Reklama

2017-08-27 14:16:33

Wakacje

Hiszpańska wyprawa Taternickiego Klubu Harcerzy

Harcerze spod Giewontu mają za sobą kolejną wyprawę. Tym razem Taternicki Klub Harcerzy, działający w ramach Obwodu Tatrzańskiego ZHR pojechał do Hiszpanii. Harcerze zdobyli m. in. najwyższy szczyt Półwyspu Iberyjskiego - Mulhacén, a na rowerach wyjechali na Pico de Valeta, drogą położoną najwyżej w Europie.

Poniżej przedstawiamy dziennik podróży:

Dziennik z podróży - dzień 11 i 12

Wpis ten będzie dłuższy niż inne. Ale może komuś prócz oglądania zdjęć, będzie się chciało przeczytać choć fragment.
Pireneje – jedno z największych pasm górskich Europy. Tak duże, a jednak dosyć rzadko odwiedzane przez Polaków. Przez odległość od naszego kraju? Przez skomplikowany dojazd? Kto wie … na pewno nie przez mało urozmaicony krajobraz. Góry te zostawiliśmy sobie na koniec wyjazdu – jako swojego rodzaju wisienkę na torcie.

Pierwszy kontakt z Pirenejami był niesamowity. Wyłoniły się one nam niespodziewanie i nagle, gdy wyjechaliśmy samochodem na jeden z grzbietów na autostradzie. Początkowo myśleliśmy, że właśnie te grzbiety to wspomniane Pireneje. Później okazało się, że to swojego rodzaju Gorce, dla naszych Tatr. Nasze Pireneje okazały się rozległym i potężnym łańcuchem górskim, mocno wybijającym się względem otoczenia.

Im bardziej zbliżaliśmy się do ich podnóża, tym bardziej temperatura spadała. Jeszcze kilka dni wcześniej mierzyliśmy się z gorącem rzędu 42 stopni. Teraz przywitał nas chłód bliższy 0, w zależności od pory dnia. Dlatego decyzja dotycząca zaplanowanej akcji górskiej nie była łatwa – nie byliśmy przygotowani do tak niskich temperatur i dodatkowo zmęczenie wcześniejszymi 10 dniami podróżniczych zmagań dawało się we znaki.

Po wieczornej odprawie zapadła decyzja. Atakujemy (z biwakiem) zaplanowany wcześniej w domu szczyt - Monte Perdido (3355 m n.p.m.) – najwyższy wapienny szczyt Europy oraz trzeci co do wysokości szczyt Pirenejów, leżący w niesamowitym Parku Narodowym Ordesa y Monte Perdido.

Z samego rana wyruszyliśmy. Wiedzieliśmy, że czeka nas spotkanie z wyjątkową Doliną Ordesy. Początkowo nie ujawniała ona swoich krajobrazowych walorów. Jej stoki schowane były za modrzewiami, sosnami, czy świerkami rosnącymi wokół ścieżki, którą pięliśmy się w górę. Jednak już chwilę później pokazały się nam wodospady oraz potężne ściany kanionu. Tak, kanionu, bo taki właśnie dla nas wygląd przyjęła ta wapienna dolina. Tutaj najlepszym komentarzem będzie odesłanie do galerii ze zdjęciami.

Oszołomieni otaczającymi nas widokami dotarliśmy do schroniska Góriz (ok. 2200 m n. p. m.). Zbliżała się 15:00. Pogoda niestety zaczęła się psuć. Potężne chmury z nad Francji zaczęły przelewać się przez graniczną grań, na naszą hiszpańską stronę. Zapadła decyzja co do biwaku. Jeden z naszych ulubionych momentów. Bo czy bywa coś piękniejszego, niż noc spędzona w swoim własnym górskim hotelu, po ciężkim wysiłku? Jeszcze do tego dochodzi prawdziwa uczta z zabranej z dołu żywności – przecież nie będziemy tego wszystkiego znosić na dół.
Nadeszła noc. Jest zimno. Obawiamy się bardzo wiatru. Jego mocniejsze powiewy, można odczuć w namiocie, poprzez spadek temperatury. Ustawiamy wysoki kamienny murek od strony nawietrznej. Ubieramy wszystko co mamy na siebie, no może prócz butów, bo aż tak źle to nie jest i zasypiamy gotowi do walki o ciepło.

