Reklama

2017-04-16 12:59:00

Reklama

TP na Wielkanoc

Poetka przy klaptocku

Reklama

Reklama
Reklama

Na telepatrzydło rzadko zerka, częściej siedzi przy klaptocku, pisze felki albo wiersze, puszcza emilki. Czasem tylko ciszę przerywa dzwonek jej pytlorki albo jeden z trzech kotów, pukający łapą w szybę.

Reklama

Pytlorka albo przyusznica to telefon, klaptocek to laptop, telepatrzydło to telewizor, zwany również telebujacem, betoniarą, pozieradłem albo ogłupiacem. Bo u Wandy Czubernat, poetki i felietonistki z Raby Wyżnej, każdy nowy cywilizacyjny wynalazek szybko zyskuje swoją nazwę.

Oprócz masowej produkcji gwarowych neologizmów Wanda Czubernat pisze wiersze, piosenki, skecze, jasełka i o co ją poproszą albo u niej zamówią. Rymami sypie z rękawa, jak trzeba - ekspresowo. Ma przy tym poczucie humoru i dystans do siebie. Jak nie pisze wierszy, to pisze felietony, a jak nic nie pisze, to rozwiązuje krzyżówki. No i jeszcze gotuje. Ponoć smacznie.

A do tego od lat organizuje słynne Święto Poezji Góralskiej w Rabie, jest przewodniczącą jury w Konkursie Poezji Religijnej w Ludźmierzu. Pełni też funkcję Królowej Matki, tylko że w jej kabaretowym ulu są same trutnie. Ale za to długowieczne. Mają za sobą już wiele sezonów i podbijają serca po obydwu stronach Oceanu.

Po Bukowinie Tatrzańskiej krążą do dziś legendy na temat jej konferansjerki podczas Sabałowych Bajań. Nie wszystkie wypada przytaczać. W każdym razie i tu była prekursorką. To ona wprowadziła do konferansjerki podczas imprez folklorystycznych gwarę. Bo wcześniej zapowiadacze mówili wyłącznie elegancko i po pańsku.

- Taka konferansjerka to nie było łatwe zadanie, każdy gawędziarz przychodził z flaszeczką, bimberkiem własnej produkcji. Ciężko było dotrwać do końca. Dopiero Staszek Jaskułka oświecił mnie, mówiąc: "Nigdy nie pij  w czasie konferansjerki". To były piękne czasy - tańce, śmiechy, chichy - wspomina. - Pamiętam, jak na motorze przyjechał z Poronina na Sabałowe Bajania syn Jaśka Jędrola i woła: "Tato, poćcie, bo nase dzieci biją wase dzieci" - wspomina pani Wanda (w emilkach, czyli mailach, i listach tradycyjnych podpisująca się częściej jako Wandoryja albo Babka Krzysia).

Konferansjerkę w podobnym stylu prowadziła także na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym.

Żaba w rękach filozofa

Z ks. prof. Józefem Tischnerem Wanda Czubernat znała się jeszcze z czasów dzieciństwa. Tischnerowie mieszkali w Rabie Wyżnej w czasie okupacji. - Ja byłam od niego młodsza aż o 7 lat, Józek z kolegami ignorowali mnie, dokuczali tylko -  opowiada. - Mój tata był stolarzem. Trybulok miał pszczoły. Ojciec Tischnera interesował się pszczelarstwem, ja mu nosiłam ramki, które robił mój tata - opowiada. Najbardziej jednak zapamiętała, jak Józek Tischner z synem Trybuloka wrzucili jej za koszulę żabę.

Po latach znajomość z Tischnerem odżyła i zaczęła się kilkuletnia korespondencja Księdza Jegomościa z poetką z Raby Wyżnej, która zaowocowała wspólną książką "Wieści ze słuchanicy".

Książek własnego autorstwa pani Wandzie uzbierało się kilkanaście. A trzeba dodać, że przy licznych "gwiazdorskich" obowiązkach i poetyckiej pracowitości pani Wanda przez cały czas prowadziła dom i gospodarstwo.

- Dziś już nie siejemy, nie orzemy, obory nie ma. Na boisku są książki, a cała moja gazdówka to 3 koty, sad wiśniowy i krzaki malin - wymienia.

