2017-02-06 14:42:00

Reportaż

Uskrzydlony fotograf

Reklama

Zaczynał w rodzinnej wsi od fotografowania wyczynów swych przyjaciół: dziś jest bywalcem najbardziej ekstremalnych zawodów, robi zdjęcia podczas morderczego rajdu Paryż Dakar, towarzyszy na himalajskich wyprawach Andrzejowi Bargielowi.

Marcin Kin to chłopak z Kościeliska. Dlatego sport grał u niego zawsze pierwsze skrzypce. - Najpierw był biathlon, kibicowałem zawodowcom - mówi Marcin Kin, lat 32. Odgarnia niesforną grzywkę i dodaje, że dzięki swej dziewczynie, Marii Danielak, musiał się nauczyć jeździć na snowboardzie. Dziś są już małżeństwem, mają 4-letniego synka Franka i trzymiesięcznego Stasia. Cała trójka z Marią na czele z niecierpliwością czeka na powrót z fotograficznych wypraw. I na opowieści o Maroku, Katarze, Ameryce Południowej, Archangielsku czy Himalajach.

Cyfrowy bakcyl

Zanim do tego doszło, Marcin przeszedł długą i wyboistą drogę. Uparcie ćwiczył skoki i triki na snowboardzie. Ale szybko się okazało, że nie ma szans w porównaniu do kolegów. - Mnie to tak mocno nie wciągnęło - mówi fotograf. Ale cieszyła go grupa, przyjaźń, pobyt w górach, na stoku. No i baciarka. Nie ukrywa, że były wagary. Do czasu, gdy ojciec kupił mu aparat cyfrowy. - Tata zawsze w Niemczech pracował. W wakacje kupił mi aparat cyfrowy. To był Fuji finepix. Nikt ze znajomych nie miał takiego sprzętu.

Zaczęła się wielka przygoda. Marcin łyknął bakcyla sztuki fotograficznej. Sam dochodził do wszystkiego. Uczył się na własnych błędach i zdobywał wiadomości w internecie. Potem były krakowskie szkoły. Pierwsza okazała się niewypałem. W połowie jego licencjatu zbankrutowała. Kolejną placówkę prowadzili nauczyciele, którzy uczyli się na uczniach, jak prowadzić szkołę.

Ale dzięki kontaktom w Krakowie poznał wielu cenionych fachowców i świetnych ludzi. Zdobył wiedzę o różnych szkołach fotografii.

Gdy wracał na Podhale, coraz sprawniej dokumentował osiągnięcia przyjaciół snowboardzistów. Stwierdził, że najbardziej "kręcą go" sporty ekstremalne.

Dzień w dzień góry

Dlatego prędzej czy później los musiał go zetknąć z Red Bullem, sponsorem i organizatorem całej masy imprez i zawodów o światowej renomie. Rok po roku słał swe portfolia do firmy. Bez efektu. Bez odzewu. - W końcu przyszła taka zima, że żona była w ciąży, spodziewaliśmy się pierwszego dziecka. Razem zdecydowaliśmy żeby postawić wszystko na jedną kartę.

Każdy dzień spędzał w górach, na Kasprowym, żeby robić jak najwięcej zdjęć. Swe osiągnięcia promował coraz intensywniej poprzez portale społecznościowe i własną stronę internetową.

W końcu los dał mu szansę. - Dziś fotografowie dzwonią do firmy i dopytują się, czy ten Kin jest nie do ruszenia - śmieje się Marcin. Już pięć lat współpracuje bardzo intensywnie z Red Bullem. Obsługuje głównie imprezy na południu Polski.

Drugi z polskich fotografów Red Bulla Łukasz Nazdraczew obsługuje północ Polski. Z egzotycznymi wyprawami też mu się szybko poszczęściło. 

- Miałem farta, bo stały fotograf Red Bulla na Polskę Łukasz Nazdraczew, który zawsze przodował w firmie nie miał wolnego terminu na wyjazd do Maroka.

A ekipa Orlenu: Jakub Przygoński, Marek Dąbrowski i Jacek Czachor pilnie potrzebowali obsługi fotograficznej. Akurat przechodzili ostateczne testy przed wyjazdem na rajd Paryż-Dakar.