Rano okazuje się, że może i było zimno, ale dobre nastawienie i hart ducha pozwoliły nam przespać praktycznie całą noc. Otwieramy namiot. Prawie nie wieje. Zero chmur. Jest pięknie – lepiej być nie mogło, myślimy.
Po szybkim śniadaniu atakujemy szczyt. Planowo to 3 godz. łatwej (F) w skali alpejskiej wspinaczki na szczyt (I w skali UIAA). Nam zajmuje to ok. 1 godz 20 min. Widoki z największego wapiennego szczytu Europy zapierają dech w piersi. Niestety silny i zimny wiatr szybko zganiają nas z wierzchołka na dół.

Pireneje – dobrze, że zainwestowaliśmy w przewodnik i mapy. Gdy przyjdzie czas, na pewno wrócimy w te góry. Mamy tylko nadzieję, że na dłużej...

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 8

Pożegnaliśmy kamieniste tereny Sierra Nevada, w których częśc ekipy zakochała się od pierwszego wejrzenia. Pożegnaliśmy Granadę i Czerwoną Twierdzę. Górskie serpentyny wśród wzgórz pokrytych puchatymi, soczyście zielonymi sosnami zaprowadziły nas do kolejnego pasma - Sierrania de Ronda. Tam właśnie kryje się prawdziwa perełka - Ronda, położona na dwóch wzgórzach i połączona ogromnym kamiennym mostem. Stoisz na nim i patrzysz na spalone słońcem góry i doliny, a potem odwracasz sie i widzisz zielone serce miasta, skalny kanion uparcie rzeźbiony przez mały strumień, ocienione głazy wśród których gniazdują i bawią się ptaki. Niedaleko znajduje się także najstarsza w Hiszpanii Plaza de Toros. Dziś już tylko do zwiedzania, lecz dawniej pisano tu wielką historię zmagań byka i człowieka. Arena wychowała najlepszych i najsławniejszych matadorów Hiszpanii.

Jednak to, co w Rondzie najcudowniejsze to wąskie uliczki z białymi kamieniczkami, gdzie z zaułkach kryją się kawiarenki, a balkony i wejścia do domów wyłożone są prześlicznymi, kolorowymi azulejos. I jeszcze to, że możesz włóczyć się z celem lub bez celu, zanurzyć w labirynty obsadzone bajecznie kolorowymi bugenwilami, wędrować zacienioną lub słoneczną stroną kamiennych schodów, które zdają się nie mieć końca i prowadzą do miejsc, których się nie spodziewasz: maleńkich skwerków z pomnikiem lokalnego poety, sklepików z ręcznie malowanymi talerzami, placyków z fontanną, w ktorej aż grzech nie zamoczyć stóp, tarasów wykutych w skale, z których nagle znów widać cały ogrom przestrzeni... Ale już czas schłodzic twarz przy rzeźbionym XIX-wiecznym kraniku w starym kościółku i ruszać dalej ku Słupom Heraklesa.

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży dzień 7 - część 2

Buongiorno ha ha!

"Quien no ha visto Granada, no ha visto nada..." - kto nie widział Granady, ten nic nie widział - i chociaż trudno odebrać Wisz Orłowski i Krzysztof Michaluk honor za zdobycie Pico de Veleta, to wedle prawomocnego przysłowia hiszpańskiego, nic oni nie widzieli. W przeciwieństwie do reszty brygady, która w czasie ataku na najwyżej położoną drogę rowerową w Europie, zwiedzała Granadę. Jak można się było spodziewać, przygodę tego dnia rozpoczęliśmy od Alhambry - zespołu pałaców, ogrodów i saraceńskiego fortu obronnego. I chociaż wyczulony na jakość usług turysta mógłby pewnie ponarzekać na organizację przestrzeni i procesu zwiedzania, to sam obiekt zapiera dech w piersiach! Potężne wieże posępnie i majestatycznie rzucające cień na miasto, ogrody ujmująco przytulne w swym i pomimo swego ogromu oraz górskie pejzaże rysujące się zewsząd.

