Reklama

2017-12-24 20:28:43

Reklama

Boże Narodzenie

Babie w Wigilię drzwi nie otwierać

Reklama

Reklama

Gdyby się podczas pasterki rozejrzysz po kościele, zerkając przez dziurkę w desce z wieka trumny - dostrzeżesz czarownicę. Będzie stała tyłem do ołtarza. Uważaj, baba z piekła rodem już wie, że została zdemaskowana. I będzie się pieklić.

- Kiedyś ludzie przywiązywali szczególną wagę do wszelkich zwyczajów. Każdy gest, każdy rytuał miał głęboki sens. Sto lat temu żaden szanujący się gazda nie wniósłby do chałupy plastikowej chińskiej choinki, w dodatku na tydzień przed świętami. Coś takiego po prostu nie miałoby sensu - zauważa Dorota Majerczyk, etnolog, muzykolog i niestrudzony badacz tajników kultury ludowej, szczególnie tej zagórzańskiej z okolic Rabki.

Sto lat temu nie było choinek. Te zaczęły się pojawiać w góralskich chałupach dopiero w drugiej połowie XX stulecia. Prawdziwy gazda przynosił do domu podłaźniczkę. Były to małe drzewka szpilkowe, wieszane u powały reprezentacyjnej "białej izby". Drzewko było skierowane wierzchołkiem ku podłodze. Ważne było, by podłaźniczkę wnieść do chałupy właśnie w Wigilię. Zielone gałązki, jako symbol odradzającej się przyrody, zapewniały witalną siłę domownikom, zdrowie i urodzaj. Drzewko gospodarze przybierali orzechami, jabłkami - te zapewniały bogactwo a także słomą - panaceum na urodzaj, oraz posklejanymi z opłatków przypominającymi ziemski glob - "światami".

Jednak przygotowania do świąt zaczynały się dużo wcześniej, z pierwszym dniem Adwentu. Mieszkańcy zagórzańskich wiosek posępnieli wówczas, poważnieli. Baby ubierały się w stonowane ubiory. Milkły instrumenty. Mieszkańcy gazdówek wyrzekali się jedzenia tłustych potraw. Nikt nie śmiał też "ruszać ziemi" kopaczką, pługiem czy innym rolniczym sprzętem. Dlaczego? "Gdy się w Adwent ziemię pruje, to ona później 3 roki choruje" - tłumaczyli złowrogim przysłowiem starsi mieszkańcy zagórzańskich wiosek.

Świętego Mikołaja górale znali i się do niego gorliwie modlili, mimo że święty biskup wcale góralskim dziatkom prezentów nie przynosił. Święty miał za to w Wigilię zwoływać wszystkie wilki na jedną z gorczańskich polan i tam im polecać, którą w nadchodzącym roku trzodę mogą porywać z gazdówek, a którą powinny oszczędzić.

W dniu świętej Łucji po zmroku - żaden rozsądny gazda do swej gazdówki obcej baby nie wpuścił. Dlaczego? 13 grudnia aktywność wykazywały czarownice. Taka baba z piekła rodem mogła bez przeszkód odebrać krowom mleko. - Jak się krowa przestawała doić, to oznaczało katastrofę dla góralskiej rodziny. Krowy były prawdziwymi żywicielkami. Dawały mleko, z którego gaździny wyrabiały nabiał. Ten można było spieniężyć. Mleko było zbyt cenne, żeby je po prostu wypić. Dostawały je tylko małe dzieci. Pozostali domownicy próbowali nabiału jedynie od wielkiego święta - tłumaczy Dorota Majerczyk.

Z powodu możliwych szkód i wybitnej złośliwości czarownic - bardzo ważne było, by zagrożenie w porę rozpoznać. Okres Adwentu był do tego jedną niewielu okazji. Jak rozpoznać czarownicę? Sposobów było kilka. Każdy żmudny i wymagający cierpliwości. W dzień św. Łucji należało rozpocząć zbieranie drewnianych szczapek. Codziennie trzeba było urąbać choć jedną i gromadzić wiązkę aż do Wigilii. Wówczas "siajty" trafiały do pieca. Rozpalało się wielki ogień i grzało wodę. Do wrzątku należało wrzucić "powązkę" - szmatkę używaną do cedzenia mleka. Wedle dawnych wierzeń, jeśli wszelkie magiczne wskazania zostały skrupulatnie dopełnione - powązka gotująca się w garze powinna zawierać w swym wnętrzu przynajmniej jedną czarownicę. Wiedźma, panicznie próbując uniknąć ugotowania, miała w zwyczaju zmienić się "w byleco": mysz, kota, inną "gadzinę". Wystarczyło więc tę "gadzinę" dorwać i przy pomocy ostrego noża bezceremonialnie pozbawić któregoś z mniej życiowo istotnych organów: ogona, ucha lub łapy. Nazajutrz wystarczyło bacznie obserwować, której z zamieszkałych w wiosce pań zabrakło analogicznego członka - to była właśnie czarownica. - Ten dość drastyczny obyczaj pod koniec XIX wieku obserwowała w Ponicach i opisała w swej pracy Stefania Ulanowska - przypomina Dorota Majerczyk.

