Reklama

2017-02-11 08:00:31

Reportaż

Zaczynają się warszawskie ferie. Dzień dobry, jestem z Warszawy

Reklama
Reklama

Kiedy ratownicy słyszą taki początek rozmowy, wiedzą już, że akcja będzie specyficzna.

Reklama

Dlaczego szlaki w Tatrach są  nieodśnieżone? Dlaczego nie są posypane? Dlaczego nie ma w Tatrach koszy na śmieci? - to tylko przykłady dziwnych pytań i pretensji, na które muszą ciągle odpowiadać pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Turystom nie podoba się błoto w górach, kałuże, a nawet nierówno ułożone szlaki.

Ratownicy z kolei opowiadają o nietypowych wezwaniach: "Proszę nas ratować, bo leje deszcz" - usłyszał niedawno ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR, a ratownicy w Tatrach biegli na pomoc, bo według przerażonej kobiety "Niedźwiedź przed chwilą zeżarł męża". Tak w ogóle to najlepiej, żeby dzikich zwierząt w górach nie było. Tak przynajmniej uważa inny z turystów, który mailował do TPN-u po spotkaniu z niedźwiedzicą i dwoma młodymi w okolicach Hali Kondratowej. Przestrzegał, że takie praktyki mogą "skutecznie zniechęcić turystów do chodzenia po górach" .

Turyści to także skarbnica pomysłów. 

- Mieliśmy maila, którego autor przekonywał, że powinniśmy podświetlić krzyż na Giewoncie, bo to poprawi orientację na szlakach - opowiada Bogumiła Chlipała, starszy specjalista działu udostępniania w TPN.  Ktoś inny zaproponował, żeby w okolicach szlaków wysokogórskich rozmieścić siatki i liny, których spadający turyści mogliby się chwycić. Pracownicy TPN odnotowali nawet pomysł (korespondencja z zagranicy), żeby turystów zupełnie oddzielić od tatrzańskiej przyrody. W Tatry mieliby wyjeżdżać kolejką na Kasprowy Wierch, tam mogliby przejść się tunelami zrobionymi z wysokich płotów i góry oglądać zza takich barier.

Z miłości człowiek głupieje

Wieczór. Na telefon alarmowy TOPR dzwoni kobieta z Polski. Jej mąż jest w Zakopanem, wynajął pokój w pensjonacie. Wyszedł w góry rano i nie wrócił. Kobieta martwi się, mąż był zmęczony pracą, w złym stanie fizycznym. Ratownicy standardowo zaczynają dzwonić na telefon, który podała żona. Mężczyzna rzeczywiście nie odbiera telefonu. Sprawdzają więc wszystkie tatrzańskie schroniska. W jednym z nich znajdują w końcu zaginionego męża. Informują go, że jest poszukiwany przez żonę. Ten prosi tylko, żeby nie informować jej, gdzie został namierzony. Obiecuje, że sam się z nią skontaktuje. Mija kilka godzin, na telefon dyżurny TOPR-u dzwoni mężczyzna, jak się okazuje, z tej samej miejscowości w Polsce. Tym razem dlatego, że zginęła mu żona. 

Pojechała do Zakopanego, żeby trochę odpocząć. Wynajęła pokój w pensjonacie. Rano wyszła w góry, ale nie wróciła na noc. Nie odbiera telefonu. Mąż przekonany jest, że coś jej się stało. Błaga o wszczęcie poszukiwań. Ratownicy sprawdzają, rzeczywiście, nie odbiera swojego telefonu. Wiedzeni intuicją (a może i doświadczeniem) zaczynają sprawdzanie od schroniska, w którym kilka godzin wcześniej znaleźli mężczyznę z tej samej miejscowości w Polsce. Intuicja jest słuszna. Kobieta - cała i zdrowa, choć nieco zakłopotana - znajduje się. 

- To nie był jedyny taki przypadek, że pary "giną" w okolicach Tatr, a zaniepokojeni małżonkowie alarmują TOPR. Nie wnikamy w sprawy męsko-damskie, nie wsypujemy też zagubionych w ten sposób turystów - śmieje się Adam Marasek, ratownik zakopiańskiego TOPR. - Warto jednak informować bliskich w taki sposób, by nie trzeba było wszczynać akcji ratowniczych w górach.