Drugą część dnia potraktowaliśmy swobodniej. Wspólnie uznaliśmy, że najciekawsze będzie wsiąknięcie w wąskie uliczki miasta na kilka godzin, by włócząc się od sklepu do restauracji, poczuć to, co oprócz architektury to miasto wyróżnia - klimat. Nie mam tu na myśli kwestii ani geograficznych ani atmosferycznych. Granada pomimo swojej blisko trzystutysięcznej populacji (nie licząc w tym un turistas), żyje tempem przywodzącym na myśl opuszczone górskie wioski w basenie Morza Śródziemnego. Ocienione parki, w których starsi ludzie grają w szachy pół dnia, głośno dyskutąc przy tym, smutny Gepetto oznajmiający o czternastej, że już niczego Ci nie sprzeda, albowiem właśnie rozpoczyna się jego kilkugodzinna siesta i tym podobne drobnomieszańskie obrazki.

Na koniec dnia czekała nas jeszcze podróż na zachód Andaluzji, by dnia następnego odpocząć lekko przed kolejnymi punktami na mapie Hiszpanii.

Ciao!

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 7

Lubimy liczby, a już zwłaszcza te, które robią na nas wrażenie.

Od pół roku sen z naszych kolarskich powiek spędzała liczba 3395. Właśnie tyle metrów wysokości ma Pico de Veleta. Praktycznie pod sam wierzchołek biegnie droga, dość ważna dla kolarskiego światka. Jest to najwyżej położona droga w Europie. Na przełomie zimy i wiosny, zjeżdża się w okoliczne góry - Sierra Nevada - elita światowego kolarstwa.
Nasz wyjazd do Hiszpanii odbywa się w pełni sezonu letniego, kiedy temperatury sięgają nawet 40°C w cieniu, ale nie stanęło nam to na przeszkodzie w podjęciu próby ataku na ten właśnie szczyt.

Można się tam dostać na kilka sposobów. Najłatwiejszym jest przejazd samochodem na parking na 2500m.n.p.m. I wtedy zostaje 12 km i 900 m przewyższenia. Jednym z trudniejszych wariantów, na który się zresztą zdecydowaliśmy, jest 40-kilometrowy podjazd (średnio 6-7% nachylenia) z okolicznego miasta Granada. Mamy wtedy przed sobą prawie 3000m przewyższenia. Trzeba dodać, że drugi wariant ma jedynia 3 krótkie wypłaszczenia. Wsiedliśmy na rowery nie widząc naszego celu. Po drodze minęło nas kilku kolarzy, to jadących w górę, a to jadących w dół. Nie daliśmy się ponieść emocjom i spokojnie cieszyliśmy się z pięknych widoków za każdym kolejnym zakrętem. Na wysokości Rysów, okolo 2500m.n.p.m., zrobiliśmy sobie krótką przerwę, grając na nosie tym, co przyjechali w to miejsce z rowerami na dachach samochodów. Upał lał się z nieba. Nawet nasze suche bidony potrzebowały nawodnienia. Dalej droga była już zamknięta dla ruchu samochodowego,a jej jakość spadała z każdym kolejnym kilometrem, do tego stopnia, że ostatnie 500m musieliśmy nieść rowery na plecach.

Na szczycie przywitał nas widok zapierający dech. Teraz już się nie dziwimy dlaczego góry Sierra Nevada są mekką kolarzy. Sami chyba wrócimy tu wczesną wiosną...

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 5

Obstawialiśmy, że ten dzień będzie dość ciekawy, niestety, mocno się rozczarowaliśmy... bus, którym zamierzaliśmy podjechać ze względu na zróżnicowanie kondycyjne ekipy, nie wypalił, a słońce schowało się warstwą chmur...
Chcąc, nie chcąc wybraliśmy 26-cio kilometrową trasę, z 2000 m przewyższeń i podejściem typu "You will be cry, but landscape will be wonderfull".

Dotarliśmy na najwyższy szczyt Półwyspu Iberyjskiego - Mulhacén - 3479 m n.p.m. mocno zmęczeni, ale zadowoleni, w końcu dla większości z nas był to życiowy rekord wysokości. Okazało się jednak, że popalić dało nam dopiero zejście... ostatnie 300 m (!) przekonało nas wystarczająco, że las śródziemnomorski zdecdyowanie nie sprzyja chodzeniu "na siagę"...

Podsumowując- rozczarowaliśmy się, bo w rezultacie ten dzień był NAJCUDOWNIEJSZYM dniem tej wyprawy! Gdyby był bus, poszlibyśmy wyjątkowo nudną trasą, a gdyby nie było chmur, upał zabiłby nas w ciagu pół godziny! Zatem zdecydowanie prawdziwe staje się stare powiedzenie TKH: "Im bardziej zmęczeni, tym bardziej szczęśliwi!".