Drugi, także niepozbawiony upiornego pierwiastka, sposób na czarownice również wymagał wielodniowych przygotowań, rozpoczynających się w dniu św. Łucji. Również i tu trzeba było aż do Wigilii zbierać drewno, z którego robiło się niewielkie krzesełko. Mebelek należało zabrać ze sobą na pasterkę i ustawić pod chórem kościelnym. Podczas nabożeństwa, siedząc wygodnie na krześle, należało obserwować rozmodlony tłum, patrząc przez otwór po sęku w desze wyciągniętej z trumiennego wieka. Przy pomocy tego wymyślnego zestawu można było łatwo dostrzec obecne w kościele czarownice. Wiedźmy mają bowiem w zwyczaju odwracać się tyłem do ołtarza. Problemem było jednak to, że czarownice bezbłędnie wyczuwały, że zostały zdemaskowane i potrafiły się strasznie pieklić, a nawet mścić.

Wigilia była dla zagórzan także bodaj jedyną okazją dla pozbycia się z domu uprzykrzonych pcheł. Główna rola w pradawnym obrzędzie należała do córki gospodarzy. Dziewczyna musiała trzykrotnie obiec chałupę, wykrzykując polecenie: "syćka gadzina z domu". Na pchły oracja działała stuprocentowo.

W Wigilię około piętnastej w gazdówkach zamierały wszelkie roboty. Zaczynało się świętowanie i wigilijna wieczerza. Na środku stołu gospodyni układała zawiniątko - związaną czterema rogami płócienną chustę wypchaną sianem. Na chuście układano chleb, a na bochenku misę, do której trafiały kolejne postne dania: kluski, ziemniaki, bób, kapusta, karpiele, grzyby. Na stole nie było ryb. Cała rodzina jadła wieczerzę z jednej miski. Wcześniej jednak domownicy dzielili się opłatkiem. Nie było specjalnych życzeń. Po prostu ojciec rodziny maczał opłatek w miodzie i dzielił się z domownikami. Resztkami z wigilijnego stołu i opłatkami były częstowane zwierzęta. Wszystkie  z wyjątkiem: psów, kotów i świń. Sędziwy mieszkaniec Lubomierza tłumaczył etnografom ten osobliwy wyjątek w ten sposób. - Psu nie dawali bez to, ze Wilijo to obiad Pana Jezusa. Pies to fałszywy jest, bo scekoł raz na Pana Jezusa, i bez to nie dostaje.

Tuż po pasterce zaczynały się "podłazy". Młodzi, nieżonaci chłopcy odwiedzali chałupy swych wybranek. Były żarty, kolędowanie, ale też bardzo konkretne matrymonialne profity z odwiedzin. - Uwaga chłopaka skupiała się głównie na jabłku zawieszonym na podłaźniczce. Jeśli bez sprzeciwu domowników udało się mu zerwać owoc - oznaczało to, że jego zaloty zostały przyjęte - uściśla Dorota Majerczyk.

Dzień Bożego Narodzenia był świętem dostojnym, wręcz patetycznym. Mieszkańcy zagórzańskich wiosek, ale też górale z Podhala spędzali go we własnych domach. Nie wolno było w tym dniu wykonywać żadnych gospodarskich robót, poza karmieniem zwierząt. Co ciekawe, nie wolno też było sobie w Boże Narodzenie poleżeć. Pokładanie się mogło sprawić, że zasiany owiec też będzie się latem pokładał.