Te koty to Fisia zwana też Pasiatką, Bródka i Sławek. I jest jeszcze jeden pies. Bo Pani Wanda lubi wszystkie żywe istoty, choć koty za ich naturę wolną i niezależną przedkłada nad inne czworonogi.

A miłość do przyrody i tę swoistą uważność na otaczający świat, którą można odnaleźć w jej wierszach, zawdzięcza swojemu ojcu. Bo Augustyn Kościelniak, choć miał tylko 4 klasy szkoły podstawowej i  z zawodu był stolarzem, miał sporą wiedzę na temat świata i ciekawości nauczył córkę. 

- Tata kazał mi się patrzeć w niebo i umieć nazywać planety i gwiazdy. Kazał też patrzeć na ziemię, widzieć wszystkie stworzonka, nie zabijać, ale szanować je. Rozróżniał drzewa, zioła, rozmaite trawy. W niedzielę zabierał nas na wycieczki - wspomina poetka. Najbardziej utkwiły jej w pamięci wyprawy na Orawę, na której wszystko było takie inne i ludzie pytali ich: "Wyście som z Polska?" 

Wandoryi komuna niestraszna

 - Polityką się nie interesowałam, to i polityka nie interesowała się mną. Raz tylko byłam na milicji, jak zwaliłam na boisku sportowym bramkę, ale byłam jeszcze dzieckiem. Tata bramkę postawił i sprawę na komendzie załagodził - wspomina.

A jej młodość przypadła na niełatwe lata 50. Zawodowe życie zaczynała jako instruktor wychowania fizycznego w Ludowym Zespole Sportowym. Była też sprzedawczynią, prowadziła świetlicę w stacji unasienniania krów. Pod koniec lat 60. pracowała też przez 2 lata w Biurze Paszportowym w Nowym Targu. 

- Wydawałam przepustki do Czechosłowacji i dowody osobiste, przyjmowałam wnioski na paszport. Wyleciałam za to, że wydałam dowód osobisty zakonnicy innej siostrze, która po niego przyszła. Trzeba było odebrać dowód osobiście, a zakonnica miała 85 lat i była aż z Rokicin, więc zrobiło mi się starowinki żal - opowiada.

Od najmłodszych lat pani Wanda udzielała się też społecznie. Wystawiała z grupą innych zapaleńców z Raby Wyżnej jasełka i inne przedstawienia, organizowała zawody narciarskie.

W latach 60. założyła w Rabie Wyżnej kabaret "Fijołek", dla którego pisała teksty i grała w nim. Sława wiejskiego kabaretu szybko się rozniosła. Artyści z Raby Wyżnej jeździli z występami do Krakowa, Zakopanego, Lublina. Kabaret upadł, gdy pani Wanda założyła rodzinę.

Trutnie w locie

Po wielu latach i zmianach ustrojowych pani Wanda znowu zaczęła porabiać w kabarecie. Wszystko zaczęło się od majówek w "Pasiece pod Lasem" w Spytkowicach, u Józefa Różańskiego. - Pisałam  specjalne teksty na tę okazję. Staszek Sulorz z bratem, Mateusz, Grzesiek odgrywali tam różne skecze, piosenki. To były takie luźne występy. Kiedyś Józek Różański zawołał na chłopaków: "Ej, trutnie, chodźcie" i tak wymyślił nam nazwę kabaretu - wspomina.

Kabaret szybko zyskiwał popularność, Wanda pisała kolejne teksty, zawsze aktualne. Był czas, że bez "Trutniów" nie było żadnej ważnej imprezy na Podhalu. Festyny, festiwale, imprezy integracyjne, salony i remizy. Aż strach czasem było zajrzeć do lodówki... Trutnie podbiły także Amerykę. - Teksty pisałam w samolocie. Amerykańskie realia dobrze znałam, bo przez półtora roku byłam w Chicago "Cleaner Lady" - podkreśla rabiańska Safona.

Była też bywalczynią amerykańskich kasyn, w których mimo wielkich starań, zamiast przegrać, wygrywała, bo jak podkreśla: "Jak się szczęścia nachalnie nie szuka, to samo przychodzi".