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 4

Co zrobić gdy jesteś zmęczony i chcesz odpocząć po kilku cieżkich dniach zwiedzania? Jedź na plażę! I to najlepiej taką, gdzie nie będzie ludzi 
Po wielu perypetiach, nocnym zwiedzaniu Walencji (ok. 3 w nocy architektura Calatravy robi równie duże wrażenie co prawdopodobnie w dzień) zmianach za kółkiem co 2 godz i przejechaniu kolejnych 800 km niepłatnymi drogami, udało się. Dojechaliśmy do upragnionej plaży. Po przejściu nietrudnego technicznie fragmentu skalnego klifu, znaleźliśmy przepiękną zatoczkę, praktycznie w całości pustą. Kąpiel w krystalicznie czystej wodzie, toast Picolo z racji skompeltowania się całej ekipy (Kuba do nas dotarł) były tym czego potrzebowaliśmy.
Leżąc na plaży w końcu mieliśmy trochę czasu, by pomyśleć na spokojnie o nadchodzącej akcji górskiej. Ale o tym może innym razem 

--------------------------------------------------

Dziennik z podróży - dzień 2 i 3

Pożegnaliśmy się wczoraj z Barceloną. Moglibyśmy zasypać Was tysiącami zdjęć z tego niesamowitego miasta. Ale to trochę bez sensu - lepiej będzie, jak w myśl TKH, sami przyjedziecie i zobaczycie 
Wrzucamy tylko kilka zdjęć z Sagrady Famillii. Kościół ten zrobił na nas zdecydowanie największe wrażenie. Zazwyczaj największe atrakcje bywają przereklamowane. Tutaj tak nie było. Wiedzieliśmy, że będzie pięknie. A było jeszcze lepiej! Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach:)


Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    KUCHARZ/KA, PIZZER z doświadczeniem, do karczmy w Bukowinie Tatrzańskiej. 602 755 354, 888 457 083.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy PANIĄ DO SPRZĄTANIA POKOI I POMOCY W KUCHNI - dobre warunki, możliwe zamieszkanie. Zakopane. Tel. 182066836
  • PRACA | dam
    DAM PRACĘ!!! POSZUKUJEMY OSOBY/FIRMY DO PROWADZENIA DOMKU NA WYNAJEM W OKOLICY KLUSZKOWIEC (przyjmowanie gości, meldunek, sprzątanie oraz inne prace sezonowe). Praca od dnia 01.04.2020r. Mile widziane osoby z doświadczeniem w prowadzeniu takiej działalności. Osoby zainteresowane współpracą proszę o kontakt pod nr. telefonu: 506 174 362 lub 607 915 547
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo Budowlane zatrudni pracowników na stanowisko: majster budowlany, kierownik robót.
    Tel.: 602629623
  • USŁUGI | budowlane
    Witam oferuje usługi hydrauliczne wodno-kanalizacyjne i centralnego ogrzewania: Wymiana instalacji co. Wykonywanie instalacji co. Usuwanie awarii Montaże i naprawy instalacji wod-kan. Montaż i wymiany urządzeń sanitarnych Montaż piecy. 788516032
    Tel.: 788516032
    E-mail: andrzejwalkosz18@onet.pl
  • USŁUGI | budowlane
    HYDRaulik
    Tel.: 600746243
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    RENAULT TRAFIC II, r.p.2004, 1.9, stan idealny. 791 357 079
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM PRZYJMIE NA STANOWISKO KUCHARZ i POMOC KUCHENNA. DOBRE WYNAGRODZENIE, STAŁY ETAT -
    Tel.: 721 111 775.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ ARCHITEKTA, niezbędna znajomość Archicada i dyspozycyjność -
    Tel.: 601 544 244
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Rodzina zaopiekuje się domem lub pensjonatem, w zamian za mieszkanie lub symboliczny czynsz
    Tel.: 690 680 461
  • PRACA | dam
    Zespół Pensjonatów "Dolina Białego" zatrudni - KELNERKĘ z możliwością zakwaterowania, - POKOJOWĄ. Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Aqua Park Zakopane zatrudni: - STARSZEGO DYSPOZYTORA, - POMOC KUCHENNĄ. Tel. 1820 63730 lub 607 508 752. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Zajazd Górski Kuźnice zatrudni POMOC KUCHENNĄ. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Hotel Tatry na Polanie Zgorzelisko zatrudni RECEPCJONISTĘ/KĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 1820 63730 lub 506 129 438. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • POŻYCZKI
    KREDYT DO 100 000 ZŁ NA OŚWIADCZENIE RÓWNIEŻ DLA: -ROLNIKÓW, -RENCISTÓW, -EMERYTÓW, -OSÓB PROWADZĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ, UPROSZCZONE PROCEDURY!!! T-18 542 40 56.
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT - DYSKRECJA. 609 820 345.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: RECEPCJONISTKĘ/-TĘ, praca stała, w systemie zmianowym, bez nocek. Wymagany min. komunikatywny angielski. Preferowane osoby z Podhala z doświadczeniem. 660 41 00 46
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 16.000 ZŁ -
    Tel.: 888 223 761.
  • BIURA RACHUNKOWE
    ROZLICZENIE podatku + Kindergeld z Niemiec/Austrii
    Tel.: +48 889988004
    E-mail: biuro.deutsch.englisch@gmail.com
    WWW: www.deutsch-englisch.edu.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    BMW 330d XDrive combi 2008, automat, 320tyś km, grafit, środek czarny skóra, fotele m-power, zadbany, bezwypadkowy
    Tel.: +48513345533
  • USŁUGI | budowlane
    KOMPLEKSOWE WYKOŃCZENIE WNĘTRZ. 606 29 29 66.
  • PRACA | dam
    Hotel Rysy w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTKĘ/RECEPCJONISTĘ. Zapewniamy niezbędne przeszkolenie. Praca w miłym, zgranym zespole. Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie CV na adres hotelrysy@hotelrysy.pl
  • PRACA | dam
    Hotel Górski Kalatówki szuka na stałe do pracy kucharza (oferta z zamieszkaniem na miejscu)
    Tel.: 604 471 543, 696 800 340
    E-mail: biuro@kalatowki.pl
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    TEATR im. STANISŁAWA IGNACEGO WITKIEWICZA W ZAKOPANEM poszukuje do pracy na pełny etat TECHNIKA TEATRALNEGO z umiejętnościami szycia i charakteryzacji. Mile widziane zamiłowanie do sztuki teatralnej. Oferty prosimy przesyłać do dnia 05.03.2020 r. na adres: dorotaj@witkacy.pl, w temacie prosimy wpisać "oferta pracy". Rozstrzygnięcie naboru nastąpi do dnia 15.03.2020 r.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam drewno opałowe okrajki tartaczne cena 50 zł metr więcej informacji udzielę telefonicznie
