCHARZA/KĘ I POMOC KUCHENNĄ - Białka Tatrzańska. 608 101 076.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Nowym Targu zatrudni na stałe KUCHARZA. 607 888 555.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    BUKOWINA TATRZAŃSKA, SPRZEDAM PENSJONAT, 606 677 311.
  • SPRZEDAŻ | różne
    MATERIAŁY OPAŁOWE M.IN. WĘGIEL KOSTKA, WĘGIEL ORZECH, EKOGROSZEK, PELET. Ceny od 750 zł/t. Zadzwoń i dowiedz się więcej: 18 20 70 341
  • PRACA | dam
    Poszukujemy KUCHARZA/KUCHARKI z doświadczeniem, praca w Restauracji w centrum Szczawnicy.
    Tel.: 600-315-389
  • PRACA | dam
    Poszukuję HYDRAULIKA, Zakopane i okolice.
    Tel.: 722310615
    E-mail: thermosoft@onet.pl
  • PRACA | dam
    Nalewki Góralskie zatrudnią SPRZEDAWCĘ. tel. 691 166 005
    Tel.: 691 166 005
    E-mail: bafia@interia.pl
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY SPRZEDAWCÓW I MAGAZYNIERÓW. 504 154 670
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    STUDIO PAZNOKCI LEJDIS W NOWYM TARGU-SALA ZABAW MAŁPI GAJ zatrudni do manicure i pedicure. 691 888 444.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2017-09-22 21:25 Psy, studnia i pytania o środowisko 2017-09-22 20:30 Hojny minister 2017-09-22 20:04 Młodzi piją bez nadzoru 1 2017-09-22 17:28 Jeszcze parę dni a klacz by nie przeżyła 8 2017-09-22 17:07 Wracają „Muzyczne czwartki w patio” 2017-09-22 17:02 Dzień herbowego niedźwiedzia 2017-09-22 15:05 Mur wali się jak domek z kart 7 2017-09-22 15:02 Miłość niejedno ma imię 2017-09-22 14:24 Konkurs Amatorskiej Twórczości Plastycznej po raz 41 - MOK zaprasza do udziału 2017-09-22 13:30 Kania gigant w lesie w Gorcach 1 2017-09-22 13:08 Polaniorzom 40 lat minęło 2017-09-22 13:01 Charytatywnie dla sąsiada 2017-09-22 12:16 Koncert muzyki perskiej w Zakopanem 2017-09-22 11:37 Zaginiony mieszkaniec Nowego Targu 2017-09-22 11:21 Kolejne ostrzeżenie meteorologiczne. Tym razem drugiego stopnia 3 2017-09-22 10:50 Okradł metodą na komornika 2017-09-22 10:18 W ratuszu - o nowotarskich gimnazjalistach sprzed I wojny światowej 2017-09-22 10:14 Imprezy odwołane przez pogodę 2017-09-22 10:01 Miastowi przesiadają się na autobusy 2017-09-22 09:40 Dunajec wylał 3 2017-09-22 09:35 Powyżej 1600 metrów w Tatrach leży śnieg 2017-09-22 09:07 Noc deszczowa i niespokojna 2017-09-22 08:58 Woda porwała traktor 2017-09-22 08:31 Groźne zderzenie w Podwilku 2017-09-21 23:38 Pożar w Dzianiszu. Podpalenie? 6 2017-09-21 23:17 Warsztaty na niepogodę 2017-09-21 22:28 Stan wody w Potoku Młyniska podniesiony, ale zagrożenia nie ma 1 2017-09-21 21:13 Kanał YouTube Tygodnika najpopularniejszy 3 2017-09-21 20:15 Opady trochę słabną. Tak wygląda Dunajec w Szaflarach 2 2017-09-21 20:03 20 lecie ZEW Niedzica i wyjątkowy koncert 2017-09-21 19:53 26 urodziny Palenicy 2017-09-21 19:41 Wielka woda na tamie pod Nosalem. Apelujemy o rozwagę (wideo) 6 2017-09-21 19:36 Na Kasprowym już zima (zdjęcia, wideo) 2 2017-09-21 19:33 Takich zawodów rowerowych jeszcze nie było! 2017-09-21 19:08 Kilkanaście strażackich interwencji 2017-09-21 19:06 Deszczowy spacer po Zakopanem 2017-09-21 19:03 Podniósł się poziom Dunajca 4 2017-09-21 17:50 Droga okresowo zalewana (wideo) 2017-09-21 17:49 Stan alarmowy na rzece Białce 1 2017-09-21 16:36 Zalane piwnice w mieście 2017-09-21 16:34 Podtopienia w Starem Bystrem i Rogoźniku 2017-09-21 15:44 Pierwsze podtopienia. Strażacy w akcji 1 2017-09-21 15:27 Ciągle pada. Poprawa pogody dopiero od wtorku 1 2017-09-21 14:20 Ostrzeżenie meteo trzeciego stopnia. Pogotowie przeciwpowodziowe 4 2017-09-21 11:59 Coraz więcej wody. Będzie padać do rana (wideo) 2 2017-09-21 11:56 Ostry i pijany 7 2017-09-21 11:42 Zakopianka w Poroninie zakorkowana 2017-09-21 11:30 Na tyle grzybów koszyk to zdecydowanie za mało 8 2017-09-21 11:25 W gminie Szaflary rozpoczęły się zebrania wiejskie 2017-09-21 10:17 Groźna rzeka