Cesarzowa poezji góralskiej

Wierszyki pisała już w szkole średniej, najczęściej dedykowane były nauczycielom (już wtedy miała cięty język), a to przysparzało jej adoratorów wśród miastowych chłopaków, którzy zazwyczaj dziewczyny ze wsi ignorowali.

Zadebiutowała w 1962 r. w Orle Tatrzańskim, który ukazywał się w USA. Potem jej strofy zaczęły ukazywać się w polskich gazetach - m.in. w 
Wieściach, Dzienniku Polskim. Zaczęły się spotkania autorskie, przyszły pierwsze tomiki. 

"Poetessa w kłębach pary
skrobie poetyckie gary
Stęka, kwęka, jęczy, syka
- Nic nie śmierdzi gorzej
Od przypalonego wierszyka"
- pisze z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i dystansem do samej siebie w tomiku "Erotyki spod motyki".

Każdy, nawet największy nawet poeta zostaje w pamięci tak naprawdę za jeden, dwa wiersze. Wanda Czubernat wpisała się na trwałe do literatury na pewno dzięki swojemu  "Kacowi", zaczynającemu się od słów: "fto nimioł kaca, nie wiy, co to smutek".
Tytuł Cesarzowej Poezji Góralskiej oficjalnie został jej nadany podczas XXIX Święta Poezji Góralskiej w Rabie Wyżnej 18 listopada 2007 r.

Wandy sposoby na deprechę

Niewiele osób kojarzy Wandę Czubernat z plastycznymi talentami. Tymczasem jest ona także autorką wielu szkloków. - Malowałam na szkle, a jak kiedyś miałam deprechę, to robiłam wycinanki na czarnym papierze, aż mnie kręgosłup bolał. Ale była to piękna i skuteczna terapia - opowiada.

Haftowała, szydełkowała, ma też pokaźny zbiór glinianych figurek własnej roboty. - Ceramiki uczyłam się w Domu Harcerza w Nowym Targu, u prof. Skorupskiego. Tak mnie to wciągnęło, że chodziłam po ił na pobliski brzyzek i lepiłam. Potem ktoś przywiózł mi glinę z nowotarskiej cegielni - wspomina, prezentując swoje prace.

Piątkowe popołudnie. Babka Krzysia przy klaptocku. - Staszek Karpiel Bułecka posłał melodię i kazał napisać tekst na Euro. Nawet nie wytłumaczył, na jakie Euro, myślałam, że na Eurowizje, ale to na mistrzostwa w piłce nożnej - tłumaczy. - Coś tam mu naskrobałam. Wydaje mi się, że nie dam rady, że mam galaretę, ale czasem się coś uda - mówi. I jeszcze musi na jutro napisać felieton na potrawyregionalne.pl.
Po rozmowie pani Wanda wraca do pisania, ja w drodze powrotnej porządkuję w głowie usłyszane opowieści. W domu otwieram własny klaptocek, a w nim czeka na mnie już mail, czyli emilek od pani Wandy, kończący się kategorycznie: "I bardzo proszę nie obkichać babki Krzysia za bardzo! Oj, joj, joj. Czubernatka". Amen.

Beata Zalot
 
 
Kac

fto nimioł kaca
nie wiy co to smutek
kie kufo drewniano
ocka ropom skute
kie koty łupiom raciami o blachy
a wróble w bębny bijom
i dziurawiom dachy
suchość w cłowieku
od krztonia do dusy
a bolom cie pazdury i kudły i usy
nie pochodzis
nie legnies
jesce gorzy siedzieć
a co kwila ci sie beko
przedwcorajsym śledziem
moze i som jest tacy co kaca nie mieli
ale cos oni w zyciu culi
cos oni widzieli?

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Miastowa_baba 2017-04-17 17:36:57
Zawsze zaczynam czytać Tygodnik od felietonu babci Krzysia. Zawsze niosą ze sobą jakiś morał, wywołują uśmiech na twarzy, nierzadko też wykręcą łezkę w oku. Po prostu są cudowne. Dziękuję za wszystkie dotychczasowe felietony. Pozdrawiam świątecznie cudowną panią Wandę :-)
dziadek 2017-04-16 21:18:03
Baby jak to baby - choć tele święto to nie odpuscom.
Jedna drugom obgodać musi!
Poniektorzy godajom, ze w kazdyj plotce krapke prowdy jest.