O wiele bardziej wesoły przebieg miał drugi dzień świąt - św. Szczepana. Tylko w tym dniu można było bez posądzenia o świętokradztwo podczas Mszy św. cisnąc w swojego plebana... owsem. W Szczepana zaczynało się też kolędowanie. Zagórzanie kolędowali z szopką, gwiazdą, ale najbardziej malownicze było kolędowanie z turoniem. "Bycoń" miał w zwyczaju podczas przedstawienia wyzionąć ducha. Pozostali kolędnicy: dziad lub Żyd - starali się bydle ożywić masażem grzbietu, wlewając byczkowi do pyska gorzałkę. Ale zazwyczaj dopiero lewatywa sprawiała, że turoń wstawał jak nowo narodzony.

- O większości tych obrzędów można dziś już tylko poczytać w etnograficznych zapiskach, ale niektóre są nadal kultywowane - wspomina ze śmiechem pani Dorota. - Mój mąż Piotrek z powodu swego przywiązania do tradycji naraził się mocno teściowej. Moja mama odwiedziła nas w Wigilię z samego rana. Przyniosła zakupy. Pukała do drzwi, a Piotrek nie otwierał. Tłumaczył się, że jak baba wejdzie do chałupy w wigilijny poranek jako pierwsza - cały rok nieszczęść murowany.