Ratownik to nie taksówka

"Dzień dobry, jestem z Warszawy" - taki początek rozmowy w telefonie nie wróży nic dobrego. Tak przynajmniej twierdzi Łukasz Dunat, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku. - Bo to oznacza, że jak ten ktoś jest z Warszawy, to wymaga, żeby był potraktowany specjalnie - tłumaczy. - A na koniec okazuje się, że ci, którzy tak mówią, tak naprawdę z Warszawą niewiele mają wspólnego - dodaje. Tym razem "pani z Warszawy" informuje, że jest na Skrzycznem, zwichnęła nogę i nie może samodzielnie zejść. Ratownicy jadą jej na ratunek. Na miejscu okazuje się, że pani zasiedziała się w schronisku i nie zdążyła na ostatni kurs kolejki krzesełkowej. 

Jeszcze bardziej zdziwił goprowców strój turystki, szczególnie szpilki na nogach. Ratownicy usztywnili skręconą kończynę, założyli szynę i zwieźli na dół obolałą panią. - Jakie było moje zdziwienie, gdy dwie godziny później, jadąc quadem przez Szczyrk, zauważyłem tę samą panią w tych samych szpilkach podążająca do jednej z restauracji. Już nie była chora - opowiada ratownik. - Niestety, niektórym wydaje się, że 
jesteśmy taksówką - dodaje.

Niedźwiedź zeżarł męża

Apoloniusz Rajwa, przewodnik tatrzański, często opowiada tę historię turystom. Małżeństwo z dwójką nastolatków wybrało się w góry. Wyszli z Ornaku na Przełęcz Iwaniacką i tam postanowili zjeść śniadanie. Rozłożyli na serwecie wiktuały i zaczynali konsumpcję, gdy zobaczyli za swoimi plecami niedźwiedzia z rozłożonymi szeroko łapami. Zaczęli wszyscy uciekać. Chłopcy pierwsi dotarli do schroniska na Ornaku. 

- Wpadli z krzykiem, że ciocię i wujka niedźwiedź chce pożreć. Na ratunek ruszył leśniczy. Po drodze znalazł poobijaną kobietę, od której dowiedział się, że mąż najprawdopodobniej został już przez niedźwiedzia pożarty. Chwilę później leśniczy znalazł mężczyznę, który wspiął się na drzewo i tam cierpliwie czekał na pomoc - wspomina historię sprzed lat Apoloniusz Rajwa. Po wiktuałach nie było już śladu, po niedźwiedziu także.

Także goprowcy z Grupy Beskidzkiej ratują czasem turystów przed zwierzętami. - Dwa lata temu ratowaliśmy rodzinę, którą miały zaatakować dzikie świnie - wspomina Łukasz Dunat. - Ponieważ byli z dziećmi, pojechaliśmy natychmiast - dodaje. Okazało się, że rodzina weszła w watahę z małymi dzikami, starsze zwierzęta nie wyglądały na zadowolone, więc zaczęli uciekać. - Gdy dotarliśmy na miejsce, dzików już nie było. Przestraszonych turystów zwieźliśmy na dół - wspomina ratownik. - Czasem w okresie rykowiska telefonują do nas turyści, którzy są na szlaku, że zapada zmrok, a oni słyszą dziwne ryki - nie wiedzą, czy to niedźwiedź, czy może wilk. Staramy się uspokoić, pomóc przez telefon. Ale bywa też, że osoby są tak spanikowane, że nie chcą zrobić kroku, więc jedziemy po nie i ściągamy je z gór - opowiada Łukasz Dunat.

Góry to nie żarty

Akcja w Tatrach sprzed kilkunastu dni. Początek stycznia. Godz. 17. Pada śnieg, widoczność jest ograniczona. Grupa turystów stojących przed schroniskiem nad Morskim Okiem widzi światło spadające z Masywu Mięguszowieckiego w kierunku Bandziocha. Nie wiadomo, czy to spadł człowiek, czy sama latarka. Ratownik TOPR-u, który jest w schronisku, odnajduje osoby, które powiadomiły TOPR. Jednocześnie ratownicy dowiadują się, że w centrum powiadamiania ratunkowego jest nagranie turysty, który mówi, że jest w Masywie Mięgusza, spadła mu latarka i nie może się ruszyć. Podają ratownikom TOPR-u numer telefonu. Ci nawiązują z nim kontakt. Turysta wybrał się w góry w pojedynkę. Boi się zrobić krok, jest wiatr, stromo. Upiera się, że jest w ścianie Mięguszowieckiego Szczytu. 

- Koledzy poszli, choć im coś nie grało - opowiada Adam Marasek. - Udało się go wypatrzeć, okazało się, że jest w zupełnie innym miejscu - w ścianie pomiędzy Kazalnicą a Przełęczą pod Chłopkiem. Po różnych przygodach, około godz. 3 w nocy zrobili odpowiednie stanowiska, z góry po linach dotarli do niego i dalej przetransportowali go na dno Bandziocha.