Gdy odebrał telefon z propozycją wyjazdu, myślał, że będzie krzyczeć ze szczęścia. Wtedy poczuł, że Red Bull naprawdę dodał mu skrzydeł.

Pustynne łamanie lodów

Ekipa z Orlenu to twardziele. Przyjęli go ozięble, ot, kolejny fotograf, jakich wiele. Wcale go nie słuchali, jeździli po wydmach, jak chcieli. On tylko trzaskał fotki. - Było fatalnie, rozjeździli cały teren, a ja chciałem pokazać kontrast: nieskażoną niczym naturę i pędzące po wydmach motocykle. Obrobiłem zdjęcia, pokazałem im i byli zachwyceni. Dopiero wtedy powiedziałem: a teraz zrobimy rzecz po mojemu, fotki będą o niebo lepsze. Zaskoczeni posłuchali mnie - przypomina Marcin Kin.

Na wydmach cała rzecz rozbija się o słońce. W dzień pustynne przestrzenie robią się płaskie. Dopiero przy wschodzie lub zachodzie słońca z gry światła i cienia można wydobyć głębię, zróżnicowanie i prawdziwe piękno dziewiczych terenów. Gdy zawodnicy zgodzili się nieco zmienić rozkład dnia, zdjęcia wyszły idealnie, tak jak zaplanował. Centrala firmy w Austrii była zachwycona.

Teraz jest stałym bywalcem w Maroku. Zna dobre miejsca na trasie, wie, gdzie się ustawić.

- Na Dakarze byłem 3 razy, podobnie w Katarze, na rajdach płaskich i pustynnych. Był Iran, Rosja, okolice Astrachania. Też bardzo piękny rajd. Teraz lecę do Abu Dabi.

Na wyprawach himalajskich z Andrzejem Bargielem był 2 razy. Przez terrorystyczne zamachy na kolejną wyprawę się nie zdecydował. Żona była w 3 miesiącu ciąży. Spodziewali się drugiego dziecka. - To już nie chodziło o te góry, ja ze sprzętem idę na tyle wysoko, na ile czuję się bezpiecznie i nogi pozwalają. Ale te akcje terrorystyczne to masakra - dodaje Marcin Kin. Nie chciał, by żona przechodziła katusze, drżąc każdego dnia na myśl o tym, co dzieje się w Pakistanie.

Od podszewki poznał Egipt, jakiego nie prezentują w reklamowych folderach biura podróży. I śmieje się, gdy turyści opowiadają o jego pięknie. - Byłem dwukrotnie w głębi kraju dzięki Rajdowi Faraona. To, co widziałem, to inny świat. Zwiedził Dubaj, Emiraty Arabskie.

Przygoda życia

Niełatwo przychodzi mu odpowiedzieć, co najbardziej lubi fotografować. Lokalne imprezy typu "zjazd na krechę" czy "Bieg Zbójnika" pozwalają pracować na miejscu i dają łatwy, szybki dochód.

Rajdy i wyprawy to jest jednak ciągle wyzwanie. - Potrafię się tam sam odnaleźć i zorganizować pracę, bo jak dostaję telefon od menadżera, to nikt po mnie nie przyjedzie na lotnisko. Trzeba wynająć samochód, dotrzeć na środek pustyni, bo tam jest start. Potem jechać i szukać miejsc, gdzie trasa rajdu zbliża się do mojej drogi. Nigdy nie biorę zezwolenia na wjazd na trasę. Bo to się wiąże z obostrzeniami. Nie możesz opuścić trasy, dopóki ostatni zawodnik z niej nie zjedzie - wyjaśnia Marcin Kin.

Wtedy tracisz zdjęcia lifestylowe. Czyli te od kuchni. Pracę mechaników, zmęczenie zawodników, przygotowanie motocykli i aut do kolejnego etapu. A to też ważna dokumentacja.

Fotografowanie traktuje jako przygodę, która pozwala mu zarabiać na życie. Nie artyzm, a bardziej solidne rzemiosło. Bo to fotografia reklamowa. Na zdjęciu rozpędzonych pojazdów ma być czytelny logotyp.