Marek Kalinowski

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • SPRZEDAŻ | różne
    MEBLE do butiku sklepu odziezowego sprzedam stan idealny kompletny zestaw piekny. Meble wystawione sa na Krupówkach 29, Pasaz Handlowy
    Tel.: 505272202
    E-mail: sklep.glam@gmail.com
  • PRACA | dam
    Przyjmę osobę do stolarni w Skrzypnem. Mile widziane doświadczenie.
    Tel.: 790537408
  • USŁUGI | budowlane
    Wylewki Maszynowe!
    Tel.: 573035958
    E-mail: adriantoczek24@gmail.com
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA ZARĘBA POSZUKUJE PIECOWEGO, OD ZARAZ, PRACA NA PEŁNY ETAT, Z MOŻLIWOŚCIĄ PRZYUCZENIA 602 759 709
  • PRACA | dam
    Restauracja WIDOK w Hotelu Harnaś poszukuje:kucharz/cukiernik/piekarz/pomoc kuchenna/zmywak
    Tel.: tel.:669444000 ??
    E-mail: marcin.gruszka@hotelharnas.com
  • PRACA | dam
    Małopolska Manufaktura Automobilowa w Zakopanem zatrudni na stanowisku blacharz, mechanik samochodowy.
    Tel.: 602357646
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Zakopanem zatrudni KSIĘGOWEGO/Ą LUB STUDENTÓW ZAOCZNYCH UNIWERSYTETU EKONOMICZNEGO - 3, 4 lub 5 roku do prac pomocniczych księgowych oraz sprawdzania wydruków komputerowych. Praca ok 3 tygodnie w miesiącu, od poniedziałku do piątku w godz. 8-16. Mile widziane doświadczenie. W perspektywie stała praca w miłej atmosferze z możliwością rozwoju osobistego.
    E-mail: biuropodatkowe1@interia.pl
  • ZDROWIE I URODA
    MAREK HANDZLIK - SPECJALISTA UROLOG. USG układu moczowego. Przyjmuje co drugą środę. ZMIANA ADRESU: Ul. Orkana 6d (NZOZ ?Medicatio?). Rejestracja pn.-pt. 8-18: 18 20 644 15.
  • PRACA | dam
    Biuro Rachunkowe w Zakopanem zatrudni księgową (księgowego) Tel.600 035 101
    Tel.: 600 035 101
    E-mail: m.pierz@trip.pl
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY BUFETOWĄ, DO BARU W ZAKOPANEM. Praca stała, bardzo dobre wynagrodzenie.
    Tel.: 502 271 486
  • PRACA | dam
    Hotel Mercure Kasprowy zatrudni: MAGAZYNIER, KELNER, SZEF DZIAŁU TECHNICZNEGO i TECHNIK. Oferujemy: umowę o pracę, atrakcyjne wynagrodzenie. Czekamy na Ciebie! Wyślij swoje CV na adres: kstopka@kasprowy.pl, 18 202 40 61
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: RECEPCJONISTKĘ/-TE (bez nocek), KELNER/KA. Praca w systemie zmianowym, co 2 dzień. 660 41 00 46
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    MAGIEL ELEKTRYCZNY - 3 szt. Cena 100 zł za szt.
    Tel.: 660 410 046
  • PRACA | dam
    Ośrodek w Zakopanem zatrudni: RECEPCJONISTKĘ / RECEPCJONISTĘ i KONSERWATORA. Kontakt: zakopane.marketing@geovita.pl, tel. 885350848
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Właściciel wynajmie hotel robotniczy w Krakowie 19 miejsc noclegowych, kuchnia, jadalnia, 3 łazienki
    Tel.: 798073301
    E-mail: paluckab@gmail.com
    WWW: Osieczany 564
    GG: 32-400 Myślenice
    Inne: Bozena
  • PRACA | dam
    Pensjonat w centrum Zakopanego zatrudni recepcjonistkę/te. W razie jakichkolwiek pytań oraz zgłoszenia CV prosimy przesyłać na adres mailowy.
    E-mail: agatapartament@gmail.com
  • PRACA | dam
    Sklep Multibrandowy MONT BRAND(z markami Guess, Tommy Hilfiger, Calvin Klein) w Galerii Handlowej Krupówki 40 , poszukuje Panią na STANOWISKO SPRZEDAWCY . Wymagania; komunikatywność, wysoka kultura osobista, zaangażowanie, zainteresowanie modą. Wysokie wynagrodzenie, prowizja od sprzedaży, praca na pełen etat.Telefon;
    Tel.: 660719519,
    E-mail: budzuu@wp.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Małżeństwo po studiach SZUKA DOMU DO WYNAJĘCIA - Ludźmierz, Szaflary i okolice (do 10 km). Tel. 510 061 921.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W KOŚCIELISKU - możliwość zakwaterowania,
    Tel.: 664 367 806
  • PRACA | dam
    Restauracja i pensjonat w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kelnerkę. Praca stała, elastyczny grafik, umowa o pracę.
    Tel.: 605229259
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY PANIĄ NA ZMYWAK. RESTAURACJA "MAŁA SZWAJCARIA" - ZAKOPANE.
    Tel.: 600 076 107.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    BMW 318i kombi 2001r
    Tel.: 660741653
    E-mail: trepek@gmail.com
    Inne: - Zakopane