Reklama
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni na stałe RECEPCJONISTĘ. Wymagana znajomość j. angielskiego. CV na adres: recepcja.rekrutacja@wp.pl, lub telefonicznie: 666378357
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY PRZY SPRZEDAŻY LODÓW, PIZZY I KEBABA. Praca w Zakopanem, pod dużą skocznią. Możliwość stałej pracy.
    Tel.: 506 022 108.
  • PRACA | dam
    Gabinet stomatologiczny w Poroninie zatrudni ASYSTENTKĘ (dwa dni w tygodniu- pon.wt.)
    Tel.: 731 914 620
  • USŁUGI | inne
    200zł za założenie bezpłatnego konta!
    WWW: www.kasazakonto.eu
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Zapraszamy na gruziński Kaukaz. Do kraju supry, cudownych krajobrazów, pysznego jedzenia i wyśmienitego wina. Jesteśmy pierwszą i jedyną polsko-pankiską agencją turystyczną w Pankisi, regionie zamieszkałym przez Kistów, gruzińskich Czeczenów. Organizujemy min. trekkingi do Tuszetii od strony Pankisi, wyprawy survivalowe, sportowe, integracyjne. Zabierzemy Cię do każdego zakątka Gruzji. Wyprawy przygotowujemy kompleksowo i indywidualnie.
    Tel.: 606966334
    E-mail: caucasusxtrek@gmail.com
    WWW: www.caucasusxtrek.com
  • PRACA | dam
    Spółka TANGARA IP Sp. z o.o, zatrudni osoby do SPRZEDAŻY LODÓW w punkcie gastronomicznym. Miejsce pracy: Zakopane. WYMAGANIA: Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych, Optymizm, sumienność, punktualność, Umiejętność pracy w zespole i pod presją czasu, Dyspozycyjność. OFERUJEMY: Umowę zlecenie, Atrakcyjne warunki zatrudnienia, Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. Aplikacje prosimy przesyłać na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem "SPRZEDAWCA LODY".
  • PRACA | dam
    Spółka TANGARA IP Sp. z o.o, CAFE GUBAŁÓWKA zatrudni SPRZEDAWCÓW Miejsce pracy: Zakopane, WYMAGANIA: Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno ? epidemiologicznych, Optymizm, sumienność, punktualność, Umiejętność pracy w zespole i pod presją czasu, Dyspozycyjność. OFERUJEMY: Umowę zlecenie, Atrakcyjne warunki zatrudnienia, Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. Aplikacje prosimy przesyłać na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem "SPRZEDAWCA CAFE".
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę do ROZNOSZENIA ULOTEK i promowania wycieczek jednodniowych.
    Tel.: 693-636-136
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Znaleziono ok. 1.5 roczną SUCZKĘ, niedużą, czarno-brązowa. Łagodną, przyjazną. PILNIE POSZUKUJE DOBREGO DOMU.
    Tel.: 609 10 96 40.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    OKAZJA! FASHION STREET 29 - ODSTĄPIĘ EKSKLUZYWNY LOKAL HANDLOWY W PRESTIŻOWYM MIEJSCU W ZAKOPANEM PRZY KRUPÓWKACH. Kontakt:
    Tel.: 505 272 202.
  • PRACA | dam
    OSOBĘ Z ZAKOPANEGO DO SPRZĄTANIA POKOI - praca wg grafika.
    Tel.: 604 249 169.
  • PRACA | dam
    Firma transportowa zatrudni KIEROWCĘ na trasy międzynarodowe jazda tam i z powrotem, zjazd co tydzień, wymagane prawa jazdy kat. C E.
    Tel.: 508095498
    E-mail: logistick@vp.pl
  • PRACA | szukam
    Profesjonalne wykończenie wnętrz. Gipsowanie, malowanie, tapetowanie, układanie płytek, hudraulika, elektryka.
    Tel.: 537124485
    E-mail: gri.krasinskiadam@onet.pl
  • PRACA | dam