Ratownik wylicza listę popełnionych przez turystę błędów: słaba znajomość  topografii i jeszcze samotne wychodzenie w Tatry w tak trudnych warunkach. - Jak wychodzi się w góry, warto w schronisku czy w pensjonacie zostawić dokładną informację, gdzie się idzie. To bardzo przyspiesza poszukiwania - podkreśla Adam Marasek.

- Rośnie liczba turystów, którzy chodzą po Tatrach zimą. Jest coraz więcej kursów zimowej turystyki wysokogórskiej. Takie kursy trwają 2-4 dni, uczą podstaw, chodzenia w rakach. Ludziom wydaje się, że pozjadali wszystkie zimowe rozumy. A tymczasem w górach trzeba znać dobrze topografię, umieć oceniać sytuację - tłumaczy Adam Marasek. I radzi, by planując wypad w góry, dostosowywać go do swoich możliwości kondycyjnych i do aury, która w Tatrach może zmienić się diametralnie z minuty na minutę. Warto też pamiętać o odpowiednim ubiorze, naładowanym telefonie i numerze alarmowym do TOPR, tel. 601 100 300, a także o zainstalowaniu  nowej aplikacji na smartfony o nazwie "Ratunek", która w trakcie zgłoszenia wypadku przez osobę potrzebującą pomocy podaje jej dokładną lokalizację.

Fałszywy alarm

- Dzwoni do nas turysta, że jest z żoną na Hali Miziowej. Żona jest w 3. miesiącu ciąży, przewróciła się, uderzyła głową i leży nieprzytomna. Kontaktowaliśmy się z nim kilkakrotnie. Facet płacze do telefonu, był bardzo wiarygodny. Zaczynają się więc poszukiwania - opowiada Łukasz Dunat, ratownik dyżurny w Szczyrku. W Beskidy rusza ok. 20 ratowników, 3 quady, 2 samochody prywatne. Mimo złych nocnych warunków startuje też śmigłowiec. Goprowcy przeczesują okoliczne szlaki, pary nigdzie nie ma, choć podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna mówi, że słyszy w pobliżu szum śmigłowca. Jednocześnie policja namierza mężczyznę, który wzywał pomocy. Znajduje go na jednej z ulic w Bielsku-Białej. - Nie wiem, jak się to skończyło dla tego delikwenta, ale nasza akcja kosztowała ponad 30 tys. zł, a z powodu głupiego żartu spędziliśmy w górach noc - mówi Łukasz Dunat.

O podobnych głupich żartach, czasem telefonach od chorych psychicznie osób opowiada Adam Marasek z TOPR-u. Telefonuje kobieta z informacją, że jej córka z dziećmi wyszła w górną część Chochołowskiej, zgubiła się i nie potrafi wrócić. Ratownicy proszą o numer telefonu córki. Dzwonią. Okazuje się, że kobieta jest w domu z dziećmi. Nie była na żadnej wycieczce, a mama jest osobą chorą psychicznie.

Beata Zalot

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
miejscowy turysta 2017-02-11 22:29:47
@Maciej Sobczak - brawo :)

Ostro napisane, ale niestety taka jest prawda. Żeby nie Tatry to nawet do Zakopanego bym nie zaglądał, bo coraz bardziej mnie boli co się z tym pięknym niegdyś miejscem dzieje. Kocham to miasteczko, kocham Podhale - ale coraz więcej rzeczy mnie tu wkurza.
Na narty i tak zresztą od paru lat jeżdżę w Alpy, tam w pierwszym lepszym ośrodku narciarskim mam do dyspozycji kilkadziesiąt albo i więcej km porządnych, urozmaiconych tras - i bez kolejek do wyciągów. A do tego są to trasy z prawdziwego zdarzenia, a nie te kilkusetmetrowe ośle łączki jakich najwięcej na Podhalu.

Winter Capital of Poland ... bez Gubałówki, z okrojonym Nosalem i z Kasprowym uzależnionym od tego co spadnie z nieba. Pusty śmiech mnie ogarnia jak widzę to hasło.