    Tel.: 883454883
  • PRACA | dam
    Hotel Eco Tatry*** zatrudni KUCHARKĘ i POKOJOWĄ. Tel. 608 088 017,
    E-mail: ksiegowosc@projinwest.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, STANY SUROWE. 512 974 806.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    URSUS C-360, 3P. 502 658 638
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Sprzedam HYUNDAI I30, 2015r, 502 658 638
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM BUKMANKĘ NA 2 KONIE. 502 658 638
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA PLAC 7000mkw w Zakopanem oraz DOM - NA MAGAZYN, HALA. 502 658 638
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, TAPETOWANIE, GŁADZIE, FARBY STRUKTURALNE I TYNKI DEKORACYJNE -
    Tel.: 601 793 866,
    WWW: www.FABRYKASTRUKTURY.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ENERGICZNĄ KOBIETĘ DO PRACY W KUCHNI (POMOC KUCHENNA, WYDAWANIE POSIŁKÓW). Praca stała, z możliwością noclegu 601 533 566, 18 20 64 305
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA - PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH. 691317098
  • PRACA | dam
    STUDIO PAZNOKCI W NOWYM TARGU zatrudni na etat -
    Tel.: 696 01 22 00
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: BARMANA/-KĘ (17 zł/godz.), KELNERA/-KĘ (12 zł/godz.) z doświadczeniem. 533 226 109
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP SAMOCHODOW Każda Marka Osobowe Busy. Darmowy dojazd na całym Podhalu! Najlepsze ceny!
    Tel.: 512700770
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: BARMANA/-KĘ (17 zł/godz.), KELNERA/-KĘ (12 zł/godz.) z doświadczeniem. 533 226 109
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo, TYNKARZY, STOLARZY, MALARZY, MONTERÓW RUSZTOWAŃ, BLACHARZY ORAZ MŁODYCH DO PRZYUCZENIA W ZAWODZIE - TYNKARZ. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 1-3 tygodni. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY W PORONINIE ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel. 691888444
2020-02-28 23:03 Zderzenie czterech aut w centrum Zakopanego. Estakada zamknięta 2020-02-28 21:15 I po zawieszeniu 2 2020-02-28 20:17 Zmarła doktor Józefa Muniak. Była ordynator Oddziału Noworodkowego w Zakopanem 1 2020-02-28 19:14 Trzeci stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach 2020-02-28 18:25 Magia podatkowa 9 2020-02-28 17:29 Chagall w Witkacym. Urodziny Teatru rozpoczęte (WIDEO) 2020-02-28 16:29 Piękna zima w Dolinie Białego (ZDJĘCIA, WIDEO) 2020-02-28 15:53 Red Bull Szybka Tura. Andrzej Bargiel będzie gonić innych zawodników 1 2020-02-28 15:46 Nad Podhalem przechodzą opady śniegu. Trudne warunki na drogach (WIDEO) 2 2020-02-28 15:12 Teatr Witkacy rozpoczął obchody 35-tych urodzin 2020-02-28 14:58 Przepychanki w czasie wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Rabce (ZDJĘCIA, WIDEO) 7 2020-02-28 14:40 Szczawnica ponownie gościć będzie biegaczy 2020-02-28 14:15 Znowu skażenie wody w Białym Dunajcu 6 2020-02-28 13:27 Czy katolicyzm jest wiarygodny w XXI wieku? 6 2020-02-28 13:18 Zakopane pod śniegiem. Zabieramy Was na Olczę (WIDEO) 1 2020-02-28 12:25 Bezpłatna pomoc 2020-02-28 12:19 Kto zgubił kluczyki od infinity? 2020-02-28 12:14 Jak góral z Chicago może się leczyć w Polsce? 3 2020-02-28 11:59 Taaakie dziury 1 2020-02-28 11:31 Kolejne kolizje, małe bum na Krupówkach 4 2020-02-28 11:30 Groźny wypadek we Wróblówce 2 2020-02-28 10:40 Wielkie odśnieżanie pod Giewontem 2 2020-02-28 10:32 W mieście śnieg raczej symboliczny 2020-02-28 10:21 Salon dla pań 2020-02-28 09:59 Podhale znowu pod śniegiem. Będzie sypać do wieczora (WIDEO, ZDJĘCIA) 2020-02-28 09:25 Jak dostać unijną dotację 2020-02-28 09:17 53-latek, który wjechał wczoraj w kiosk był kompletnie pijany (WIDEO) 2 2020-02-28 08:33 Samochód w rowie (ZDJĘCIA) 2020-02-28 08:28 Pożar samochodu na rondzie Klin w Bukowinie (WIDEO) 2020-02-28 08:10 Już w ten weekend VII Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar Firmy PCD Salami 2020-02-27 22:33 Samochód pod Wielką Krokwią wjechał prosto do kiosku z oscypkami (ZDJĘCIA, WIDEO) 5 2020-02-27 