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Białce Tatrzańskiej zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 691888444
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO, na stałe - SUCHE, BIAŁY DUNAJEC -
    Tel.: 606 751 351.
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, PODBITKI, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, FASADY, OCIEPLENIA, KOMINY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH. 531 001 608.
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT - DYSKRECJA. 609 820 345.
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM TEL. 668 333 831
  • USŁUGI | budowlane
    Firma remontowo budowlana z wieloletnim doświadczeniem w Niemczech szuka zleceń. Wykonujemy kompleksowe remonty domów mieszkań i biur .
    Tel.: 880823102
    E-mail: firmafilas@gmail.com
  • PRACA | dam
    Norwegia/Tynkarze.Praca całoroczna.Chłopaki z Podhala.Zarobki w przeliczeniu; od 17-25 Euro/godz.Zjazdy do kraju,wg.własnego uznania,średnio co 2-3 tyg.Języki obce NIE wymagane.Tel;
    Tel.: 699 559 329
2019-02-15 21:25 Zdrój przy światłowodzie 2019-02-15 20:58 Mini biegi 2019-02-15 20:15 I stała się jasność na Równi Krupowej 1 2019-02-15 20:06 Stłuczka autobusu jadącego do Zakopanego 2019-02-15 19:46 Jabłonka chce gazu 2019-02-15 19:44 Korek przy wyjeździe z Zakopanego 2 2019-02-15 18:59 Wielka Skawa 1 2019-02-15 18:41 Kościelisko w gazowej sieci 1 2019-02-15 18:30 Szczegóły wypadku, który zablokował dziś zakopiankę (ZDJĘCIA) 2 2019-02-15 18:27 Na Twitterze jest nas 4 tys. Na Facebooku ponad 90 tys. 2019-02-15 17:58 Wyniki kwalifikacji Pucharu Europy FIS w Białce Tatrzańskiej 2019-02-15 17:57 Burmistrz prosi na imprezę 1 2019-02-15 17:44 Sędziwe miasteczko 2019-02-15 17:39 Nasi skoczkowie zmiażdżyli rywali 2019-02-15 17:01 Zostań stypendystą 2019-02-15 16:24 Tajemnicza policyjna akcja w Ostrowsku 2019-02-15 16:14 Zakopane niezmiennie oblężone. Skąd taka niezmienna popularność stolicy Tatr? 6 2019-02-15 16:08 Górale: do hymnu 2019-02-15 14:41 Spieszcie się na biegówki, śnieg może szybko stopnieć 2019-02-15 14:27 Dziura do dwóch razy sztuka 2019-02-15 13:57 Hale w poczekalni 2019-02-15 13:50 Seduszkowa szkoła 2019-02-15 13:17 Ich Troje rozgrzało publiczność w Watrze 2019-02-15 13:12 Intymne w walentynki 2019-02-15 12:19 Od ciężarówki odpadły dwa koła. Korek w Chochołowie 4 2019-02-15 10:43 Samochód wypadł z zakopianki. Po rannych przyleciał śmigłowiec. Koniec utrudnień 2019-02-15 10:20 Piękna pogoda w Tatrach (ZDJĘCIA, WIDEO) 2019-02-15 09:38 Coraz więcej narciarzy w Kuźnicach 2019-02-15 08:46 Serce dla Hospicjum - na Dzień Zakochanych 2019-02-15 08:10 Raba z nowym sołtysem 2019-02-14 22:51 Wypadek we Wróblówce 2019-02-14 21:55 Wodne szaleństwo morsów na walentynki 2 2019-02-14 21:32 Nadciąga ciepło znad Wysp Kanaryjskich 1 2019-02-14 21:00 Krupówki by night 7 2019-02-14 19:58 Intymne esemesy księdza Krystiana (WIDEO) 3 2019-02-14 19:08 Maryna Gąsienica Daniel 32. w MŚ. Zwyciężyła narciarka z drugiej strony Tatr 1 2019-02-14 18:50 Na Szymoszkowej parkują jak chcą, a piesi nie mają jak przejść 16 2019-02-14 17:58 Pożar w Przedszkolu 2019-02-14 16:58 Jutro kwalifikacje Pucharu Europy FIS w Białce Tatrzańskiej 2019-02-14 16:25 Zakopane stoi. Jazda w godzinach szczytu nie ma sensu (WIDEO) 11 2019-02-14 15:34 Uzdrowisko marszałkowskie 2 2019-02-14 15:27 Zaparkował przy przejściu dla pieszych 2 2019-02-14 14:52 Fundacja HANDICAP nie prowadzi żadnej zbiórki podpisów, czy pieniędzy! 2019-02-14 14:33 Czekamy na Wasze miłosne życzenia. Mamy dla Was nagrody! 15 2019-02-14 14:18 Nie dokarmiać psiaków - one nie znają umiaru 2019-02-14 13:00 Słony koszt repolonizacji 21 2019-02-14 12:38 Pracownik pensjonatu zatrzymany za kradzież 2 2019-02-14 12:30 Oglądaj na żywo Garmin Winter Sports Festival 2019 2019-02-14 12:26 Paradny przejazd i korki w Bukowinie Tatrzańskiej 1 2019-02-14 11:15 W Bukowinie zaczyna się Góralski Karnawał (ZDJĘCIA, WIDEO) 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-02-15 21:38 1. A no stąd ta popularność ze przyjeżdżają tu ludzie których kiedyś nie było stać na urlop w Zakopanem,teraz dostają od PISlamistów pieniądze w zasadzie za nic wiec hulaj dusza... ale pieniążki sie kończą,gospodarka rozpędzona za czasów PO zaczyna spowalniać ,kryzys jest kwestią czasu, za 3-4 lata wszystko wróci do normalności, pasożyty za 500 plus przestaną tu przyjezdac, będą musieli znowu zabrać sie do uczciwej pracy... 