Dziś jest jednym z 30 top fotografów w agencji Red Bull Photography. - Jestem w gronie mistrzów, których prace śledziłem przez całe życie - cieszy się chłopak z Kościeliska. - Jakby zadzwonił telefon, że mam się spakować i jechać do siedziby firmy czy gdzie indziej w nieznane miejsce na świecie - pakuję się i jadę.

Dzięki swej pracy poznał artystów z górnej półki, muzyków, sportowców, o których piszą światowe media. Pracuje posługując się aparatami Canona. Sprzęt bardzo drogi, ale nigdy go nie zawiódł. - Leje po nim deszcz, czasem tonie w piasku. Wygląda na bardzo "zjechany", koledzy się śmieją, że nie szanuję tak drogiego sprzętu. Ale ja po prostu nim pracuję w trudnych warunkach - podsumowuje Marcin Kin.

W niedalekiej przyszłości chce swą działalność fotograficzną wzbogacić o telewizję. Razem z kilkoma przyjaciółmi chce rozkręcić firmę filmową, która zajmować się będzie produkcją reklam sportowych oraz dokumentacją ekstremalnych wyczynów sportowców na wszystkich kontynentach.

- Mam niesamowicie dzielną żonę, która wytrzymuje te wyjazdy - podkreśla Marcin Kin. Po każdym jego przyjeździe w domu panuje wielka radość, że udało się bez przeszkód wykonać zlecenie i powrócić. - Już nawet nie chcą słuchać opowieści, jak było, tylko przez miesiąc jest radość, że jestem w domu - dodaje fotograf z Kościeliska. Tak jest aż do kolejnej wyprawy.