Siedzę tu latem, bo uwielbiam Tatry (bez podziału na polskie i słowackie), ale zima to czas na wyjazdy w miejsca gdzie można naprawdę odpocząć.
Villie 2017-02-11 20:07:31
Po raz kolejny popełniam błąd i wdaje się w dyskusje z lewakami... "Żenuą" Pani Beato jest edytowanie swojego komentarza, aby później zdyskredytować komentujących. Nie pozdrawiam.
cyklista 2017-02-11 16:47:56
Beaciu, nie pasi Tygodnik Podhalański, to nie czytaj. Proste, tak jak to, że nie trzeba kończyć studiów wyższych na kilku fakultetach, aby poprowadzić niewielką wypożyczalnię nart.
uorcyk 2017-02-11 16:00:15
Upierdliwych klientów jest sporo i to zewsząd. Zadających FAQ również ale czy to dobry powód aby szykanować mieszkańców Warszawy? Pięknie ich Tygodniczek powitał, GRATULACJE :P
Wilk 2017-02-11 15:00:27
Tragedi nie ma ale to ich ciagle narzekanie że w Zakopanem wszystko jest drogie bardzo męczy mówią to a warszawa przecież jest dużo droższa..... I na koniec jak się nie ma miedzi to się w chalpie siedzi,.....
Do villie 2017-02-11 13:22:39
Z czego to pan wywnioskował? Chyba nie rozumie Pan sensu komentarza p. szczerskiej. On właśnie piętnuje takie szufladkowanie ludzi o jakim jest artykuł!
GRT 2017-02-11 12:04:03
Szkoda że autorka artykułu nie podpytała ratowników i lekarzy SOR- u oraz policjantów, Ci to dopiero mają historyjki z "Warszawiakami" :)
qaz 2017-02-11 11:52:45
@hahahhahah - 10/10. "stara Warszawa" to statystycznie bardzo dobry klient. A tacy co im "słoma z butów" to trafią się z każdego rejonu.
Villie 2017-02-11 09:59:29
Odnośnie komentarza Pani Czerskiej na tablicy z Facebook'a

Przykry jest sam fakt, że uważa Pani za naturalny fakt wywyższania się nad innych przez to, gdzie się mieszka, bądź skąd się twierdzi, że pochodzi, albo z kim się utożsamia... Mogę się mylić, ale dowodzi to małostkowości charakteru. Pani charakteru. Życzę Pani jak najszybszych "awansów społecznych" na drodze, którą Pani obrała. Pozdrawiam, ale nie życzę powodzenia.
mazowszanin 2017-02-11 08:57:22
pani Beato, ja na co dzień mieszkam w Sochaczewie - 40 km od warszawki i też mamy ferie, ale nie WARSZAWSKIE tylko mazowieckie. warszawki, czyli głównie "słoików" aspirujących do miana ludzi wielkomiejskich, też u nas nikt nie lubi. Podobnie myślą moi znajomi z wielu mazowieckich miast ( Radom, Płońsk, Ciechanów, Płock ) . Dlatego bardzo proszę, żeby nas nie podciągano na siłę, tak jak w tym powyższym artykule, pod "warszawkę", bo my jesteśmy normalni ludzie, a nie "słoiki" albo "baranki z mordoru", jak się mówi na tych wszystkich krawaciarzy z warszawskich korporacji. Dziękuję
hahahhahah 2017-02-11 08:43:51
och dobre uśmialam sie fajny artykul choc ja duzo gorszych turystow mialam z krakowa i slaska dolnego . Ludzie swoim zachowaniem sami sobie wystawiaja opinie ...
Fibi 2017-02-11 08:40:57
Stary suchar ten artykuł :)