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-09-22 20:56 1. Z tego co widzę na zdjęciach to koń jest bardzo stary ok. 26 lat i jego dni są policzone. Na starość, żaden doktor nie pomoże a apel OTOZ Animals jest próbą pozyskania pieniędzy bez możliwości podtrzymania tego konia przy życiu. Krótko mówiąc to przekręt, apropo to koń musiał mieć dobre warunki by dożyć tego wieku. Jak chcecie dotować panią Włodarczyk to wpłacajcie jak najwięcej bo jako bezrobotna potrzebuje pieniędzy. 2017-09-22 20:41 2. Znam sprawę. Konia kupili (tu akurat mam sam wątpliwości) cyganie z choćkowskiego podobno gdzieś na słowacji. Przyprowadzili go do Zakopanego I ci ludzie z kościeliskiej go przygarneli. Nie dawajcie grosza na animalsów bo oni tylko chcą kasę brać. To jest ich sposób na życie. Koń nadawał się do uśpienia od początku. Zwierzę ma się teraz męczyć bo oni robią zbiórkę. Uśpijcie go on się już "nie obocy''niech się zwierze nie męczy. 2017-09-22 20:39 3. Kamery naprawia bledy rodzicow ? Lawke zabiora a oni znajda inne (lepsze) miejsce. 2017-09-22 20:39 4. Mio idź się lecz bo wszędzie trafiają się debile. Ciekawe jakim cudem koń został zabrany jednemu katowi i dany drugiemu 2017-09-22 20:20 5. Zakopainka tak ci tęskno za komuną? Byłaś w SB? 2017-09-22 19:49 6. PO myje..to pewnie byl artykul o Zalewie Czorstynskim, wszystko pasuje ! 2017-09-22 19:43 7. Jakby w Krościenku był Wójt a nie kalesony (Stasie, Januszki) to by c..mbała z zapory naregulował. A tak...jest jak jest. 2017-09-22 19:16 8. Zabrać im wszystkie zwierzęta, bo jeszcze parę mają.... 2017-09-22 19:14 9. ojejej.... i niby co wielkiego?? przecież górale konie kochają, dbają o nie, nie przeciążają ich. a chore leczą... tylko się nam wszystkim wydaje ze ten koń jest chory i zagłodzony....... on przecież mógłby spokojnie jeszcze ze cztery razy na morskie oko wjechać. jednego dnia, oczywiście.... a potem potruchtać do rzeźni... 2017-09-22 19:09 10. Jak to się mogło wydarzyć, ze ta sama klacz została dwukrotnie odebrana ? Kto sprawdzał jej dalszy los? dziwne to . A konia szkoda bardzo...
2017-09-20 22:47 1. Każdy pracownik ochrony zdrowia ma obowiazek posiadać indetyfikatkor i w ten sposób odróżnia się pielegniarzy od lekarzy. Poza tym czepki to już przeszłość na oddziałach tego nie ma. 2017-09-18 07:57 2. A powiedźcie co z kobietą??? czy ktoś się nią zaopiekował??? 2017-09-14 07:54 3. piękne dzieła, twórczość i wystawa , piękna oprawa muzyczna ale najpiękniejsi byli ludzie. 2017-08-09 16:21 4. Wy to nazywacie emocjami ? 2017-08-09 11:14 5. Serdecznie gratuluję:) życzę pomyślności i powodzenia wraz z Nojśwarniejsą ładnie się prezentują. GRATULACJE ale chciała bym skomentować Pana Mateusza Zając z Rabki Zdrój błagam wyrzuć tą koszulę to nie koszula góralska co to za wzory przy szyi, zrozumcie ludzie te hafty to stylizacja, zrozumcie chłopy jak chcecie się ładnie prezentować to koszule z mankietami, kołnierz, stójka a nie jakieś pseudo koszule. Błagam!!!!!!!! I WSZYSCY CO TO PRZECZYTAJĄ MIEJCIE NA UWADZE:) chciałam pogratulować Klimkowi Słodyczka który najpiękniej zatańczył, nie zgub tego bo uważam że jesteś w swoim pokoleniu a nie jeden starszy mógłby się nauczyć tańczyć od Ciebie a i instruktor nie będę wymieniać którego zespołu NAJLEPSZY W TYM CO ROBISZ. Brawa dla rodziców:) Super chłopaki. PS pisze po polsku bo chce aby wszyscy zrozumieli:) może to dotrze do ludzi :) dzięki za hejt z góry .... i wyrzucie ludzie te ohydne koszule i kto je wprowadził na rynek powinni zamknąć i zlinczować. 2017-08-07 18:31 6. brawo , świetny chłopak! 2017-08-07 17:26 7. Michał SUPER występ :D 2017-08-07 14:43 8. Michał gratuluję! :) 2017-08-06 19:06 9. Czy ktoś zginął w tym pożarze? 2017-08-05 08:18 10. pani Hania to piękna kobieta i ten wspaniały głos
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Album TP

Bojcorka