    Pizzeria Da Grasso w Nowym Targu zatrudni: KUCHARZY, PIZZERMANÓW lub PIEKARZY, POMOCE KUCHENNE, KELNERÓW, KELNERKI. Praca stała, z możliwością przyuczenia. 508 256 350.
  • PRACA | dam
    Restauracja Tatradycja - Nowa kuchnia Tatr w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni: KUCHARZA, KELNERKĘ, POMOC KUCHENNĄ. Praca stała w oparciu o umowę o pracę/zlecenie
    Tel.: 511210842
    E-mail: ks.morskieoko@nat.pl
  • PRACA | dam
    Potrzebny MŁODY PRACOWNIK (PRACE BUDOWLANE), praca dobrze płatna + ubezpieczenie. 791 669 932.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam OWCE CZARNOGŁÓWKI.
    Tel.: 782049935
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTKĘ. Bardzo dobre warunki.
    Tel.: 694667788
  • PRACA | dam
    Zatrudnię POMOC KUCHENNĄ w terminie 16-30.08.2018 /Zakopane/, tel. 608-842-830
  • PRACA | dam
    SZUKAMY PRACOWNIKÓW - STARSZY SPRZEDAWCA - sklep sportowy Krupówki - ZAKOPANE.MW@GMAIL.COM
  • PRACA | dam
    INŻYNIER, GEODETA, PROJEKTANT, zatrudnimy w biurze geodezyjno projektowym inżynierów geodetów, inżynierów budownictwa, projektantów, możliwość odbycia stażu, umowa o pracę , możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego
    Tel.: 696427514
    E-mail: geoart@fr.pl
    WWW: geoart.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię sprzedawczynię do sklepu spożywczego na Cyrhli Zakopane na pełny etat co drugi dzień
    Tel.: 606206716
    E-mail: pokojemalgorzatka@wp.pl
  • PRACA | dam
    KIEROWCA CE w ruchu międzynarodowym, dwutygodniowe kółka, wysokie wynagrodzenie od 6500zł
    Tel.: 667471998
    E-mail: tadziej@poczta.onet.pl
  • PRACA | dam
    Nowy Targ zatrudnię KUCHARZA-POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKO SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKO SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-08-19 10:08 Z Giewontem w tle 1 2018-08-19 09:53 Hej Fest (galeria zdjęć) 2018-08-19 08:35 Psiaki w policyjnej eskorcie 2 2018-08-18 23:43 Ona jedna a ich czterech 2018-08-18 23:35 Hej Fest (Wideo z lotu ptaka i wywiad z organizatorami) 2018-08-18 21:27 Zmarł aktor Józef Fryźlewicz 2018-08-18 21:08 Nie oceniamy fokloru 2018-08-18 20:49 Miasto Maryli 2018-08-18 20:32 Groźny wypadek w Niedzicy 2018-08-18 19:44 Red Bull 400 - mordercze wyzwanie 2 2018-08-18 19:35 Strofy o górach 2018-08-18 18:00 Zero tolerancji 13 2018-08-18 16:07 Witkacy się w grobie przewraca 7 2018-08-18 16:00 Góralskie Księstwo się rozrasta 4 2018-08-18 15:42 Zakopane czeka na uczestników Festiwalu (Wideo z lotu ptaka) 2018-08-18 15:30 Fest bieganie 2018-08-18 14:27 Kolej na kolej 2018-08-18 13:30 Ożywczy prysznic na Krupówkach 2 2018-08-18 12:36 Poldki dwa 3 2018-08-18 11:20 Drugi dzień Jarmarku Podhalańskiego czekamy na Was pod namiotem TP 2018-08-18 11:00 Góral z góralką wrócili 2 2018-08-18 10:21 Kuchnia przyjechała 2018-08-18 08:29 Syf o poranku 2 2018-08-18 08:05 Dyć Se Zokopane 2018-08-18 07:25 Opportunities 2018-08-17 21:18 Zdjęcie z wczorajszej akcji ratunkowej pod Rysami 3 2018-08-17 21:01 Kryształ z kranu 2018-08-17 20:00 Urzędniczy paradoks 5 2018-08-17 18:24 Największa impreza w mieście rozpoczęta. Zabawa do niedzieli (wideo) 2018-08-17 18:00 Romowie, wójt i droga 2 2018-08-17 16:42 Miliony na pomnożenie ciepła ziemi 5 2018-08-17 