Rafał Gratkowski
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy w sklepie spożywczym EURO na UL.ZAMOYSKIEGO 1. Praca zmianowa na stanowisku sprzedawca.Mile widziane doświadczenie.
    Tel.: 501366626
    E-mail: darczar1@o2.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    LAND ROVER DISCOVERY 3, r.p.2008, przebieg 400 000 km, serwisowany, I właściciel, cena 35000 zł. 602 378 614
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni na stałe RECEPCJONISTĘ. Wymagana znajomość j. angielskiego. CV na adres: recepcja.rekrutacja@wp.pl, lub telefonicznie: 666378357
  • PRACA | dam
    SPRZĄTANIE POKOI w centrum Zakopanego. tel. 885707070
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM STOISKO HANDLOWE W STYLU GÓRALSKIM (WYSPA Z LADĄ CHŁODNICZĄ, KRAJALNICĄ, MEBLAMI, itp.). Pow. 18 m2.
    Tel.: 724 845 771.
  • PRACA | dam
    Nowy Targ zatrudnię KUCHARZA-POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam Willę w centrum Zakopanego z przeznaczeniem na pokoje gościnne.
    Tel.: 515247140
  • PRACA | dam
    RECEPCJONISTA/KA - HOTEL W BUKOWINIE TATRZAŃSKIEJ poszukuje osobę na ww. stanowisko, praca zmianowa, umowa o pracę
    Tel.: 507645428
    E-mail: ks.morskieoko@nat.pl
  • PRACA | dam
    POTRZEBUJEMY SPRYTNYCH LUDZI Z DOŚWIADCZENIEM CIESIELSKIM DO BUDOWY WIEŻY WIDOKOWEJ W KRYNICY-ZDRÓJ. Bardzo dobre warunki finansowe.
    Tel.: 601 393 922
  • PRACA | dam
    Praca na budowie - docieplenia, wykończenia. Zakopane i okolice.
    Tel.: 500160574
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKO SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKO SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-07-17 07:25 Bulwarowa inwestycja 2018-07-16 21:58 Rowerzyści dojechali do Macedonii 2018-07-16 20:46 Zagraj o puchar Gorącego Potoku 2018-07-16 20:12 Przyjaciel do adopcji 1 2018-07-16 19:48 Motocross pod Reglami (wideo) 6 2018-07-16 19:33 Koziołek rozbił samochód i zginął 2018-07-16 18:32 Organy z puzonami na Krzeptówkach 2018-07-16 18:20 Zakopianka na sterydach 1 2018-07-16 17:22 Z rakiem do kolejki 2018-07-16 15:48 Nad Podhalem przechodzą ulewy 2018-07-16 15:16 Rozpoczął się remont hotelu w centrum Zakopanego 2 2018-07-16 15:08 Dzwonią dzieci i zgłaszają fikcyjne przestępstwa 5 2018-07-16 14:43 Babia Góra skąpana w blasku Gwiazdy Południa 2018-07-16 14:04 Burze i intensywne opady deszczu 2018-07-16 13:51 Szczęśliwa kraksa 2018-07-16 13:43 Festiwalowe smaki odjeżdżają 2018-07-16 13:13 Trzy auta zderzyły się na zakopiance. Są ranni 2018-07-16 11:57 Pod Reglami bez zmian. Ogniska - śmietniska 6 2018-07-16 10:28 Pożar pustostanu w Nowym Targu 1 2018-07-16 09:51 Początek sezonu w Teatrze Witkacego 2018-07-16 08:04 Trybsz na wakacje 2018-07-15 22:01 Celne strzały w Kościelisku 2018-07-15 21:20 Palce lizać. Konkurs Potraw Regionalnych w Łopusznej 2018-07-15 20:58 Bluesowe klimaty rodem z Chicago 2018-07-15 19:05 Tędy nie pojedziesz 1 2018-07-15 18:01 Dzięki Czytelnikom TP Lija odnalazła się 1 2018-07-15 16:36 Zakopiańczycy skonstruowali specjalny wóz kibica w Chorwacji 2 2018-07-15 16:11 W Rabce miło i spokojnie i pięknie gra orkiestra (WIDEO) 1 2018-07-15 15:44 Taaaakie grzyby 2018-07-15 15:20 Wreszcie zaświeciło nam słońce, ale prognozy fatalne 2 2018-07-15 12:40 Kolonista wypadł z okna 3 2018-07-15 12:21 Ostatni dzień targów staroci 1 2018-07-15 11:39 Rozpoczął się Małopolski Festiwal Smaku (wideo) 2018-07-15 11:36 Drewno zastąpi plastik 8 2018-07-15 11:34 Poranne zderzenie dwóch taksówek 23 2018-07-15 10:30 Muzyka cygańska w Pieninach 3 2018-07-15 10:00 Brawurowe Spotkania Wierchowe 2018-07-15 09:31 Weaknesses 5 2018-07-15 09:00 Jesteś dziś w Chorwacji, wyślij nam zdjęcie 2 2018-07-14 22:10 II Nocny Slalom Kajakowy 2018-07-14 21:04 Goniacka i koncerty w Białce Tatrzańskiej 1 2018-07-14 20:27 Nocny slalom kajakowy 2018-07-14 19:50 Szlag mnie trafia 23 2018-07-14 19:02 Piękna tęcza nad Podhalem 2018-07-14 18:53 Jak zabezpieczyć dom? Zamiast klucza użyj smartfona 3 2018-07-14 18:06 Połowa lipca a turystów mało 36 2018-07-14 16:30 Psia arystokracja (WIDEO) 2018-07-14 16:20 Parkingi pustawe, deszcz przepłoszył gości. 2018-07-14 16:00 Drewniane miniatury Jacka Michniaka - nowa wystawa w Muzeum Podhalańskim 2018-07-14 15:14 Szczawnica rozczarowana. Festiwal przeniesiony.