"Dzwonię z Warszawy" czy jestem z Warszawy" Tak mówiły wieśniaki,którzy jechali godzinę pociągiem do Warszawy. Teraz skoro protestują i nie chcą Metropolii to już żaden warszawski wieśniak tak nie piwinien mówić. Ten artykuł świetnie pokazuje że PiS ma rację, bo chce ich
dowartościować :)
Żaden rodowity Warszawiak tak nie powie " bo ja jestem z Warszawy" tylko "Słoiki " :)
  • BIZNES
    Doradztwo w zakresie sprzedaży usług hotelowych
    Tel.: 793931388
  • PRACA | dam
    grafik komp. CorelDraw, praca Szaflary, CV na maila
    E-mail: biuro@reklamy-zakopane.pl
  • PRACA | dam
    RECEPCJONISTA/KA HOTEL *** NAT w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni pracownika recepcji
    Tel.: 507645428
    E-mail: ks.bukowina@nat.pl
  • PRACA | dam
    HOTEL *** NAT w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni KUCHARZA, KELNERA
    Tel.: 507645428
    E-mail: ks.bukowina@nat.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat Staszelówka w Zębie zatrudni kucharkę i pomoc kuchenną.
    Tel.: 604514810
    E-mail: staszelowka@gmail.com
    WWW: http://staszelowka.pl/
    GG: Ząb
  • PRACA | dam
    Zatrudnię murarzy z okolic Zakopanego i Rabki
    Tel.: 609075091
    GG: RABKA ZDRÓJ
    Inne: ANDRZEJ
  • PRACA | dam
    Hotel Mercure Kasprowy zatrudni: RECEPCJONISTĘ SPA&WELLNESS. Oferujemy: umowę o pracę, atrakcyjne wynagrodzenie. Czekamy na Ciebie! Wyślij swoje CV na adres: kstopka@kasprowy.pl, 18 202 40 61
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    POKOJE 2-OSOBOWE ZAKOPANE, POKOJE 2-OSOBOWE, 100 ZŁ/OS. ZE ŚNIADANIEM.
    Tel.: 606 883 371
  • PRACA | dam
    KARCZMA RĄBANICA W PORONINIE ZATRUDNI OD ZARAZ KELNERKĘ -
    Tel.: 600 071 887.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: KELNER / KELNERKA (możliwość przyuczenia do zawodu), POMOC KUCHENNA - ŚNIADANIOWA. Praca co drugi dzień. 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ JAKO SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ZABAWKOWYM W ZAKOPANEM. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • PRACA | dam
    Potrzebni PRACOWNICY - BUDOWLANKA. 791 669 932.
  • PRACA | dam
    STACJA NARCIARSKA WITÓW-SKI zatrudni na stanowisko POMOC KUCHENNA. Praca na sezon zimowy. Atrakcyjne wynagrodzenie. Kontakt: 604 919 005
  • PRACA | dam
    DO SKLEPU MEDYCZNEGO W ZAKOPANEM - SPRZEDAWCĘ z kwalifikacjami: fizjoterapeuta lub technik farmacji.
    Tel.: 604 295 268.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy pracowników na stanowisko kucharka/pomoc kuchenna/pokojówka, tel. 608088017
  • MOTORYZACJA | kupno
    Skup Samochodów Osobowe-Dostawcze. Każda Marka
    Tel.: 512700770
  • PRACA | dam
    POMOC DOMOWA ZA GRANICĄ. Poszukujemy pomocy domowej w zakresie obowiązków: sprzątanie, prasowanie, dbanie o czystość zadbanego domu. Miejsce pracy jest w Niemczech/Szwajcaria. Od kandydatki oczekujemy: uczciwość, pracowitość, lojalność. Osoba powinna być dyspozycyjna, preferencja stanu wolnego. Warunki wynagrodzenia są bardzo dobre, do szczególnego omówienia z pracodawcą po dokładnym uzgodnieniu zakresu pracy. Prosimy przesyłać CV na adres:
    E-mail: mspraca@okpoczta.pl
  • PRACA | dam
    Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Zakopanem poszukuje do pracy pracownika na stanowisko STAŻYSTY/MŁODSZEGO ASYSTENTA DO SEKCJI EPIDEMIOLOGII. WYMAGANIA: Wykształcenie wyższe kierunkowe: medyczne, pielęgniarstwo, zdrowie publiczne, higiena i epidemiologia oraz pokrewne. Szczegółowe informacje dotyczące naboru można uzyskać na stronie internetowej www. Pssezakopane.pl - zakładka KARIERA oraz pod nr telefonu 18 20 68 697 wew. 13.
  • PRACA | dam
    Transmarino Sp.z o.o.w Rabce- Zdrój,zatrudni osobę do sprzedaży materiałów budowlanych .Wymagania :znajomość obsługi komputera,dyspozycyjność ,uczciwość ,łatwość nawiązywania kontaktów z klientem . Mile widziane doświadczenie .CV oraz oferty proszę kierować na adres praca@transmarino.pl