2019-02-15 21:31 2. Przyłączy sie może 20% ,reszta wsioków i tak będzie palić węglem ,koksem ,ekogroszkiem bo taniej... a są i tacy co dalej będą dorzucać śmieci do paleniska,na szczęście za 3 lata wchodzi ustawa zakazująca palenie byle gów..em, i biada wam wsioki ,kazdemu kto mimo ustawy bedzie nadal palił w piecach nie spełniających norm załoze sprawe w sądzie o odszkodowanie za oddychanie rakotwórczym powietrzem 2019-02-15 20:35 3. To teraz sprawy wagi publicznej zalatwiaMY przez Tygodniczek Podhalański, dziękuję - Spacerowicz :) 2019-02-15 20:33 4. Kazek będzie uczył w poniedziałek jak dokręcać koła.... 2019-02-15 20:15 5. Byłam kiedyś przypadkiem w 2018 - chyba był to koncert charytatywny w amfiteatrze połączonym ze zlotem zabytkowych samochodów ale było ekstra! Polecam szerzej reklamować Rabczańskie wydarzenia może więcej osób się skusi, osobiście Kocham Rabkę uroczy park zdrojowy, tężnie solną, starszą część miasta również. 2019-02-15 20:10 6. Wszyscy wracają z Białki Tatrzańskiej? 2019-02-15 19:45 7. Nie rozumiem fenomenu Zakopanego.Króluje kicz, tandeta i pijani turyści.Zgodzę się z Marcinem ze teraz wiecej ludzi stać na ''luksus'' jakim jest pobyt w stolicy Tatr i nocleg za 50 zł na os.Fotke trza zrobić na Insta ,się pokazać jak to się bywa.Szkoda tylko ze poziom oferowanych usług jest w większości na niskim poziomie.Many many.Mam szczęście że mieszkam na południu Polski i w Alpy dojazd zajmuje mi około 6.5 h.Cenowo nie wiele drożej a jakość to niebo i ziemia.Pozdrawiam prawdziwych górolubków 2019-02-15 19:43 8. a niby cepry nos nie lubia 2019-02-15 19:18 9. Ciekawe dlaczego policja nic z tym nie robi bo widać, że nic sobie nie robią z tego, że nawet piszą w gazetach. Musi chyba dość do tego aby kogoś okradli. Śmiechu warte to 2019-02-15 19:03 10. @Marcin????Niestety prawda, szkoda, że nie widzą tego zakopiańczycy. O tym, że ilość niszczy jakość przekonali się barcelończycy, wenecjanie i wielu innych, którzy wpadli w tę pułapkę, ale teraz chcą to zmienić i zmieniają!
2019-02-06 10:53 1. Ładne zdjęcia 2019-01-16 10:07 2. Aleeee !!!!!!!!!!!!!! Widok z Łomnicy to coś niesamowitego... Byłam tam nie tak dawno - też zimą. Śniegu było trochę mniej, a na niebie czysty błękit, ani jednej chmury, zero wiatru . Powietrze kryształ, a panorama Tatr - od Bielskich po koniec Zachodnich . Wrażenia nie do opisania. Z wielkim sentymentem obejrzałam te cudowne zdjęcia. Dziękuję !!! 2019-01-14 20:02 3. Fakt,takich pięknych widoków już dawno na Podhalu nie było. 2019-01-10 18:46 4. Bardzo piękne anioły i tak miło się je podziwia,mimo że widze o oglądam je w internecie 2019-01-08 16:59 5. Święta rodzina wspaniała, dzieciątko cudowne. Szyk i elegancja, oto co cechuje tę rodzinę. Kochani, życzę Wam samych szczęśliwych dni. Czętochowianka 2019-01-05 17:00 6. O rany, kilka centymetrów śniegu i już armagedon. Rozum to element zapomniany. Nie wyjeżdżać z domów. Na prawdę tragefia z myśleniem. Śniegu nie ma, to źle, jak jest to też źle. Nawet najwyższy nie jest w stanie im dogodzić. W górach mieszkają nie od wczoraj. Ale raczej nie nauczyli się niczego, a raczej zapomnieli wręcz. Najlepiej jakby śnieg im padał tylko na stoki. A drogi były czyste i suche. A jak już pisałem wcześniej, odrobina rozumu wystarczy. 2019-01-04 23:46 7. Książka taka sobie,jak zresztą inna tej autorki,,Zakopane odkopane".Najlepsza pozycja o Tatrach,ratownictwie jaką czytalem to bez watpienia,,Góry mojej mlodosci"Jerzego Hajdukiewicza. 2019-01-03 14:30 8. polecam zobaczyć na żywo oraz można sobie coś wybrać i kupić 2018-12-27 09:27 9. Jakoś dziwnie przypomina okładkę i szatę graficzną i treść książki Jagiełły... Nie podoba mis ie to, tak sie nie robi! 2018-12-14 23:05 10. Że tak powiem książka nudna pisana tylko dla pieniędzy . Czyta sie jak wiadomości na portalu informacyjnym przy niej kroniki topr to wybitne dzieło :) czy januszom w klapkach otworzy oczy - nie sądzę . Pozdrowienia dla TOPR :)
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

Pożegnania

FILMY TP