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-07-16 22:36 1. Tatuś kupił motorek bo dzieciątko nie chciało się oderwać od monitora, norma - szczególnie na wsiach wokół Zakopanego. 2018-07-16 22:26 2. zdjecie to na pewno nie z dzisiejszej nocnej akcji,bo raczej śnieg nie spadł w nocy hehe 2018-07-16 22:24 3. Dziki rozumie dopiero wtedy, jak mu się widłami pogrozi. Dokładnie tak samo, jak wykwalifikowany pracownik fizyczny na placu budowy kuma dopiero wtedy, jak się zacznie od "k...a ch..u". 2018-07-16 21:50 4. @Zakopianka, porównaj teraz zgłoszenie jakiegoś wykroczenia (o ile w ogóle było wykroczeniem), a telefon alarmowy w którym słyszysz głos dziecka. Odbierz parę telefonów alarmowych dziennie, a potem spróbuj napisać to co napisałaś. 2018-07-16 21:44 5. Zakopianka - "Ale jeśli dzwoni ktoś aby zgłosić jakieś wykroczenie to niestety służby to olewaja...". Koś to znaczy kto? - ty. Jakieś wykroczenie..... Setki takich telefonów służby codziennie odbierają - bo u sąsiada to.... bo tam tamto..... Zakopianka podaj jeden przykład zgłoszenia, na które służby nie zareagowały! 2018-07-16 21:32 6. Deska z gwożdziami i linka stalowa to ich powstrzyma 2018-07-16 21:20 7. Od bardzo dawna tyle dobrego w gminnym kalendarzu imprez się nie działo! A puste ławki to raczej przejaw słabej jakości artystycznej występujących na scenie, a nie brak informacji. 2018-07-16 21:17 8. Ile będzie pięter po "przebudowie"? Osiem czy więcej? ;) 2018-07-16 21:15 9. Jak policjant jedzie do kochanki aby jej męża spacyfikować to patrol zjawia sie w ciagu pieciu minut a tsk trzeba czekac niewiadomo ile . To może te kochanki dzwoniom a nie dzieci jak je nabiera. 2018-07-16 21:04 10. Przykre jest to,że większość psów z tego schroniska zabierane jest na łańcuch.Nikt tego nie sprawdza.
2018-07-15 11:25 1. PODGORICA to -CZARNOGÓRA - MONTENEGRO 2018-07-14 23:40 2. Mnie dziwi jedna rzecz. Dlaczego przy wylotach z głównych tras wycieczkowych np dolina Kościeliska lub przy zejściu do Kuźnic nie ma żadnych śmietnikow??? Brak takich prostych rozwiązań jest dziwny. Co tatrzański park nie może w ramach biletów postawić smietnikow? A potem się dziwią że leży na ulicy...co ludzie do domu mają nosić? 2018-07-08 07:15 3. Podgorica jest stolicą Czarnogóry . Takie małe sprostowanie 2018-06-29 22:57 4. Naszczescie widać po tych fotach ze coraz mniej ludzi jest naiwnych i sprzątają Tatry za tych darmo zjadow z tpn na lesniczowkacz siedzi po paru chłopa cały dzień i biora za to gruba kasę bo wszystko wziete do rezerwatow scislych tak ze ludzie nie maja tam wstepu hodowla kornika i drzewo marniejace za miliony złotych do tego jeszcze biorą gruba kasę za bilety to nie mają za co wynająć ludzi do sprzątania? 2018-06-28 15:27 5. Dobrze, że jest tak dużo zdjęć bo jeszcze ktoś mógłby odnieść wrażenie że były tysiące albo miliony zatroskanych obywateli prl. 2018-06-20 14:26 6. Z całym szacunkiem dla mistrza: Józef Piłsudski, Ryszard Kaczorowski, Władysław hr. Zamoyski, Kazimierz Przerwa Tetmajer, Władysław Orkan, Kornel Makuszyński, Ignacy Mościcki, Stanisław Witkiewicz i ... Kamil. Wszystko w porządku panowie radni? 2018-06-19 12:00 7. Czy ci zaKODowani to wiedzą co to jest faszyzm? Jak na zjazd całej małopolski, Oświęcimia, Raciborza itd. to po jednym delegacie z miasta chyba przypadło, patrząc po frekwencji. 2018-06-18 12:01 8. Tryzub widze jest na każdej demonstracji. O co im kaman??? 2018-06-18 10:07 9. Jak to miło, że panowie z antyislamu, też poparli tę akcję. 2018-06-13 23:24 10. ciekawostka ze ta firma dalej istnieje tu jest link do strony producenta jednej z tych starych maszyn .. http://www.cramer.eu/pl/strona-glowna.html
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Album TP

Pożegnania

Bojcorka