    E-mail: praca@transmarino.pl
    WWW: praca@transmarino.pl
  • PRACA | dam
    WYPOŻYCZALNIA NART w Zakopanem zatrudni mężczyzn (18-30 lat). Praca: przygotowanie sprzętu do wypożyczenia, serwis narciarski. Dla zaangażowanych oferujemy przyuczenie do pracy i gwarantujemy doskonałe zarobki. CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działke lub dom w Zakopanym, moze być rozpoczęta budowa , lub stary dom tel 660797241
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    WITTCHEN S.A. to lider na rynku ekskluzywnych produktów skórzanych i bagażu. Kierownik salonu, Pełen etat Wymagania: -minimum 2-letnie doświadczenie w pracy na stanowisku kierowniczym w branży retail - umiejętność efektywnego organizowania i planowania - wiedza z zakresu marketingu i sprzedaży - zorientowanie na wyniki - znajomość technik sprzedaży - komunikatywność - dyspozycyjność (praca w centrum handlowym) Zastrzegamy sobie prawo do kontaktu z wybranymi kandydatami.
    Tel.: 22 7663368
    E-mail: rekrutacje@wittchen.com
    WWW: wwww.wittchen.com
  • PRACA | dam
    Karczma Sopa w Zakopanem poszukuje kelnerki. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność. Praca w miłej atmosferze.
    Tel.: 660425686, 182012216
    E-mail: mariazatorska.mz@gmail.com
    GG: ZAKOPANE
    Inne: MARIA
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Sprzedam MERCEDES E350 4Matic, rocznik 2011 bezwypadkowy, bogate wyposażenie. POLECM!!!
    Tel.: 505063950
  • PRACA | dam
    Multibrandowy sklep w Galerii Krupówki w Zakopanem z markami Guess, Tommy Hilfiger, Calvin Klein. Poszukujemy osoby na stanowisko: Kierownik Sklepu - Sprzedawca.Zakres obowiązków to zarządzanie sklepem i zespołem sprzedawców , raportowanie sprzedaży , dbałość o obsługę klienta, sporządzanie grafików pracy itp. Wymagania to doświadczenie w pracy na stanowisku kierowniczym w branży odzieżowej , dyspozycyjność oraz znajomość j. angielskiego. Oferujemy umowę o pracę , atrakcyjne wynagrodzenie oraz system premiowania .Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie CV oraz kontakt telefoniczny ; Telefon:
    Tel.: 660-719-519,
    E-mail: e-mail; budzuu@wp.pl.
  • PRACA | dam
    SPECJALISTA DS. KSIĘGOWOŚCI Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni Specjalistę ds. księgowości na pełen etat. Szczegóły na stronie internetowej. Adres www:
    WWW: http://bip.cos.pl/1469/2018-10-25-ogloszenie-o-naborze-specjalista-dfk
  • PRACA | dam
    Biuro Rachunkowe Auditplus Sp. z o.o. w związku z dynamicznym rozwojem poszukuje Głównego Księgowego oraz Specjalisty ds. Rozrachunków. Oferty proszę przesyłać do dnia 20-11-2018r na adres e-mail: biuro@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PIELĘGNIARKĘ - Zakopane -
    Tel.: 601 52 74 51.
  • PRACA | szukam
    Stolarz. Wykończenia, elewacje, schody, remonty budynków drewnianych.
    Tel.: 790455655
    E-mail: maronarch@gmail.com
    Inne: Marek
  • PRACA | dam
    Instruktor Narciarstwa
    Tel.: 504835414
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam willę w centrum Zakopanego, ulica Kasprusie.
    Tel.: 515247140
  • PRACA | dam
    Pokojowa Bukowina Tatrzańska - praca stała w godz 8.00-16.00 telefon:
    Tel.: 510213878
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM I BIAŁCE TATRZAŃSKIEJ. TEL. 668 333 831.
  • RÓŻNE
    KILKADZIESIĄT TYSIĘCY ZŁOTYCH zapłacę za zbiór czystych znaczków Chiny 1960-1968. Kupię też pojedyncze serie i kasowane. KONTAKT
    Tel.: 788019740