15:57 Awantura między turystami z Warszawy, a taksówkarzem 15 2018-08-17 15:25 Żywioł folkloru nagrodzony 2018-08-17 15:23 Na początek festiwalu zawody w powożeniu 1 2018-08-17 15:00 Znowu zderzenie na zakopiance. Dwa auta osobowe i bus 1 2018-08-17 14:26 Kierowco! Patrz jak jedziesz, bo smród Cię czeka 2018-08-17 14:00 Nieczystości w kranach, woda nie do picia 1 2018-08-17 13:03 Dziś też stoimy w kolejce na Kasprowy 4 2018-08-17 12:56 Bieg na Wielką Krokiew 1 2018-08-17 12:46 Korki nawet na Walkoszach. Trudno przejechać 21 2018-08-17 12:40 Krwiobus zajechał na Jarmark Podhalański 2018-08-17 12:36 Hej Fest w sobotę w Zakopanem. Zaśpiewa Myslovitz i LemON. Rozdajemy bilety na festiwal 2018-08-17 12:34 Parowozjadę czas zacząć 2018-08-17 12:12 Zderzenie trzech aut na zakopiance 2018-08-17 11:59 Jarmark Podhalański prawie gotowy, a w namiocie TP zapowiada się burza 2 2018-08-17 11:23 Piknik na Lubaniu 2018-08-17 11:01 Czerwony Dwór oficjalnie otwarty 3 2018-08-17 10:10 Chochołowskie Termy zatrudnią 2018-08-17 10:03 Parada dorożek przejechała ulicami Zakopanego (WIDEO) 3 2018-08-17 09:46 Hej, szaleli, szaleli 3
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-08-19 10:46 1. Turcy zawsze dają czadu.... Mam nadzieję że w tym roku też dadzą. Są świetni. 2018-08-19 10:11 2. A od kiedy to Policja jest od wyłapywania psów ? Te obowiązki ciążą na samorządzie. Ale co tam. Straż Miejską wywalili a sami mają te sprawy gdzieś. Przecież jest jarmark podhalański a urzędnik też człowiek i napić się musi. 2018-08-19 10:11 3. Sukces międzynarodowy....... 2018-08-19 10:10 4. Do "Kierowcaa". Widzę że z Tobą gorzej niż myślałem. NIGDZIE nie napisałem jakoby o "możliwości wjazdu DLA KAŻDEGO" co sugerujesz. Odniosłem się jedynie do wypowiedzi o parkingu przy Murowanicy (tak samo zresztą jak i dojazdu i parkowaniu przy innych posesjach). Zapis z tabliczki umieszczę choć bardzo wątpię abyś potrafił go rozszyfrować: Cyt:"Nie dotyczy: -Komunikacji regularnej i TAXI -Pojazdów służb miejskich -Mieszkańców i właścicieli nieruchomości, bez prawa do parkowania i postoju w pasie drogowym ul. Przewodników Tatrzańskich i na placu w Kuźnicach -Dojazdu do posesji nr 1,2,3,4,5,6,3A na ul. Przewodników Tatrzańskich -Pojazdów serwisu urządzeń technicznych, cateringu, ochrony, bez prawa parkowania i postoju w pasie drogowym ul. Przewodników Tatrzańskich -Pojazdów zaopatrzenia w godzinach od 18:00 do 10:00 -Pojazdów zaprzęgowych, postój wyłącznie w miejscach wyznaczonych. " 2018-08-19 09:54 5. WŁaściciel pokaże legitymację i po sprawie. 2018-08-19 09:39 6. psi patrol 2018-08-19 09:33 7. Trzeba było stanąć i kasować za każdą fotkę po 2 zera :D 2018-08-19 08:31 8. Na Mozilli Firefox z wtyczką Adblock Plus nie mam żadnych reklam, tak samo na smartfonie. Da się , da . 2018-08-19 07:36 9. @Turysta Zatem zacytuj co tam pisze, bo ja informacji o możliwości wjazdu dla każdego tam nie widzę. Gdyby każdy mógł tam wjechać to po co byłby ten znak? Chyba twoje pojmowanie zdania pisanego jest pewnym rodzajem analfabetyzmu... 2018-08-19 06:29 10. No to pokozoli kozakow straszaki moejskie na tyle ich stac A na przystankach jak lewe busy obstawiaja to udaja ze nie widza
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Album TP

Bojcorka

Pożegnania