22:28 Pierwsze krokusy, ale w piątek spadnie śnieg 2 2020-02-27 22:25 Sytuacja w radzie gminy coraz bardziej napięta 7 2020-02-27 21:59 „Szarotki” na Śląsku roztrwoniły swoją przewagę. Walka o półfinał zaczyna się od początku 2020-02-27 21:47 Kurator mówi nie reorganizacji szkoły w Szlachtowej 2 2020-02-27 21:15 Rada na podwyżkę 5 2020-02-27 20:33 Utwardzają nagrobkami 1 2020-02-27 20:05 Za śmieci jak za wodę 15 2020-02-27 19:02 Szkoła czeka na windę 2 2020-02-27 18:15 Ponad 400 tys. zł dla Krościenka 1 2020-02-27 17:34 Prezydent Andrzej Duda w Rabce-Zdroju 10 2020-02-27 17:02 Maruszyna bez biblioteki 1 2020-02-27 15:57 Witkacy, Chagall, Dziuk 2 2020-02-27 15:14 Sanepid daje wskazówki 2020-02-27 14:58 Mały dzwoni na 112 2 2020-02-27 13:50 Zrywanie kocich łbów i warkot koparek 2020-02-27 12:45 Związek Podhalan popiera metropolitę krakowskiego 21 2020-02-27 12:14 Gdyby na Podhalu pojawił się koronawirus (WIDEO) 12 2020-02-27 11:37 Myjcie ręce i nie odwiedzajcie chorych w szpitalu 3 2020-02-27 10:30 Siedem razy Senioriada
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-02-28 22:41 1. Jak nie gminno to dobrze ze nie robiom. W Białce koło kaplicki asfalt wyłoli i niezadowolony "właściciel" podkopol pod nim. Ale jak dzury się zrobiom to zas gmina będzie winno. 2020-02-28 22:18 2. paranoja 2020-02-28 22:12 3. No to teraz już czuję się doedukowany. W na przełomie 2009/2010 nie było epidemii wirusa A/H1N1. Nie było w ogóle żadnego wirusa a WHO i kraje, które on dotknął miały omamy i zwidy. Nie wiem tylko po co wtedy ówczesny wiceminister zdrowia Marek Twardowski, odpowiedzialny w resorcie za politykę lekową, prowadził tajne rozmowy ze Szwedami w sprawie ew. zakupu tej szczepionki, skoro nie było epidemii. Przypominam, że nawet w Polsce na grypę A/H1N1, czyli na coś czego nie było, zachorowało 213 osób, chociaż przebieg choroby był łagodny i nikt nie umarł. Przypominam też, że Polska była jednym z nielicznych krajów, który nie zakupił tej szczepionki, a więc, NIE BYŁ PRZYGOTOWANY na tego wirusa., a Ewa Kopacz nie kupiła szczepionek, bo w kasie państwa brakowało na to "piniendzy". Taki był prawdziwy powód, nie żadna bajeczka o przeterminowaniu. Tyle w temacie. Pozdrawiam. 2020-02-28 22:11 4. Była tu dla nas i naszych dzieci jak,, dobry anioł,,. Niech teraz Bóg nagrodzi Jej dobroć, poświęcenie i życzliwość. 2020-02-28 22:09 5. Groga nie jest gminna i nie ma zgody ludzi na jej przekazanie. Wiem bo tu mieszkam. To co gmina ma zrobić?? 2020-02-28 21:54 6. Drodzy mieszkańcy, ponad rok temu były wybory i oprócz obecnego Wójta były jeszcze dwie inne kandydatki. Dlaczego wtedy nie głosowaliście na nie, tylko na obecnego Włodarza. Teraz pretensje możecie mieć do samych siebie. 2020-02-28 21:49 7. Szanowni radni Z wielkim zdziwieniem przeczytałem o podjętej przez was decyzji, która w istocie przyczyni się do jeszcze większego udziału w finansowaniu nieuczciwej części naszej społeczności przez "porządnych" mieszkańców Szczawnicy. Jako, że z pewnością zdajecie sobie sprawę z tego, że ci, którzy do tej pory oszukiwali naszą społeczność nie płacąc za śmieci będą w chwili obecnej oszukiwać również na wodzie, decyzję waszą odbieram jako oznakę bezradności oraz bezsilności wobec tego co dzieje się w naszym mieście już od dłuższego czasu. Ubolewam nad tym, że rada przez ostatnie kilka lat zdołała wypracować rozwiązanie, które wprost uderza w uczciwych mieszkańców a niestety w żaden sposób nie przyczynia się do uleczenia choroby, która toczy naszą Społeczność. Ps. Po tym czego się dowiedziałem słowo "radni" celowo piszę z małej litery. 2020-02-28 21:46 8. panie klucha /jestes pan za stary dla nich. Jezeli masz pan dzieci mam nadzieje ze ich nie wystawisz. 2020-02-28 21:33 9. @konował.Już Ci przypominam, jako jedyna nie zakupiła przeterminowanych szczepionek. Na coś, czego tak na prawdę nie było. To błąd? Chyba nie! A Polska jest tak przygotowana na tego wirusa, jak dinozaury na epokę lodowcową! Sorry, gnom twierdzi inaczej. 2020-02-28 21:24 10. mi też nie wiadomo kiedy zmienili z gruntów rolnych RV na budowlane i teraz muszę bulić za cały duży ogród (50 arów), co można zrobić w takiej sytuacji zrobić i czy nie jest już za późno?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

FILMY TP

Bojcorka

Pożegnania