2018-11-14 03:15 Pożar w Kacwinie 2018-11-14 00:00 Poznaj swoją skórę - Indywidualne konsultacje kosmetologiczne w NABE SPA w Nosalowym Dworze 2018-11-13 21:19 Przyroda nie liczyła się z kalendarzem 2018-11-13 20:02 Spełnijmy marzenie Karola 2018-11-13 18:49 W czwartek czekamy na Ciebie (WIDEO) 4 2018-11-13 18:09 Uwaga na włazy 1 2018-11-13 17:16 Odblaskowa szkoła w SP 4 w Zakopanem 2018-11-13 16:23 Wielki korek w Nowym Targu 5 2018-11-13 15:58 Wypadek samochodu na drodze na Łysą Polanę (ZDJĘCIA, WIDEO) 3 2018-11-13 15:20 Ostatnie chwile na opalanie 2018-11-13 13:59 Tania linia z Irlandii przewiozła 20 mln pasażerów 2018-11-13 12:41 W Poroninie kładą asfalt. Duże korki 2 2018-11-13 12:31 Na zakopiance przewróciła się ciężarówka. Na jezdnię wysypał się żwir 2018-11-13 10:52 Kompletnie pijany kierowca wjechał w 2 auta. Zasnął w radiowozie 4 2018-11-13 09:45 100-lecie niepodległości w „szkole kadetów” 2018-11-13 09:32 14 stacji narciarskich łączy swoje siły 4 2018-11-13 09:08 Slajdem przez niepodległość 2018-11-13 07:25 Wtorek to ostatni ciepły dzień. Nadchodzi ochłodzenie i opady 2018-11-12 21:28 Taki halny na 100 lat Niepodległości (WIDEO) 1 2018-11-12 20:07 Strażacka akcja przy ul. Makuszyńskiego w Zakopanem 2018-11-12 18:37 Zderzenie na Niwie. Zakopianka zablokowna 2018-11-12 18:19 Poranny wypadek BMW w Kościelisku 7 2018-11-12 17:50 Postument odsunięty i na nowo odsłonięty 1 2018-11-12 16:43 W Leśnicy wybuchł gaz 2018-11-12 16:43 To był piękny dzień, ale nadchodzi pogorszenie pogody. Spadnie śnieg? 2018-11-12 16:33 Szkoła z patriotycznym przesłaniem 2018-11-12 15:25 Takie widoki z kawiarni Tygodnika Podhalańskiego (WIDEO) 4 2018-11-12 15:16 Chaos reklamowy niemile widziany w Kościelisku 3 2018-11-12 15:07 Biało-czerwona flaga także na Trzech Koronach 2018-11-12 14:43 Na Górnej Równi zostaje łąka kwietna, na dolnej trawnik rekreacyjny 5 2018-11-12 14:25 Narodowe świętowanie w Kościelisku 2018-11-12 13:30 37 medali dla Płetwala 1 2018-11-12 13:02 Skład polskiej reprezentacji na inaugurację Pucharu Świata w Wiśle 2018-11-12 12:19 Turyści wyjeżdżają po długim weekendzie 2018-11-12 11:59 Pracowity weekend ratowników TOPR. Nocna akcja na Czerwonych Wierchach 2018-11-12 11:30 Smog znowu podnosi głowę 8 2018-11-12 11:06 Spektakl szkoły z Krauszowa. „Cztery tysiące chłopców górali” dla Niepodległej 2018-11-12 09:47 Prawnukowie Legionistom 2018-11-12 08:01 Pod Reglami wczorajsze święto wyglądało jak zawsze 2 2018-11-12 07:00 Farby Dulux Nobiles w sklepie Młotek 2018-11-11 20:51 Akcja strażaków przy ul. Makuszyńskiego 2018-11-11 20:00 Zwierzęta wróciły do gospodarza 3 2018-11-11 19:20 Lot nad Podhalem 2018-11-11 19:07 Dwie osoby ranne w zderzeniu na zakopiance 2018-11-11 18:59 Pory niepodległości 2018-11-11 18:40 Obchody sięgnęły szczytów 2018-11-11 18:00 Kolejny biznesmen zatrzymany za dawanie łapówek urzędnikom PZD 6 2018-11-11 17:58 Cześć poległym Legionistom 2018-11-11 17:32 Zakopiańskie uroczystości 11 listopada (ZDJĘCIA) 3 2018-11-11 16:18 RPA pod flagą biało-czerwoną
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-11-13 22:33 1. Z przykrością i pewnym zażenowaniem stwierdzam powszechnie znany fakt, że Stanisław Karpiel od kilku lat zaczął przypisywac sobie autorstwo stadionu w Aleppo, oraz jak wynika z powyższego artykułu, również hali sportowej. Jest to nieprawdą, Stanisław Karpiel jako architekt nigdy nie był autorem tych obiektów i nie posiada również umiejętności niezbędnych do realizacji tak dużych projektów. Prawdziwym autorem tego projektu jest inżynier prof. Stanisław Kuś, a od strony architektonicznej architekt Fawzi Khalife. Regularne próby fałszowania historii przez p. Karpiela poprzez m.in. wykreślanie z Wikipedii imion prawdziwych autorów i zastępowanie ich własnym imieniem jest przestępstwem kradzieży intelektualnej i jeśli się będzie przez niego kontynuowane powinno znależć swój finał w sądzie do czego gorąco zachęcam prawowitego autora projektu. Byłem w tym samym czasie w Syrii, przyjażniłem się ze wszystkimi zainteresowanymi i posiadam rownież dowody na przykre komfabulacje p. Karpiela, który jako architekt stworzył wiele góralskich bardzo pięknych wilii oraz inne obiekty w Zakopanym. 2018-11-13 22:07 2. PO lubi takie pozorowane działania więc akcja powinna być skierowana do nich. 2018-11-13 20:56 3. A wbijać gwoździe byle cym to wolno bo mnie ucyli ze takie gwoździe wbijo się zwykłym młotkiem. 2018-11-13 20:50 4. w koncu................ 2018-11-13 20:49 5. A drzewo to jest byle co cy nie? A tak na zakaz to wolno wjeżdżać na Bachledzki i deptać łąki! !! A czym to według was wolno palić? 2018-11-13 20:44 6. Wtorek przeważnie dzień bez korków czyli dobry na lanie asfaltu ale niestety dwa dni sklepy były zamknięte i wygłodzone ludzie ze wsi przyjechały do miasta na zakupy ,bo przecież z pełnych koszyków w sobotę już wszystko zeżarli ,a dzisiaj już na wsi nie mają już nawet jajek a mleko tylko na oscypki ale co zrobic takie czasy aut przybywa i będzie tylko gorzej 2018-11-13 20:06 7. Jestem skromnym człowiekiem i nie lubię się chwalić. Poza tym cena za olej opałowy tak mnie bije po kieszeni, że dostałem skurczu łydki. W związku, że ogrzewanie olejem opałowym, to jest koszt dla osoby fizycznej, więc taka tabliczka jest idealną wskazówką dla złodzieja lub urzędów ustalających różne opłaty i od razu w polskim rozumieniu trzeba takiemu dokopać. 2018-11-13 18:59 8. Pani, która napisała tego posta ma absolutną rację. Popieram i pozdrawiam. Dawno takiego korka nie widziałem w NT. Drodzy drogowcy, mam nadzieję że jakość wykonania ronda będzie wyższa w porównaniu do organizacji całego przedsięwzięcia. Udało Wam się bowiem sparaliżować całe miasto na kilka godzin. Nie mam oczywiście, żadnych pretensji do pracowników budowlanych, który robią swoją robotę i za to ich szanuję. Pretensję mam natomiast do kierownika budowy,bardzo nieudolnie Pan zorganizował sobie pracę. Bogu dziękować, że karetki, albo straż pożarna nie musiały nigdzie jechać. BTW. Gdzie była policja? Na L4?! 2018-11-13 18:57 9. Witam, to żenada żeby w szczytowych godzinach lać asfalt, normalne zacznie padać śnieg a oni łacom dziury na drodze. 2018-11-13 18:45 10. a moze by tak se nabyc smiglowca, korki i inne takie tam wtedy straszne nie bedom ...
2018-11-10 10:31 1. Do- miejscowy turysta To Słowacy przeprowadzali próbę jądrową:) 2018-11-07 14:24 2. kabaret jakis czy co to ma byc? pseudo Piłsudski w mundurze MO, z opadającym pasem, fiakier powoznik w mundurze strazackim Moro, jak sie nie umiecie zabrac za inscenizację, to się nie zabierajcie i pokazujcie młodzieży bzdur 2018-11-04 20:32 3. Pięknie :) Niesamowita chmura po lewej na 11 zdjęciu. 2018-11-03 16:21 4. To sztuka przez duze R. Rykowisko. 2018-10-29 15:56 5. Nei bylyby baby....kieby nie te torkowe gybmusie...troskie z piekła rodem... A chłop mutant corno-bioły yes yes yes trendy... Znacy trendowaty ?! 2018-10-28 21:10 6. w sumie dobrze, że wyborcy Kudasika wystawili mu rachunek za tą "sztukę".... 2018-10-23 10:09 7. Troszkę się ktoś zagalopował z tytułem ,,Kler" po góralsku. Albo ktoś się zagalopował ze sztuką. Pamiętajcie ,,bez Boga ani do proga". Jest teraz ogromna nagonka na kościół bo jesteśmy niewygodni w Europie, która została bez Boga i bez wartości. Tak, że ja bym uważał z tym ,,Klerem". 2018-10-23 03:07 8. Idźze do pytona. Nie mieszaj Jana Pawła, bo ześ nic nie pojoł o wolności umysłu. Jak połowa Podhala, Spiszu i Orawy. A o sakramencie - nie zaś twoja rola zabierać głos. Milczenie jest złotem. ...jak się nie ma co powiedzieć Pójdź na hale i sie Bogu ku niebiosom wyspowiadaj. 2018-10-20 17:57 9. Przypomnę słowa Jana Pawła II wypowiedziane do górali... Na was zawsze można liczyć... Aż żal się budzi w sercu... 2018-10-20 16:18 10. Przykro się robi kiedy ochrzczeni robią sobie żarty z sakramentu...
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Bojcorka

FILMY TP

Album TP